Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Raphael: Jestem pewien, że awansujemy do Final Four

Raphael: Jestem pewien, że awansujemy do Final Four

fot. archiwum

Ekipa Trentino Volley w ciągu trzech dni dwukrotnie mierzyła się z zespołem Lube Banca Macerata. W finałowym meczu o Puchar Włoch lepsi okazali się koledzy Łukasza Żygadło, natomiast w pierwszym starciu play-off Ligi Mistrzów 3:2 zwyciężyła Macerata.

W hali Pala Lottomatica w Rzymie w finale Coppa Italia naprzeciw siebie stanęły zespoły z Trento i Maceraty. Jak to bywa w spotkaniach z udziałem mistrzów świata, to oni byli faworytem meczu. Po pierwszych dwóch odsłonach, w których Macerata zwyciężyła do 21 i 22, wydawało się, że mistrzowie Włoch zostaną pokonani i znów stracą szansę na zdobycie wszystkich tytułów w jednym sezonie. Jednakże wyłożeni jak na tacy rywale Lube Banca zaczęli wreszcie grać swoją siatkówkę i ostatecznie doprowadzili do tie-breaka, w którym zwyciężyli 18:16 i w pokonanym polu zostawili Cristiana Savaniego i spółkę.

Trzy dni później, w Pala Fontescodella w Maceracie zespół Radostina Stojczewa walczył o przepustkę do Final Four, rozgrywanego w łódzkiej Atlas Arenie. W pierwszym spotkaniu rywalizacji włosko-włoskiej lepsi okazali się gospodarze, którzy odgryźli się za porażkę w Rzymie, wygrywając również 3:2.

– Oba spotkania, które Macerata i Trento zagrały ze sobą w przeciągu trzech dni, dały odpowiedzi na wiele pytań – przyznał po spotkaniu rozgrywający Trentino, Raphael.Po porażce 2:3 w Pala Fontescodella wiemy, że z Maceratą czeka nas kolejne spotkanie, w którym od początku do końca grać będziemy jak równy z równym. W pierwszym meczu z Lube przegrywaliśmy 0:2 i potrafiliśmy wygrać 3:2, teraz sytuacja kompletnie się odwróciła i to rywal wygrał po takim samym scenariuszu. Ta porażka dała wiele do myślenia, ale i tak jestem pewien, że awansujemy do Final Four w Łodzi.



Fakt, iż spotkanie ostatniej rundy eliminacyjnej przed finałowym turniejem w Łodzi było lustrzanym odbiciem meczu o Puchar Włoch, zauważył również Osmany Juantorena. Kubańczyk również wierzy, że losy tego dwumeczu da się jeszcze odwrócić. – To było dokładne przeciwieństwo meczu, który kilka dni temu odbył się w Rzymie w Pucharze Włoch. Tym razem wejście pary Monopoli – Kovar kompletnie zmieniło obraz gry i to dzięki ich dobrej grze Lube wygrało 3:2. Na pewno trzeba im pogratulować zwycięstwa, bo zagrali świetnie, jednakże wierzę w to, że w Pala Trento to my zwyciężymy i wygramy złotego seta, co da nam upragniony awans do finału w Łodzi.

Rewanż pomiędzy Lube Banca a PlanetWin365 odbędzie się w hali Pala Trento. Brazylijski rozgrywający w atucie boiska i swoich kibiców upatruje czynnika, który może przechylić szalę zwycięstwa na korzyść mistrzów Włoch. – W czwartek gramy rewanż na własnym parkiecie i na pewno będzie to miało duże znaczenie dla tej rywalizacji. Potrzebujemy pozytywnego „impulsu”, jaki dają nam nasi kibice, a wiem, że w tym meczu nas nie zawiodą. Nie możemy w żaden sposób bać się tego meczu – Itas jest zespołem, który zna swoją wartość i nie raz już pokazał, że potrafi wyjść z ciężkich opresji. W szatni dużo rozmawialiśmy o tym, co nas czeka i doszliśmy do wniosku, że to kwestia psychiki i nastawienia. Jeśli zagramy tak jak w trzech ostatnich setach w Pala Lottomatica, to nie mamy powodu obawiać się Maceraty. W niedzielę wieczorem gramy ligowe spotkanie z CMC Rawenna i będzie to doskonała okazja, by umocnić swoje morale zdobyciem 3 punktów – zakończył Raphael.

Rewanż, w którym Trentino PlanetWin365 zmierzy się z Lube Banca Marche Macerata, zaplanowany jest na czwartek 1 marca na godzinę 20:30. Jednego można być pewnym – zapowiada się wielka siatkarska uczta!

źródło: inf. własna, trentinovolley.it

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-02-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved