Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > PlusLiga Kobiet: Mielczanki przed szansą na dziewiąte miejsce

PlusLiga Kobiet: Mielczanki przed szansą na dziewiąte miejsce

fot. archiwum

Siatkarki Stali Mielec stoją przed szansą, by zakończyć rywalizację o dziewiątą lokatę w PlusLidze Kobiet. Mielczankom do osiągnięcia celu brakuje dwóch wygranych. Siatkarki AZS-u nie poddają się i zapowiadają walkę do samego końca.

Obie drużyny rozpoczęły całą rywalizację w Mielcu. Wtedy spotkanie łatwo wygrały gospodynie. Gdy rozgrywki przeniosły się do Białegostoku, zespoły rozegrały tam dwa mecze. Oba kończyły się tie-breakami – w pierwszym triumfowały mielczanki, natomiast drugie padło łupem akademiczek. Przed dwoma starciami w Mielcu w dużo lepszych nastrojach jest oczywiście miejscowa drużyna. Obecnie Stal prowadzi z AZS-em 2:1, a drużyny grają do czterech zwycięstw. Pewne jest, że w razie jednego zwycięstwa siatkarek z Białegostoku rywalizacja ponownie przeniesie się do hali na Podlasiu.

Dwa ostatnie spotkania w drużynie akademiczek wyglądały zupełnie inaczej. W pierwszej potyczce prym wiodła Dominika Sieradzan (19 punktów) oraz Dominika Kuczyńska (17 punktów). Z kolei dzień później pałeczkę przejęły Trynidadki. Thompson zapisała na swoim koncie 22 punkty, natomiast o jeden mniej zdobyła Jack, która została wybrana MVP tego spotkania. W drużynie z Mielca w obu spotkaniach gra opierała się na Sylwii Pyci, która zdobyła kolejno 23 i 13 punktów, a także na Katerinie Kociovej, która wsparła drużynę 18 i 19 punktami. Największy wpływ na wynik miała skuteczność ataku, gdyż akademiczki z Białegostoku w pierwszym spotkaniu nie potrafiły przełożyć wyższej skuteczności w przyjęciu na ten ofensywny element gry.

Zespół Czesława Tobolskiego, mimo że znajduje się w lekko gorszej sytuacji, z pewnością nie podda się bez walki. Trener będzie dysponował wszystkimi siatkarkami, więc w razie potrzeby będzie mógł rotować składem. – W pewnym momencie kończą się umiejętności i zaczyna się psychika. Jeżeli dziewczyny dobrze to zniosą, to będą w stanie podjąć walkę w meczach w Mielcu – uważa Czesław Tobolski, szkoleniowiec AZS-u. Trener akademiczek dobrze wie, że Mielec jest trudnym terenem, ale wierzy w swoje zawodniczki i w to, że powrócą z rywalizacją do własnej hali. Co przemawia na korzyść mielczanek? Komfort psychiczny spowodowany jedną wygraną „ do przodu”, a także własna hala w obu spotkaniach. W mieleckim obiekcie w weekend może pojawić się duże wsparcie, gdyż klub postanowił na te pojedynki obniżyć ceny biletów.



Tak naprawdę po pięciu (dwa w rundzie zasadniczej, trzy w rundzie play-out) już rozegranych spotkaniach w tym sezonie obie drużyny znają się bardzo dobrze. Szkoleniowiec Stali uważa, że w tym wypadku tylko niuanse będą decydowały o wygranej. – Po trzech rozegranych spotkaniach zespoły znają się bardzo dobrze, zawodniczki wiedzą o sobie wszystko i w tych kolejnych meczach ważną rolę będą grały niuanse – powiedział jeszcze w Białymstoku Jacek Wiśniewski.

Czy mielczanki rozstrzygną rywalizację we własnej hali? Czy akademiczkom uda się przenieść walkę na własny teren? Białostoczanki czują na plecach oddech ewentualnej degradacji, walczyć będą więc do ostatniej piłki. Wszystko rozstrzygnie się po dwóch potyczkach, w sobotę i niedzielę. Oba spotkania rozpoczną się o godzinie 17.00.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-03-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved