Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Damian Wojtaszek: Próbowaliśmy podjąć walkę

Damian Wojtaszek: Próbowaliśmy podjąć walkę

fot. archiwum

- Jest nam ciężko, dopadły nas kontuzje. Mecz z Rzeszowem nam nie wyszedł, podobnie jak nie wyszedł nam mecz z Kędzierzynem - skomentował porażkę w niedzielnym meczu z Asseco Resovią Rzeszów Damian Wojtaszek, libero stołecznego klubu.

Spotkanie w Rzeszowie zaczęliście inną wyjściową szóstką niż zazwyczaj…

Damian Wojtaszek: – Jest nam ciężko, dopadły nas kontuzje. Wypadli nam z gry Grzesiek Szymański i Patrick Steuerwald. Nie wiadomo, jak się potoczą ich losy, przed nimi badania lekarskie, które w najbliższych dniach powiedzą nam, kiedy wrócą do gry. Szkoda tych zawodników, ostatnio fajnie prezentowaliśmy się na parkiecie… Mecz z Rzeszowem nam nie wyszedł, podobnie jak nie wyszedł nam mecz z Kędzierzynem. Próbowaliśmy podjąć walkę, ale niestety – takie gwiazdy jak te, które grają w Asseco, robią z nami co chcą.

W drugim i trzecim secie prowadziliście w miarę wyrównaną grę, kilka razy postraszyliście rywali zagrywką…



– W polu serwisowym musimy ryzykować. Jeśli „nie załapie” zagrywka, to naprawdę trudno gra się z rywalem, który ma tak duży potencjał w ataku czy bloku. Nie zmienia to faktu, że chcieliśmy pokazać się na boisku jak najlepiej – tak jak u nas w Warszawie, gdzie urwaliśmy Asseco jeden punkt. Tutaj niestety nam się to nie udało. Mówi się trudno, walczymy dalej.

W ostatnich spotkaniach ligowych równych sobie nie ma Skra Bełchatów, wiele drużyn nie potrafi poradzić sobie z drużyną mistrza Polski. Wasze spotkanie z zespołem z Bełchatowa zawsze kończą się podziałem punktów. Podobnie było w meczu czternastej kolejki.

– Odkąd gram w Politechnice, to zawsze udaje nam się urwać Skrze albo seta, albo punkty ligowe. Podobnie stało się w pierwszej rundzie i teraz, w meczu rewanżowym. Zdobyć punkty w Bełchatowie z mistrzem Polski – czego chcieć więcej?

Powiedz, jak z twoim zdrowiem? Ostatnio zmagałeś się pewnymi dolegliwościami.

– To jest już poza mną. Na kilka dni byłem odsunięty od treningów, miałem problemy ze śródstopiem. Wykonano mi wszystkie konieczne badania i zabiegi, już jest wszystko dobrze. Teraz tylko pozostało mi wrócić do optymalnej formy, żeby jak najlepiej zaprezentować się w zbliżających się play-offach, jeśli do nich awansujemy.

Najbliższe tygodnie będą dla was bardzo pracowite. Najpierw zmierzycie z Lokomotiwem Charków w europejskich pucharach, potem czekają was dwa ważne spotkania ligowe…

– Przede wszystkim, najważniejszy jest dla nas najbliższy mecz, czyli spotkanie z Lokomotiwem. Następnie będziemy grali z Częstochową w Legionowie. Na wyjeździe, w miłych okolicznościach, wygraliśmy w pięciu setach. Teraz też postaramy się powtórzyć ten wynik, szczególnie że gramy przed własną publicznością. Rundę zasadniczą rozgrywek zakończymy meczem z Treflem Gdańsk.

Jakie nastroje panują w zespole przed kolejnym spotkaniem w europejskich pucharach? Trzeba przyznać, że idziecie w nich jak burza – od zwycięstwa do zwycięstwa.

– Chcemy nadal walczyć i grać w Pucharze Challenge. Wygraliśmy już sporo spotkań, zwiedziliśmy cały wschód. Teraz także jedziemy na wschód, tym razem na Ukrainę, dlaczego by nie pokonać naszych kolejnych rywali? Oczywiście, zdajemy sobie sprawę, że są w bardzo dobrej formie, że wygrali ostatnio bardzo ważny mecz…

Jak odniósłbyś się do opinii, że gra w europejskich pucharach buduje poczucie wartości?

– Ostatni wygrany mecz z Dynamem, a przede wszystkim złoty set, faktycznie nas podbudował… Do meczu z Kędzierzynem, z rywalami, z którymi przyszło nam grać w naszej hali, albo wygrywaliśmy, albo zdobywaliśmy punkt. To cieszyło, teraz mamy przestój. Miejmy nadzieję, że szybko o nim zapomnimy i wrócimy do naszej optymalnej dyspozycji.

* autorem tekstu jest Anna Jabłczyk (przegladligowy.com)
* więcej w serwisie przegladligowy.com

źródło: przegladligowy.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-02-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved