Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Aż trzy „złote sety” w ćwierćfinałach Ligi Mistrzyń

Aż trzy „złote sety” w ćwierćfinałach Ligi Mistrzyń

fot. archiwum

Fenerbahce Stambuł, Dynamo Kazań, Racing de Cannes i MC-Carnaghi Villa Cortese - tak wyglądał będzie skład turnieju finałowego Ligi Mistrzyń. Tym samym w kolejnej fazie zabraknie klubów z Azerbejdżanu, które miały dwie szanse na awans.

Po ćwierćfinałowej rywalizacji Fenerbahce i Rabity Baku można było spodziewać się o wiele więcej. Azerki na własnym terenie zostały rozgromione przez siatkarki ze Stambułu, a w Turcji nie udało im się odbić od dna. Fenerbahce poza krótkimi fragmentami pierwszego i drugiego seta pewnie kontrolowało przebieg rywalizacji, by w końcówkach każdej z partii pokazać rywalkom miejsce w szeregu. Tureckie siatkarki ponownie pokazały bardzo stabilne przyjęcie oraz znacznie wyższą od przeciwniczek skuteczność w ataku. Przysłowiowym gwoździem do trumny Azerek była świetna postawa Yeon-Konug Kim i Liubov Shashkovej.

Drugi azerski zespół, Azerrail Baku, po przegranej w Rosji na własnym parkiecie zaprezentował się odmieniony o 180 stopni. Ekipa ze stolicy Azerbejdżanu w świetnym stylu wygrała spotkanie 3:0 i tym samym doprowadziła do „złotego seta” . Przewagę nad przeciwniczkami udało im się wypracować dzięki znacznie lepszej grze w ataku oraz równomiernemu rozdzielaniu piłek przez rozgrywającą. Aksana Kavalchuk, Elisangela Pereira i Polina Rahimova nie utrzymały jednak świetnej dyspozycji w rozgrywce decydującej o zwycięstwie. W „złotym secie” gra ekipy z Baku nagle się zacięła, a siatkarki z Kazania wygrały 15:10.

Siatkarki z Cannes świetnie wykorzystały atut własnego boiska. Po porażce z Vakifbankiem Stambuł do decydującej o awansie walki przystąpiły niezwykle zmotywowane, dzięki czemu kibice w Cannes mogli oglądać aż sześć setów. Gra obydwu zespołów falowała. Po tureckiej stronie siatki świetny mecz rozegrała Małgorzata Glinka-Mogentale, która do pomocy miała Jelenę Nikolić i Carolinę Furst. Ekipie prowadzonej przez Polkę nie udało się jednak w decydujących momentach postawić kropki nad „i”. Po drugiej stronie siatki (gdzie równomiernie punktowały Milena Rasić, Nadia Centoni, Victoria Ravva i Tina Lipicer) zawodniczki zachowały więcej zimnej krwi w końcówce tie-breaka, a niesione gorącym dopingiem publiczności także złotego seta wygrały na przewagi.

Włoski ćwierćfinał przyniósł również wiele emocji. Ekipie z Bergamo udało się wygrać pięciosetowy bój i doprowadzić do złotego seta. Zgromadzeni w Bergamo przez całe spotkanie mogli oglądać efektowne wymiany ciosów. Wśród ekipy gospodyń duży udział w doprowadzeniu do złotego seta miały Annamaria Quaranta, Roxana Nucu i Valentina Arrighetti. Po drugiej stronie siatki zaś świetnie spisywały się Makare Wilson i Sarah Pavan. To właśnie one po złotym secie miały więcej powodów do radości. Po zaciętej rywalizacji z tie-breaka w decydującej o zwycięstwie partii nie było już śladu. Wyraźnie spięte siatkarki z Bergamo musiały uznać wyższość rywalek i przegrały 11:15.

Zobacz również:
Wyniki 1/4 finału Ligi Mistrzyń.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2012-03-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved