Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > AZS Częstochowa gra o przyszłość

AZS Częstochowa gra o przyszłość

fot. archiwum

AZS pokonał kolejną, trzecią przeszkodę w Pucharze Challenge i awansował do najlepszej czwórki rozgrywek. O finał, w którym może trafić na warszawską Politechnikę, walczył będzie z belgijskim Prefaxis Menen. Akademicy grają nie tylko o awans.

Choć częstochowianie w europejskich pucharach grają nieprzerwanie od 23 lat, wcześniej do finałowej czwórki udało im się awansować tylko raz. W 2002 roku zajęli trzecie miejsce w turnieju kończącym rozgrywki Top Teams Cup, jaki odbył się w hali Polonia. Wtedy w pojedynku o finał walczyli z Knack Roeselare. Teraz znowu trafili na Belgów – Prefaxis Menen, które w ćwierćfinale łatwo ograło szwajcarską Lozannę. Gdyby pokonali i tę przeszkodę, niewykluczone, że o puchar rywalizować będą z warszawską Politechniką. Drużyna Radosława Panasa wyeliminowała Lokomotiw Charków, a w półfinale zmierzy się z Tomisem Constanta lub Maccabi Tel Aviv.

Udany start w pucharach, bo o takim można już mówić, jest dla częstochowskiego AZS-u wyjątkowo cenny. To co prawda nie Liga Mistrzów ani nawet Puchar CEV, ale jednak europejskie, a co za tym idzie – prestiżowe rozgrywki, o których sporo się pisze i mówi. Innymi słowy – odniesiony w nich sukces ma swoją wartość i na pewno będzie ważnym, a kto wie, czy nie kluczowym argumentem w rozmowach ze sponsorami. A te nie będą łatwe.

W PlusLidze konkurencja z roku na rok rośnie w siłę i AZS, chcąc zbudować zespół na miarę środka tabeli, musi podwoić skromny budżet. Dziś nawet kielecki Fart czy bydgoska Delecta są przy akademikach finansowymi potentatami. Oba kluby pod względem finansowym regularnie prą do przodu, a AZS od jakiegoś czasu drepcze w miejscu. Ale przy tym jakimś cudem broni się wynikami. W tym sezonie w PlusLidze już zapewnił sobie miejsce w ósemce, a jest jeszcze wspominany puchar. Czy sponsorzy zechcą to dostrzec (docenić)? Czy umowę przedłuży Tytan? Odpowiedzi na te pytania poznamy w ciągu kilku najbliższych miesięcy.



*Autorem tekstu jest Tadeusz Iwanicki. 
*Więcej w Gazecie Wyborczej i na sport.pl

źródło: Gazeta Wyborcza

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-03-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved