Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Bełchatowianie faworytami, Fart będzie walczył

PlusLiga: Bełchatowianie faworytami, Fart będzie walczył

fot. archiwum

W pierwszym sobotnim spotkaniu ostatniej kolejki PlusLigi zmierzą się Skra Bełchatów i Fart Kielce. Czy Skra umocni się po meczu na pozycji lidera? A może to kielczanie poprawią swój dorobek punktowy? Faworyt spotkania jest z pewnością jeden.

Przed tegorocznym sezonem PlusLigi wszyscy zgodnie twierdzili, że poziom w krajowych rozgrywkach jest wyrównany, a Skra Bełchatów będzie musiała nieźle się namęczyć, by obronić tytuł mistrzowski. Na potwierdzenie tych słów nie trzeba było długo czekać. Przegrane w drugiej i trzeciej rundzie z ZAKSĄ i Resovią osłabiły nieco wizerunek bełchatowskiej drużyny. Na szczęście, nie na długo. Później były już tylko zwycięstwa, co doprowadziło zespół Jacka Nawrockiego do pierwszego miejsca w tabeli. Zdobyty Puchar Polski natomiast tylko potwierdził potencjał bełchatowian. Ostatnim sprawdzianem formy lidera rozgrywek będzie mecz przeciwko drużynie z Kielc prowadzonej przez Grzegorza Wagnera. W ostatnim ligowym pojedynku Skra wygrała z drużyną z Olsztyna 3:1, choć niewątpliwie mogło dojść do niespodzianki. W trzeciej partii, przy stanie 1:1 w setach, drużyny grały na przewagi. Olsztynianie mogli wywalczyć w tym meczu chociaż punkt, jednak popełnili zbyt dużo własnych błędów, które potrafił wykorzystać zespół z Bełchatowa. MVP meczu został wybrany Michał Winiarski. Dużą podporą drużyny w Bełchatowa był również Bartosz Kurek, który w tym spotkaniu zdobył 22 punkty. Na pochwałę zasługuje także doświadczony środkowy – Daniel Pliński. W Olsztynie zanotował on bowiem 100% skuteczność w ataku, a dodatkowo zdobył dwa punkty bezpośrednio z zagrywki. W najbliższym meczu dodatkowym atutem bełchatowian będzie własna hala i co najważniejsze – kibice, którzy należą do jednych z najgłośniejszych w Polsce.

Patrząc na tabelę i statystyki, drużyna z Kielc nie będzie miała jutro łatwego zadania. Jednak po ostatnim meczu z Gdańskiem i awansie na szóste miejsce w tabeli apetyty na wygraną na pewno w zespole są duże. Tym bardziej, że drużyna Grzegorza Wagnera należy do tzn. „teamów z charakterem”, więc łatwo się nie podda. Przed sezonem najjaśniejszą postacią w drużynie Farta Kielce miał być francuski rozgrywający Pierre Pujol. Owszem, gra dobrze, ale swoimi rozegraniami nie potrafi zaskoczyć drużyn rywali, szczególnie tych z pierwszych miejsc w tabeli. W meczu z Bełchatowem po przeciwnej stronie będzie miał bardziej doświadczonego Miguela Falascę, który został najlepszym graczem ostatnich finałów Pucharu Polski. Który z nich okaże się lepszy, dowiemy się już jutro. W zespole z Kielc dobrze spisuje się natomiast Rafał Buszek. I choć w ostatnim meczu na 19 ataków, punktowych było tylko 9, to zawsze można liczyć na jego odwagę i zimną krew w decydujących momentach meczu. Na pozycji przyjmującego równie dobrze radzi sobie MVP ostatniego meczu – Xavier Kapfer. Mimo iż na początku sezonu nie był wyróżniającą się postacią, dziś zbiera całkiem dobre recenzje. W meczu z Treflem Gdańsk, to on poprowadził swoją drużynę do zwycięstwa zdobywając 21 punktów. Jak będzie tym razem gdy po przeciwnej stronie siatki będzie miał blok Marcina Możdżonka, Daniela Plińskiego i Bartka Kurka?

Ostatnio oba zespoły spotkały się w Kielcach w dziewiątej kolejce PlusLigi. Wtedy górą była drużyna z Bełchatowa, choć wyjechała z Kielc nie z trzema, lecz z dwoma punktami, a wygraną zapewniła sobie dopiero po zwycięskim tie-breaku. Czy tym razem również będziemy świadkami pięciosetowego spotkania? Początek meczu już jutro o godzinie 16.00.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-03-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved