Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Vojvodina Nowy Sad po raz 13. triumfowała w Pucharze Serbii

Vojvodina Nowy Sad po raz 13. triumfowała w Pucharze Serbii

fot. archiwum

W miniony weekend w Nowym Sadzie Radnik, Ribnica, Partizan i Vojvodina rywalizowały o triumf w pucharze kraju. Sztuka ta udała się miejscowym, którzy w finale pokonali Mladi Radnik. Tym samym Puchar Serbii po roku przerwy powrócił do Nowego Sadu.

W pierwszym półfinałowym meczu Pucharu Serbii zawodnicy Mladi Radnik cieszyli się z triumfu nad rywalami z Ribnicy. Siatkarze Radnika przystąpili do meczu niezwykle skoncentrowani i zdeterminowani, by zwyciężyć. W pierwszych dwóch partiach nie mieli w zasadzie żadnych problemów z pokonaniem przeciwników, głównie za sprawą świetnej postawy Nikoli Vasicia, który niemal każdy swój atak zamieniał w punkt. Pewne zwycięstwo w dwóch pierwszych odsłonach i prowadzenie 2:0 w całym meczu spowodowały, że podopieczni Dragana Bonicia pozwolili sobie na chwilę dekoncentracji i odprężenia, co natychmiast bez skrupułów wykorzystali siatkarze stojący po drugiej stronie siatki, przedłużając swe nadzieje na zwycięstwo. W czwartym secie jednakże zawodnicy z Pozarevac nie pozostawili teamowi Bosko Macuzicia złudzeń co do tego, kto w tym spotkaniu jest lepszy, dosłownie wbijając go w parkiet. Wyśmienicie spisywali się przede wszystkim środkowi Mladi Radnik, którzy w bloku punktowali aż dwunastokrotnie, przy czym cała drużyna – dziewiętnastokrotnie.

Mladi Radnik – Ribnica 3:1
(25:17, 25:21, 21:25, 25:13)

Składy zespołów:
Radnik: Duduj (12), Munćan (13), Vulović (8), Kostić (5), Vasić (21), Sulc (13), Peković (libero) oraz P. Petrović (3), Sljivancanin i N. Petrović
Ribnica: Lisinac (7), Pejović (9), Bićanin (2), Radović (10), Nikołow (7), Ljaftov (12), Janković (libero) oraz Janićjević, Veljović, Debeljak, Okosanović i Mićić (libero)



Dużo bardziej zacięty był drugi półfinał, który zakończył się w tie-breaku i trwał nieco ponad dwie godziny. W meczu tym ekipa z Nowego Sadu zrewanżowała się Partizanowi Belgrad za porażkę w ubiegłorocznym półfinale walki o puchar kraju. Spotkanie to stało na dość wysokim poziomie, było pełne emocji i niespodziewanych zwrotów akcji. Lepiej w pojedynek „weszli” gospodarze całego turnieju i dość szybko objęli prowadzenie 1:0. Stołeczni siatkarze jednak nie zamierzali odpuszczać i po zaciętej walce w drugiej partii doprowadzili do remisu. Podbudowani tym zwycięstwem, w secie numer trzy narzucili przeciwnikom własny rytm gry, już od pierwszych akcji przejmując kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami i zasłużenie triumfując. Na odpowiedź siatkarzy Vojvodiny nie trzeba było długo czekać. Miejscowym w końcówce czwartej odsłony pojedynku ręka nie zadrżała, w efekcie czego o wyniku meczu musiał zadecydować tie-break. W tym piątym secie obie ekipy toczyły zażartą walkę, ani na chwilę nie odpuszczając i nie pozwalając rywalowi odskoczyć na więcej niż jedno „oczko”. Ostatecznie jednak, dopingowani przez swoich kibiców, podopieczni Nikoli Salaticia wzięli odwet na „czarno-białych” za ubiegłoroczną porażkę.

Vojvodina Nowy Sad – Partizan Termoelektro 3:2
(25:20, 23:25, 18:25, 25:23, 15:12)

Składy zespołów:
Vojvodina: Veselinović (16), Ivović (22), Mirosavljević (12), Gerić (9), L. Cubrilo (4), Mrdak (17), Kapur (libero) oraz Vrban, Stefanović, N. Cubrilo, Martinović i Stanković
Partizan: Minić (26), Pesut (8), Brdjović (7), Nikolić (17), Mijailović (17), Ljubicić (7), Ilić (libero) oraz Zarković, Bulatović, Jevtić, Popović i Samardzić

 


 

Gospodarze Pucharu Serbii nie najlepiej rozpoczęli spotkanie finałowe. Świetnie natomiast spisywali się siatkarze z Pozarevac, którzy szybko wypracowali sobie kilkupunktowe prowadzenie. Podopieczni Nikoli Salaticia próbowali co prawda te straty zniwelować, lecz zdeterminowani gracze Radnika nie pozwolili sobie wyrwać zwycięstwa z rąk. Podrażnieni takim rozwojem sytuacji zawodnicy z Nowego Sadu w drugiej partii natychmiast przejęli kontrolę nad meczem, nie pozwalając rywalom na „rozwinięcie skrzydeł”. Dużo bardziej zacięte były kolejne dwa sety, w których to obie ekipy toczyły równorzędną, zaciętą walkę. W szeregach Vojvodiny jednakże bezbłędny niemal był Milija Mrdak, zmiennik Aleksandara Atanasijevicia w reprezentacjach młodzieżowych i jeden ze zdolniejszych serbskich młodych zawodników, który poprowadził swą ekipę do triumfu i zdobycia trzynastego Pucharu Serbii w historii klubu.

– Wszyscy postrzegali naszą drużynę jako faworyta turnieju, lecz zdobycie pucharu nie było łatwą sprawą. Zwycięstwo w finale przyszło nam z trudem, zwłaszcza że dzień wcześniej rozegraliśmy wyczerpujące spotkanie przeciw zespołowi z Belgradu – mówił Milija Mrdak. Bardzo zadowolony ze zdobycia pucharu był natomiast Andrija Gerić, gdyż to jego pierwsze trofeum po powrocie do Nowego Sadu. – Naszym celem było przede wszystkim zapewnić publiczności widowisko na najwyższym poziomie. Jakość naszej gry co prawda pozostawia jeszcze trochę do życzenia, ale staraliśmy się, choć wiemy, że potrafimy grać lepiej. Niemniej jednak cieszę się z naszego triumfu.

Vojvodina Nowy Sad – Mladi Radnik 3:1
(23:25, 25:18, 25:23, 25:23)

Składy zespołów:
Vojvodina: Veselinović (10), Ivović (16), Mirosavljević (9), Gerić (10), L. Cubrilo (3), Mrdak (20), Kapur (libero) oraz Stanković (5), Vrban, N. Cubrilo, Martinović i Stefanović
Radnik: Duduj (20), Muńcan (3), Vulović (3), Kostić (6), Sulc (17), Peković (libero) oraz P. Petrović, Sormaz (6), Marinković (2), Sljivancanin i N. Petrović

źródło: inf. własna, sportske.net, wienerliga.org

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-02-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved