Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Bez niespodzianki w Olsztynie

PlusLiga: Bez niespodzianki w Olsztynie

fot. archiwum

Bez niespodzianki zakończył się mecz w Olsztynie, gdzie miejscowy Indykpol AZS podejmował mistrzów Polski, PGE Skrę Bełchatów. Podopieczni trenera Jacka Nawrockiego oddali akademikom tylko jednego seta i do play-off na pewno przystąpią z pierwszego miejsca.

Spotkanie rozpoczął potężny atak Bartosza Kurka. Po dwóch błędach bełchatowian gospodarze uzyskali prowadzenie 3:1. Nie trwało to jednak długo. Goście powstrzymywali ataki olsztynian blokiem i już na pierwszej przerwie technicznej wygrywali 8:5. Niezwykle skuteczny po stronie mistrzów Polski Bartosz Kurek kończył dosłownie każdą piłkę, którą otrzymał od swojego rozgrywającego (12:6). W tym momencie spotkania o czas poprosił Tomaso Totolo. Bełchatowianie kontrolowali jednak sytuację na boisku. Na drugiej przerwie prowadzili już 7 oczkami, po mocnym zbiciu Aleksandara Atanasijevicia – 16:9. Po asie serwisowym Daniela Plińskiego (19:12) o kolejny czas poprosił trener akademików. Gra gospodarzy nie poprawiła się, wciąż drużyna Indykpolu miała problemy z pierwszym atakiem. Piłkę setową dla mistrzów Polski wywalczył Kurek, atakując nad olsztyńskim blokiem. Po chwili Atanasijevic z prawego skrzydła zakończył pierwszego seta – 25:17.

Udanie drugą odsłonę otworzyli akademicy. Po ataku Bartosza Krzyśka odskoczyli na 3:1. Pojedynczy blok Wojciecha Ferensa sprawił, że gospodarze powiększyli prowadzenie – 5:1. Na pierwszą przerwę techniczną olsztynianie zeszli z czteropunktowym prowadzeniem. Mnożyły się błędy po stronie bełchatowian, a olsztynianie coraz lepiej radzili sobie w ataku. Ferens obijając blok zdobył kolejny punkt dla swojej drużyny (13:8). Po zepsutej zagrywce Miguela Falaski ekipy zeszły na drugą przerwę techniczną przy prowadzeniu gospodarzy 16:12. Bełchatowianie nie potrafili zniwelować strat punktowych, a po ataku Pawła Siezieniewskiego olsztynianom brakowało czterech punktów do wygranej w secie (21:17). O pierwszy czas w meczu poprosił Jacek Nawrocki. Nie przyniosło to jednak efektów.  Dawid Gunia atakiem ze środka zdobył 24 punkt dla ekipy Indykpolu. Błąd dotknięcia siatki po stronie przyjezdnych zakończył partię – 25:20. W meczu był zatem remis 1:1.

Gospodarze, wyraźnie pobudzeni wygraną w poprzednim secie, rozpoczęli czwartą partię bardzo dobrze. Bartosz Krzysiek mocnym zbiciem wyprowadził drużynę na 4:2. Dwa punkty przewagi utrzymały się do pierwszej przerwy (8:6). Fatalny okres w meczu przeżywał Atanasijevic, który raz za razem popełniał błędy w ataku. Pierwsze prowadzenie Skry nastąpiło po zablokowaniu Krzyśka – 10:9. W tym momencie czas wziął trener akademików. Do drugiej przerwy technicznej trwała walka punkt za punkt. Minimalne prowadzenie uzyskali mistrzowie Polski po ataku Kurka (16:15). Błędy gospodarzy pozwoliły bełchatowianom na zbudowanie większej przewagi – 20:17. Mniej widoczny, ale skuteczny Daniel Pliński zdobył kolejny punkt zagrywką i Skra prowadziła już 23:18. Autowy atak Pawła Siezieniewskiego zakończył seta. 25:20 dla bełchatowskiej Skry.



Od prowadzenie 3:0 czwartego seta otworzyli goście. Po asie serwisowym Atanasijevicia czas wziął Tomaso Totolo. Przewaga Skry utrzymała się do pierwszego czasu technicznego – 8:5. Akademicy ratowali wynik pojedynczymi akcjami. Po zablokowaniu Michała Winiarskiego nadal jednak przegrywali (9:14). 16:12 to prowadzenie bełchatowian na drugiej przerwie. Wcześniej autowym zbiciem Krzysiek dopisał punkt na konto mistrzów Polski. Dalsza faza tego seta to zdecydowane prowadzenie Skry – 19:15, 22:15. Piłkę meczową dla przyjezdnych zdobył Atanasijevic, który po chwili asem serwisowym zakończył seta i cały mecz (25:17).

Mecz nie stał na zbyt wysokim poziomie. Dla olsztynian, którzy przystąpili do meczu bez najmniejszych szans na play-offy, była to jedynie okazja do rekompensaty kibicom tak nieudanego sezonu. Niestety, sił i umiejętności wystarczyło tylko na jednego seta. Bełchatowianie z roli faworyta się wywiązali, bo nieważny jest styl, ale zwycięstwo. 

MVP: Michał Winiarski

Indykpol AZS Olsztyn – PGE Skra Bełchatów 1:3
(17:25, 25:20, 20:25, 17:25)

Składy zespołów:
AZS: Hernan (1), Ferens (12), Gaca (4), Gunia (13), Siezieniewski (8), Krzysiek (14), Mierzejewski (libero) oraz Stelmach i Mariański
Skra: Pliński (12), Kurek (22), Falasca (3), Winiarski (10), Atanasijević (16), Możdżonek (9), Zatorski (libero) oraz Kooistra (1), Woicki, Bąkiewicz (1) i Milczarek (libero)

Zobacz również:
Wyniki 17. kolejki spotkań oraz tabelę PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-02-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved