Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Puchar CEV siatkarek: Zwycięstwa gospodarzy

Puchar CEV siatkarek: Zwycięstwa gospodarzy

fot. archiwum

W pierwszych meczach rundy challenge Pucharu CEV siatkarek we wszystkich czterech spotkaniach wygrywali gospodarze. Największą niespodzianką jest zwycięstwo Tomisu Constanta z Dynamem Krasnodar. Pozostali uczestnicy LM musieli uznać wyższość rywali.

Zwycięstwo Tomisu Constanta z rosyjskim Dynamem Krasnodar to największa niespodzianka pierwszych meczów rundy challenge Pucharu CEV siatkarek. Podopieczne Darko Zakoca stoczyły z rywalkami niezwykle zacięty bój, z którego po tie-breaku, wygranym 15:13, wyszły zwycięsko. Tomis w swojej grupie Ligi Mistrzyń zajął dopiero 4. miejsce, ale miał za rywali takie zespoły jak Vakifbank Stambuł, Azzerail Baku i Volley Bergamo. Gospodynie dwukrotnie w tym meczu obejmowały prowadzenie, ale Dynamo dwukrotnie wyrównywało. Niesamowite emocje towarzyszyły kibicom i zawodniczkom w piątym, bardzo wyrównanym secie. Przy zmianie stron Tomis prowadził jednym punktem, dopiero w końcówce rumuński zespół odskoczył od rywalek i objął prowadzenie 13:10. Wówczas nastąpił zryw siatkarek z Krasnodaru, które wyrównały stan rywalizacji. Ostatnie dwa punkty zdobyły jednak Gavrilescu i Cazacu i wraz z koleżankami z drużyny mogły się cieszyć z wygranej w tym spotkaniu. – Jestem mile zaskoczony wynikiem, a jeszcze bardziej grą moich podopiecznych – mówił po meczu trener Tomisu, Darko Zakoc. – Harmonogram naszych rozgrywek krajowych został zakłócony ostatnio przez warunki pogodowe, co pomogło nam się przygotować do tego spotkania. Mam nadzieję, że za tydzień w Rosji zagramy równie dobrze.

Tomis Constanta – Dynamo Krasnodar 3:2
(25:23, 24:26, 25:21, 22:25, 15:13)

Składy zespołów:
Tomis: Gavrilescu (7), Julio (5), Żarkowa (11), Zakrewskaja (33), Neaga (2), Vesović (19), Vujović (libero) oraz Butnaru, Bogmatser (1), Cazacu (15) i Ispas
Dynamo: Gansonre (11), Moisjejenko (1), Osiczkina (4), Fatiejewa (16), Koszeliewa (36), Akinradewo (17), Wekszina (libero) oraz Konstantinowa (2), Bukriejewa (4) i Zinczenko



Również tie-breakiem zakończył się mecz włoskiego Yamamay Busto Arsizio z niemieckim Schweriner SC. Po wygraniu pierwszego seta Niemki dość łatwo oddały dwie kolejne partie gospodyniom, jednak w czwartym secie doprowadziły do wyrównania. W tie-breaku niedawny pogromca BKS Aluprofu miał już wyraźną przewagę i wygrał do 7, a całe spotkanie 3:2. Najskuteczniejsza we włoskim zespole była Christine Bauer, która zdobyła 22 punkty. Po drugiej stronie siatki najwięcej, bo 19 punktów, zapisała na swoim koncie Patricia Thormann.

Yamamay Busto Arsizio – Schweriner SC 3:2
(23:25, 25:16, 25:11, 22:25, 15:7)

Składy zespołów:
Yamamay: Lloyd (9), Havlickova (15), Dall’ora (6), Marcon (1), Bauer (22), Havelkova (17), Leonardi (libero) oraz Meijners (9), Lotti (3) i Caracuta
Schweriner: Topic (16), Thormann (19), Kauffeldt (9), Hanke (2), Buijs (10), Brandt (3), Thomsen (libero) oraz Aas (1) i Retzlaff (6)

Nieco łatwiejsze zadanie miała inna włoska drużyna, Robur Tiboni Urbino. Podopieczne trenera Francoisa Salvagniego pokonały na własnym terenie 3:1 francuski ASPTT Mulhouse i są na dobrej drodze do awansu do półfinału Pucharu CEV. Po dwóch łatwo wygranych setach w zespole gospodyń nastąpiło pewne rozprężenie, które natychmiast wykorzystały siatkarki z Miluzy. W czwartym secie ASPTT dość długo prowadził, by ostatecznie jednak przegrać tę partię 26:28 i całe spotkanie 1:3. W zespole francuskim dobrze grała Anna Rybaczewski, która zdobyła 10 punktów, o jeden punkt więcej zanotowała Tatjana Bokan. W zespole gospodyń najskuteczniejsza była Jelena Blagojević (19 pkt), a grą drużyny kierowała przez cały mecz Katarzyna Skorupa. Polska rozgrywająca otrzymała notę 6,6.

Robur Tiboni Urbino – ASPTT Mulhouse 3:1
(25:18, 25:20, 18:25, 28:26)

Składy zespołów:
Urbino: Garzaro (10), van Hecke (8), Blagojević (19), Skorupa, Crisanti (14), Tirozzi (11), Sirressi (libero) oraz Novoselnik (1), Devetag i Faucette (5)
ASPTT: Bokan (11), Barnak (7), Rybaczewski (10), Koolhaas (9), Faesch, Albu (7), Ortschitt (libero) oraz Coulibaly, Sager i Stojnewa

Żadnych problemów z pokonaniem młodego zespołu Crveny Zvezdy Belgrad nie miało w Stambule Galatasaray. Sety wygrane do 14, 19 i 16 obrazują przewagę tureckiego zespołu i nie rokują zbyt wielu szans przeciwniczkom w rewanżu w Belgradzie. Dobre spotkanie rozegrała Calderon Diaz, która zdobyła dla swojego zespołu 18 punktów. Pomagały jej dzielnie Natalia Hanikoglu oraz Sladjana Eric, które zanotowały na swoim koncie po 14 punktów. W zespole gości najskuteczniejsza była Ana Bjelica (15 pkt).

Galatasaray Stambuł – Crvena Zvezda Belgrad 3:0
(25:14, 25:19, 25:16)

Składy zespołów:
Galatasaray: Eric (14), Miletić (6), Hanikoglu (14), Calderon Diaz (18), Lo Bianco (1), Denkel (5), Bilgi (libero) oraz Ozek, Ilyasoglu i Cayirgan (libero)
Crvena Zvezda: Rakić (4), Popović (4), Radulović (2), Bjelica (15), Kecman (7), Stevanović (6), Pusić (libero)

źródło: CEV, inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved