Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: W zaległym, zaciętym meczu górą Jadar

I liga M: W zaległym, zaciętym meczu górą Jadar

fot. archiwum

W czwartkowy wieczór w wieluńskiej hali spotkali się sąsiedzi w ligowej tabeli, co podwajało stawkę zaległego spotkania. Po twardym i wyrównanym spotkaniu w pięciu setach lepsi okazali się goście, którzy tym samym awansowali na czwartą lokatę.

Spotkanie rozpoczęło się od dobrych zagrywek Adriana Buchowskiego, co dało gospodarzom prowadzenie 3:0. Błędy własne oraz blok na Lechu i po chwili z ich przewagi pozostał punkt (4:3). Schamlewski i Lech dwukrotnie zatrzymali ataki Mateusza Jasińskiego i ponownie Siatkarz prowadził trzema oczkami, a przez błędy własne po obu stronach siatki taka różnica punktowa utrzymywała się w dalszym ciągu (9:6). Gdy Adrian Buchowski zepsuł zagrywkę, a w kolejnej akcji zaatakował z szóstej strefy w aut, siedlczanie zmniejszyli dystans do jednego punktu (10:11). Zawodnicy Jadaru na tym etapie seta nie mogli dokładnie przyjąć, co w konsekwencji stwarzało problemy z kończeniem ataków. Rozgrywający przyjezdnych próbował różnych wariantów, jednak większość akcji kończyła się autami, a wielunianie ponownie odskoczyli, tym razem na siedem punktów (20:13). Dzięki nieporozumieniom w szeregach Siatkarza oraz bloku Chwastyniaka na Kałaszu goście zmniejszyli straty, jednak wypracowana wcześniej przewaga pozwoliła gospodarzom spokojnie dograć tego seta do końca (25:21).

Początek kolejnej partii ponownie należał do gospodarzy i gdy Lech ustrzelił zagrywką Mateusza Mędrzyka, który w pierwszym secie zastąpił Jasińskiego, miejscowi mieli trzy punkty więcej (4:1). Wtedy Mędrzyk skończył kontrę na skrzydle, co pozwoliło zniwelować straty do jednego punktu (3:4). Kolejnych piłek przyjmujący Jadaru nie zaliczy jednak do udanych, gdyż trzy następne akcje to jego niewymuszone błędy (3:7). Autowy atak Tomczyka z szóstej strefy oraz dwa bloki na Buchowskim sprawiły, że przewaga bardzo szybko została zlikwidowana (8:8). Jednak kontra z drugiej piłki Adriana Buchowskiego ponownie dała dwupunktowe prowadzenie gospodarzom (10:8). Nieskończone ataki na skrzydłach Wielunia oraz kontra Zbierskiego dały pierwszy raz w tym spotkaniu prowadzenie gościom (12:11). Wtedy to Jarosław Lech był nie do zatrzymania w ataku, a do tego dołożył jeszcze asa serwisowego i ponownie to Siatkarz wygrywał (15:13). Z kolei Matusz Jasiński odpoczął chwilę na ławce, po to by wrócić i atakować na bardzo wysokim procencie. Siatkarz obił technicznie blok gospodarzy i był remis 17:17. Zawodnicy Jadaru zaczęli pracować dobrze w obronie, a wykorzystywane kontry pozwoliły w kluczowym momencie odskoczyć na dwa oczka (23:21). Dwa skuteczne ataki Jakuba Buckiego sprawiły, że było po secie (25:22).

Pierwsze akcje trzeciej odsłony to problemy w ataku Tomasza Tomczyka, a po jego błędach goście wyszli na dwa punkty przewagi (4:2). Trzy niewymuszone błędy własne zawodników Jadaru sprawiły, że po chwili to wielunianie byli na prowadzeniu (6:5). Od tej pory przez kilka akcji toczyła się gra punkt za punkt, a dopiero przy zagrywce Zbierskiego i problemach z jej przyjęciem przez zawodników z Wielunia, przyjezdni zdobyli cztery oczka z rzędu i wyszli na prowadzenie 13:11. Silną zagrywkę kontynuował Chwastyniak, który ustrzelił Tomczyka i było 15:12. Przez autowy atak Jakuba Buckiego przewaga stopniała do jednego punktu, jednak ponownie dzięki zagrywce (tym razem asa zagrał Jasiński) goście zdobywali łatwe punkty (18:15). Wielunianie skutecznie kończyli swoje ataki, jednak seria zepsutych zagrywek z ich strony nie dała szans na odrobienie strat (25:21).



Czwarta partia od początku to dobra i wyrównana gra obu ekip, dopiero gdy Martin Vlk trafił zagrywką w libero przyjezdnych, Siatkarzowi udało się odskoczyć na dwa oczka (7:5). Swoją dobrą dyspozycję w zagrywce potwierdził również Radosław Zbierski, to przy jego serwisie goście ponownie odrabiali straty i wyszli na prowadzenie (12:11). Wtedy znów wywiązała się gra punkt za punkt, którą przerwała sytuacyjna kontra Jarosława Lecha, dająca jedno oczko przewagi gospodarzom (18:17). W końcówce seta zawodnicy Jadaru nie potrafili wyprowadzić skutecznego ataku, co pozwoliło gospodarzom doprowadzić do remisu w meczu (25:21).

Decydujący set to twarda walka po obu stronach siatki, a as Mateusza Jasińskiego dał gościom prowadzenie dwoma oczkami (6:4). Gdy Chwastyniak zablokował Tomczyka, przewaga urosła do trzech punktów, co w tie-breaku jest już dużą zaliczką (9:6). Po pewnym ataku Lecha i mądrej kiwce Vlk’a w dziewiąty metr, do odrobienia pozostał tylko punkt (10:11). Kolejny trzy akcje padły jednak łupem przyjezdnych (14:10). Takiej przewagi Jadar nie mógł już stracić i dopisał do swojego konta w ligowej tabeli bardzo cenne dwa punkty (15:11).

Siatkarz Wieluń – KPS Jadar Siedlce 2:3
(25:21, 22:25, 21:25, 25:21, 11:15)

Składy zespołów:
Siatkarz: Schamlewski, Tomczyk, Matejczyk, Buchowski, Lech, Kałasz, Siewiorek (libero) oraz Leszczawski, Vlk i Sarnecki
Jadar: Makowski, Zbierski, Jasiński, Chwastyniak, Kowalczyk, Bucki, Kaniowski (libero) oraz Walczykowski, Mędrzyk i Ranecki

Zobacz również:
Wyniki 19. kolejki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-02-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved