Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Rafał Błaszczyk: Wierzę, że w Belgii zwyciężymy

Rafał Błaszczyk: Wierzę, że w Belgii zwyciężymy

fot. archiwum

- Jeżeli tylko uporamy się z przejściowymi problemami zdrowotnymi, to wygramy tam mecz, wygramy „złotego seta" i awansujemy do czwórki - optymistycznie, mimo porażki w pierwszym spotkaniu z VDK Gent, zapowiada trener Rafał Błaszczyk.

Chyba nie tak to miało wyglądać, panie trenerze?

Rafał Błaszczyk: – Nie wiem, o co dokładnie pan pyta. Gra się nie podobała, emocji było za mało?

Mam na myśli ostateczny wynik spotkania.



Wydaje mi się, że wynik był odzwierciedleniem bardzo dobrej postawy zespołu przeciwnego. Już przed meczem wiedzieliśmy, że jest to drużyna dobra, nieustępliwa, grająca ciekawą i szybką siatkówkę. My natomiast jesteśmy trochę poobijani po ostatnich potyczkach. Nie wszystkie zawodniczki mogły dziś grać na najwyższych obrotach i w pełnym wymiarze. Pojedziemy do Belgii walczyć dalej. Jeżeli tylko uporamy się z tymi przejściowymi problemami zdrowotnymi, a jestem przekonany, że tak będzie, to wygramy tam mecz, wygramy „złotego seta" i awansujemy do czwórki.

Jak pan to określił „poobijanie" było jedynym powodem, dla którego tak wiele podstawowych zawodniczek dziś nie wystąpiło na parkiecie?

Nie, to nie był jedyny powód. Na przykład Kasię Jaszewską gnębi grypa żołądkowa i tylko na własną prośbę była dzisiaj w meczowej dwunastce. Z Kasią Mroczkowską i z Zuzią Efimienko sytuacja jest podobna, może nie aż tak poważna, ale podobna.

Mimo tych przeciwności nie ma pan żalu do drużyny, że nie dobiła rywalek w czwartym secie, gdy była na to okazja?

Myślę, że dziewczyny robiły, co mogły i mocno się starały. Ostatnio graliśmy bardzo długie i trudne mecze, więc czym to spotkanie trwało dłużej, tym rosły szanse przeciwnika na korzystny rezultat. A ponieważ jest to dobry zespół, to ta szansa, która się przed nimi pojawiła, została wykorzystana. Żeby ich ograć, trzeba zagrać naprawdę skutecznie. W rewanżowym meczu spróbujemy zagrać w pełni na miarę naszych możliwości i wierzę, że sobie poradzimy.

Dziś pana podopieczne przegrały czwarty z rzędu tie-break…

To na pewno nie jest dla mnie dobra informacja. Musimy się z tym jak najszybciej uporać. Ważne, że walczymy i nie upadamy na duchu. Tego trzeba się trzymać i pomóc w ten sposób szczęściu, a wówczas przy najbliższej okazji przechylimy tego piątego seta na swoją stronę.

A dlaczego tak się dzieje? Jaki jest powód słabej ostatnio postawy w piątych partiach?

Myślę, że przyczyny należy się doszukiwać w tym, że gramy z zespołami, które stawiają nam bardzo trudne i ciężkie wymagania. Taka odpowiedź nasuwa się najszybciej.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-02-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved