Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Matej Kazijski w Trentino na kolejne trzy lata

Matej Kazijski w Trentino na kolejne trzy lata

fot. archiwum

Oświadczenie, które wypłynęło z ust prezydenta Diego Mosny, poprzedziło wczorajszą potyczkę Trentino przeciwko Lube Banca Macerata w siatkarskiej Lidze Mistrzów i stanowiło pewnego rodzaju „preludium" do awansu ekipy z Trento do finałowej czwórki rozgrywek.

Po lawinie spekulacji, jakie pojawiły się w ostatnim czasie, przyszła wiadomość, na którą czekali wszyscy kibice. Matej Kazijski zdecydował się przedłużyć kontrakt z włoskim klubem na kolejne trzy lata. Bułgar będzie nosił koszulkę żółto-niebieskich do 30 czerwca 2015 roku. W ten sposób Kazijski wraz z Barim i Birarellim stanowią grupę siatkarzy najdłużej związanych z klubem i biorących udział we wszystkich jego największych sukcesach. – Matej stanowi fundament naszego projektu, jakim jest Trentino i nie mogłem nawet myśleć o jego utracie – argumentował dziś rano Diego Mosna. Sam zainteresowany jest bardzo zadowolony z przedłużenia kontraktu, o czym poinformował fanów tuż po ostatniej piłce w decydującym o awansie złotym secie. – Prezydent chciał, abym ogłosił tę niespodziankę przez mikrofon przed ponad czterotysięczną publicznością zgromadzoną w hali PalaTrento i to rzeczywiście było coś. Już wcześniej zostały uzgodnione wszystkie najważniejsze aspekty kontraktu, brakowało tylko kilku szczegółów, aby złożyć podpis.

Kapitan Trentino przyznaje, że w ostatnich miesiącach dostał kilka ofert z innych klubów. – Chciałem dokładnie je ocenić i przemyśleć. Ostatecznie dokonałem wyboru, który był motywowany nie tylko względami sportowymi, ale także osobistymi. W tym mieście wiąże mnie zbyt wiele rzeczy, aby stąd odejść – przyznał. Kazijski odniósł się także do zwycięstwa nad Maceratą. – Byliśmy bardzo dobrze przygotowani do meczu, w pełni świadomi, że tylko gra na najwyższym poziomie da nam obiektywne szanse na zwycięstwo i awans. Było dużo emocji, ale mamy zasłużone zwycięstwo. Będziemy mieli mało czasu, aby świętować, gdyż w niedzielę gramy kolejny mecz przeciwko Vibo Valentia i nie będzie łatwo zresetować wszystkie emocje, ale musimy się postarać.

źródło: inf. własna, legavolley.it

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-03-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved