Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Andrea Anastasi: Chciałbym, żeby Wlazły zmienił zdanie

Andrea Anastasi: Chciałbym, żeby Wlazły zmienił zdanie

fot. archiwum

- Będę szukał sprawdzonych rozwiązań, lecz nie mogę wykluczyć, że nagle pojawi się coś nowego. Musicie zrozumieć, że wszyscy zawodnicy chcą grać na igrzyskach - mówi selekcjoner reprezentacji Polski, Andrea Anastasi, na pięć miesięcy przed igrzyskami.

Wielkie gwiazdy światowej siatkówki, jak Clayton Stanley czy Giba, zdecydowały się teraz na operacje, by móc powalczyć o wyjazd do Londynu. Marzeniem każdego prawdziwego sportowca są igrzyska – przypomina Andrea Anastasi zapytany, czy w polskiej kadrze w Londynie pojawią się jakieś nowe nazwiska. Dziennikarzy i kibiców wciąż nurtuje, czy Anastasi daje jakiekolwiek szanse na wyjazd Mariuszowi Wlazłemu, który w kadrze nie widzi swojej osoby. – Na razie nic się nie zmieniło w sprawie Wlazłego. Oglądam jego fantastyczne mecze w PlusLidze i nadal zastanawiam się, jak to możliwe, że jeden z najlepszych atakujących świata nie gra w reprezentacji i nie chce jechać do Londynu? Nie mogę tego zrozumieć, ale OK. To nie moja decyzja, muszę ją uszanować. Żałuję jednak, że nie mogę z niego skorzystać – mówi włoski szkoleniowiec na łamach Przeglądu Sportowego.

Chciałbym, żeby zmienił zdanie, swój pomysł na przyszłość. Nie obrażę się nawet, jeśli zadzwoni do mnie dopiero w marcu i powie: chciałbym spróbować. Uważam, że trzeba dać mu szansę. Byłbym głupcem, zamykając mu drogę do kadry tylko dlatego, że wcześniej nie chciał w niej być. Mamy igrzyska, potrzebujemy najlepszych. Ale żeby była jasność: nie będę na Mariusza naciskał. To jego życie… – dodaje Anastasi.

Ostatni weekend spędziłem przed telewizorem, oglądałem transmisje Polsatu z PlusLigi. Nie chcę niczego zaniedbać, bo pod koniec marca podam listę zawodników, z którymi będziemy przygotowywali się do turnieju olimpijskiego. Czasami mam wrażenie, że zastanawiam się nad tym nawet wtedy, gdy śpię – mówi selekcjoner. Pod koniec marca wybierze 25 zawodników, z których w kwietniu będzie musiał skreślić pięciu. 23 kwietnia poznamy listę graczy, którzy zostaną zgłoszeni do tegorocznej Ligi Światowej. Rozgrywki te jednak w tym roku będą miały drugorzędne znaczenie. – To sezon igrzysk, wszyscy myślą tylko o Londynie, więc Liga Światowa będzie specyficzna. Także nam nie chodzi tylko o bycie na podium, ale jak najlepsze przygotowanie, by już od 29 lipca, gdy zagramy pierwszy mecz w Londynie, drużyna prezentowała się znakomicie – przypomina Andrea Anastasi.



Wszystkich ciekawi obsada pozycji atakującego. – Rozmawiałem z doktorem Janem Sokalem i on dokładnie wytłumaczył mi sytuację Zbyszka. Bartman wraca do treningów i wydaje mi się, że do czasu zgrupowania reprezentacji będzie zdrów – mówi trener reprezentacji Polski. – Zmienił się Kuba Jarosz. Przeszedł do ligi włoskiej i gra doskonale. Zrobił krok naprzód i udowodnił, że będzie jednym z najważniejszych graczy mojej drużyny. A przypomnę jak zaczynał przed rokiem – kibice i wielu dziennikarzy uważało, że nie nadaje się do kadry. A potem w kluczowych momentach prezentował się genialnie, zrobił dla nas bardzo wiele. Teraz po sezonie w Italii nikt nie ma prawa go krytykować – dodaje.

Cały wywiad Kamila Składowskiego w poniedziałkowym Przeglądzie Sportowym

źródło: Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-02-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved