Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga przyspieszy?

PlusLiga przyspieszy?

fot. archiwum

- Nie zależy nam na przyspieszeniu zakończenia ligi, chcieliśmy tylko zasygnalizować problem - mówią Konrad Piechocki, prezes PGE Skry Bełchatów, i jej trener Jacek Nawrocki.  Władze ligi mają podjąć decyzję w tej sprawie do końca tygodnia.

Za dwa tygodnie zaczynają się rozgrywki play-off PlusLigi. Jeśli w trzeciej rundzie konieczne będzie rozegranie piątego meczu, to odbędzie się on 1 maja. Problem w tym, że tydzień później w Bułgarii rozpoczyna się europejski turniej kwalifikacyjny do igrzysk olimpijskich. Według przepisów reprezentanci muszą być zwolnieni z klubów dwa tygodnie przed imprezą. O wyjazd do Londynu będą tam walczyć Bułgaria, Serbia, Słowenia, Hiszpania, Finlandia, Niemcy, Włochy i Słowacja.

Od poniedziałku w siatkarskim środowisku trwa dyskusja na temat wcześniejszego zakończenia obecnego sezonu. „Przegląd Sportowy” poinformował, że z taką inicjatywą wystąpił klub z Bełchatowa. Od razu spotkało się to z ripostą prezesów ZAKSY Kędzierzyn-Koźle i Jastrzębskiego Węgla. Pierwszy kategorycznie stwierdził, że się nie zgadza, drugi – że owszem, ale ma inny pomysł: zamiast spotkań finałowych (gra się do trzech zwycięstw) powinno odbyć się jedno, jak we Włoszech. Temu ostatniemu odpowiedział Piechocki: – Po co marnować czas, może od razu rozegramy złotego seta.

Prezes i trener PGE Skry twierdzą, że nie wysyłali do PlusLigi żadnego pisma z postulatem wcześniejszego zakończenia rozgrywek. – Zapytaliśmy tylko, jakie są plany, bo sezon nie kończy się na Final Four Ligi Mistrzów. Trzeba wcześniej przygotować program treningowy – tłumaczy zdenerwowany Nawrocki. Dla jego zespołu termin zakończenia rozgrywek nie ma większego znaczenia, bo do reprezentacji na turniej kwalifikacyjny zostanie powołany prawdopodobnie tylko Aleksandar Atanasijević. Młody atakujący w serbskiej kadrze jest zmiennikiem Ivana Miljkovicia. Teoretycznie w Bułgarii mógłby wystąpić Miguel Falasca, lecz rok temu zrezygnował z gry w drużynie. – Nawet jeśli trzeba będzie grać do 1 maja, to ja dogadam się z Kolakoviciem [selekcjoner Serbii – przyp. red.] – dodaje trener PGE Skry.



Znacznie większe kłopoty mogą mieć w Resovii, Jastrzębskim Węglu i Delekcie Bydgoszcz, które straciłyby siatkarzy z podstawowych szóstek. W Resovii występuje Gyorgy Grozer, atakujący reprezentacji Niemiec, i amerykański przyjmujący Paul Lotman. W kadrze USA jest także dwóch siatkarzy z Jastrzębia: Brian Thornton (który jak na razie przebywa w USA) oraz Russell Holmes, a także podpora Włoch – Michał Łasko. W Bydgoszczy mają Słowaka Michala Masnego i Fina Anttiego Siltalę. A jest jeszcze AZS Politechnika Warszawska, w której podstawowym rozgrywającym jest Patrick Steuerwald.

Prawdopodobnie PlusLiga zakończy się wcześniej, ale mecze zostaną rozegrane w czasie najbliższych świąt (miały być wolne). – Istnieje takie prawdopodobieństwo, że przyspieszymy rozgrywki. Zaistniała wyższa konieczność – mówi Cezary Matusiak, główny komisarz PlusLigi. Wszystko przez turniej kwalifikacyjny do igrzysk olimpijskich w Londynie, który wystartuje 8 maja, a przepisy światowej federacji nakazują zwolnić siatkarzy na zgrupowanie co najmniej na dwa tygodnie przed zawodami. Najprawdopodobniej liga więc przyspieszy o tydzień, a ostatnie spotkanie odbędzie się najpóźniej 25 kwietnia, czyli w ostatnim możliwym terminie.

Ale może to nie będzie koniec problemów z terminarzem. Jeśli bowiem resoviacy awansowaliby do finału Pucharu CEV, to spotkanie rewanżowe (31 marca lub 1 kwietnia) musiałoby się odbyć w tym samym terminie co półfinały PlusLigi.

Więcej w serwisach sport.pl i gazeta.pl

źródło: gazeta.pl, sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2012-02-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved