Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Sandra Cabańska: Rywalki były po prostu lepsze od nas

Sandra Cabańska: Rywalki były po prostu lepsze od nas

fot. archiwum

W meczu 21. kolejki Silesia Volley Mysłowice/Chorzów pokonała we własnej hali Jadar AZS Politechnika Radom 3:0. - Dziewczyny z Mysłowic zagrały naprawdę bardzo dobre spotkanie - powiedziała po meczu Sandra Cabańska, przyjmująca Jadaru.

Dziś przegrałyście 0:3 z Silesią, mimo dość jednostronnego wyniku mecz był bardzo zacięty. Czego wam zabrakło?

Sandra Cabańska: – Myślę, że zabrakło nam przede wszystkim skutecznego przyjęcia i kończącego ataku. Dziewczyny z Mysłowic zagrały bardzo dobry mecz, wszystkie piłki przyjmowały, broniły… Także dzisiaj były po prostu lepsze od nas.

Pierwsza partia chyba przegrana na własne życzenie? No i chyba sędziowie nie bardzo wam sprzyjali.



– Przede wszystkim sędziowie w pierwszym secie. Nie można popełniać takich błędów, gdzie piłka jest przebita palcami i ewidentnie łamie dziewczynie palce, a sędzia pokazuje że jest aut bez bloku… Ale w kolejnych meczach trzeba zagrać tak, żeby nie dawać sędziemu szans do pomyłek.

Początek drugiej partii był nie najlepszy, potem odrobienie strat i przegrana w końcówce. Trzecia partia też zacięta, ale jednak Silesia nie pozwoliła wam wygrać choćby jednej partii.

– Tak jak już mówiłam, dziewczyny z Mysłowic zagrały naprawdę bardzo dobre spotkanie. Praktycznie wszystko przyjmowały, kończyły ataki… Czego nam niestety dziś zabrakło.

Była pani może gdzieś w ostatnim czasie w Ameryce Południowej?

– Ja? Nie, czemu?

Bo dziś w pierwszej partii w iście brazylijskim stylu podbijając piłkę nogą uratowała pani swój zespół przed utratą punktu.

– (śmiech) Bardzo często grałam w piłkę na zajęciach gdzieś na wf-ie, ale nawet na treningach czasami się zdarza, że gramy. Także czasami piłka nożna się przydaje.

W drugim secie przy stanie 8:13 wchodzi pani na zagrywkę, po której idzie seria i praktycznie przywraca pani swój zespół do gry. Dziś wszędzie było widać pani sportową złość.

– Tak, ale myślę, że właśnie za bardzo chciałam. Nie był to najlepszy mecz w moim wykonaniu, szczególnie chyba jeśli chodzi o przyjęcie.

Kto pani zdaniem ma największe szanse na awans do PlusLigi Kobiet w tym sezonie?

– Myślę, że Legionowo jest głównym faworytem. Choć wydaje mi się, że Chemik Police może jeszcze trochę namieszać i sprawić niespodziankę.

Dziękuję za rozmowę.

*rozmawiał Kamil Marszałek (Strefa Siatkówki)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-02-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved