Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Tomasz Wasilkowski: Mecz był twardy i męski, szkoda tylko błędów

Tomasz Wasilkowski: Mecz był twardy i męski, szkoda tylko błędów

fot. archiwum

Pierwszoligowemu Jadarowi Siedlce po zaległym spotkaniu udało się wywieźć z Wielunia dwa punkty. - Był to męski mecz walki, co pokazuje sam wynik - przyznał po meczu szkoleniowiec drużyny z Siedlec, Maciej Nowak.

Witold Chwastyniak (kapitan KPS Jadaru Siedlce): Na pewno zaczęliśmy ten mecz bardzo niemrawo, dość ospale i chwała chłopakom za to, że potrafili się obudzić od drugiego seta. Później w czwartym secie w końcówce znowu jakiś niuans nam się wkradł, ale potrafiliśmy się podnieść i wygrać. Dość dużo błędów dzisiaj popełnialiśmy, troszkę założenia taktyczne były nie tak realizowane, ale chwała, że potrafiliśmy to skorygować i w najważniejszych momentach mecz rozstrzygnąć na swoją korzyść.

Bartłomiej Matejczyk (kapitan Siatkarza Wieluń): Serdeczne gratulacje za wygranie meczu walki, fajnego meczu męskiego. Myślę, że stąd wynikały błędy, że każdy próbował dać z siebie wszystko. My popełniliśmy bardzo dużo błędów w kontrataku i stąd taki wynik. Tie-break to już jest troszkę loteria i kto lepiej opanuje emocje, ten wygrywa. Dzisiaj Siedlce dużo lepiej zaczęły tego tie-breaka i dlatego tak skończyli ten mecz.

Maciej Nowak (trener KPS Jadaru Siedlce): Dziękujemy za gratulacje od drużyny z Wielunia. Mam nadzieję, że te dwa punkty dla nas i punkt dla Wielunia pomogą i nam, i im w znalezieniu się w fazie play-off oraz że jeszcze się spotkamy w tej górnej półce, bo wiadomo jaka jest sytuacja w tabeli. Co do samego meczu, to do momentu, kiedy realizowaliśmy założenia taktyczne, ta gra szła. Jeżeli przestawaliśmy je realizować, to momentalnie traciliśmy 5-6 punktów. Szczerze powiedziawszy, jak tak wrócę do pewnej sytuacji z czwartego seta, gdzie mogło nam się to udać zakończyć w czterech setach, prowadziliśmy dwoma punktami, mieliśmy kontrę na trzy punkty. Nie wykorzystaliśmy jej i później to już były błędy własne, dwie zagrywki pod rząd, atak jednego, drugiego, trzeciego zawodnika, czyli porozdawane wszystko, nie ma winnego, wynik w drugą stronę. Ale ogólnie był to męski mecz walki, co pokazuje sam wynik i poszczególne dosyć zacięte sety. Nie ukrywamy, że cieszymy się z tych dwóch punktów, bo mogło być różnie.



Tomasz Wasilkowski (trener Siatkarza Wieluń): Gratulacje dla drużyny Jadaru, bo jest drużyną od nas lepszą, ugrali z nami pięć punktów, my tylko jeden w przeciągu dwóch meczów, także to o czymś świadczy. My mieliśmy po raz kolejny problem w ataku. Albo mamy problem po przyjęciu, albo problem w kontrze, nic innego nie robimy, tylko te dwie rzeczy i trzeba się zastanowić, z czego to wynika. Mecz mógł się podobać, był twardy, męski, szkoda tych błędów, zwłaszcza w ataku. Mieliśmy mnóstwo kontr, czyli taktyka działała, ale nie umieliśmy ich wykorzystać i stąd taki wynik – jak się gra, taki ma się wynik. Mam nadzieję, że będziemy w tej górnej części w tabeli, w fazie play-off, bo to jest cel, o który teraz trzeba walczyć. Nie ma teraz patrzenia czy pierwsza czwórka, piątka, po prostu trzeba się dostać do fazy play-off, a nie play-out i będziemy robić wszystko, żeby tak było.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-02-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved