Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Nysa „przejechała” przez Wieluń

I liga M: Nysa „przejechała” przez Wieluń

fot. archiwum

Tylko trzech setów i trochę ponad siedemdziesiąt minut potrzebował lider, aby odnieść w Wieluniu pewne zwycięstwo i umocnić się na prowadzeniu I ligi mężczyzn. Siatkarz nawiązał wyrównaną walkę dopiero od połowy trzeciego seta.

Początek spotkania to twarda walka, która zapowiadała dobre spotkanie (3:2). Jednak tylko na zapowiedziach się skończyło, gospodarze nie wykorzystali trzech ataków z rzędu i na prowadzenie wyszyli zawodnicy z Nysy (6:3). Wielunianie nie radzili sobie w dalszym ciągu w ataku, a goście skutecznie kończyli kontry i powiększali przewagę (11:7). Kolejne błędy własne Siatkarza i Stal prowadziła już sześcioma oczkami (14:8). Fijałek dobrze rozdzielał piłki na kontrach, tak że wielunianie nie mogli zablokować atakujących Stali (19:10). W końcówce gospodarze zaczęli kończyć swoje akcje, ale było już za późno. AZS bardzo pewnie wygrał premierową odsłonę 25:17.

Skuteczne ataki ze środka Jarosława Stancelewskiego oraz jego dobra zagrywka sprawiły, że od początku drugiej partii na prowadzenie wysunęli się goście (4:2). Do tego gospodarze psuli swoje zagrywki, a Stancelewski zablokował na środku Kałasza i było 9:6. Szczęśliwe zagrywki Piotra Łuki po taśmie dały gościom kolejne punkty (12:8). Przyjezdni w dalszym ciągu skrupulatnie powiększali prowadzenie, blokiem zatrzymany został Sarnecki i trener Wasilkowski zdecydował się na podwójną zmianę, jednak i Lech nadział się na pojedynczy blok Kacprzaka (16:10). Przy skutecznej zagrywce Kacprzaka Stal dorzuciła do swojej przewagi kolejne oczko (18:11). Z flotem Mariusza Schamlewskiego ogromne problemy mieli natomiast przyjmujący z Nysy, co dzięki skutecznym kontrom Jarosława Lecha pozwoliło wielunianom odrobić cztery punkty (15:18). Gospodarze zaczęli być skuteczni w swoich akcjach, jednak psując swoje kolejne zagrywki nie dali sobie szans na dogonienie rywala, goście wygrali partię do 20.

Od początku trzeciego seta w miejscu Piotra Łuki występował Dawid Bułkowski. Okazało się to strzałem w dziesiątkę trenera przyjezdnych, przyjmujący Stali raz po raz silnie zagrywał i dzięki niemu na otwarciu partii Stal Nysa prowadziła 6:1. Z drugiej strony tym samym odpowiadał Tomasz Tomczyk, który trafił najpierw libero przyjezdnych, a następnie zaskoczonego Jarosława Stancelewskiego (6:4). Swoją dobrą zagrywkę zaprezentował również Maciej Kęsicki i goście ponownie odskoczyli na pięć oczek (10:5). Tę partię można nazwać partią skutecznych zagrywek, Kacprzak trafił Tomczyka i było już 14:8. Wydawało się, że wszystko już jest jasne i za krótką chwilę kibice pójdą do domu. Jednak punktowe zagrywki Tomczyka i Lecha oraz skuteczne ataki tego drugiego sprawiły, że wielunianie odrobili dużą część strat (17:19). Mateusz Leszczawski, który w końcówce wrócił na boisko, pocelował flotem Andrzejewskiego i do odrobienia pozostał tylko punkt (19:20). Kamil Kacprzak atakował z sytuacyjnej piłki, jednak nie przebił się przez potrójny blok gospodarzy i na tablicy był remis (22:22). Goście mieli już w górze piłkę meczową, ale jedną z dłuższych akcji spotkania autowym atakiem zakończył Maciej Kęsicki i ponownie był remis (25:25). Jarosław Stancelewski skończył atak na środku, a w kolejnej akcji Jarosław Lech z sytuacyjnej piłki nie trafił w plac gry i było po meczu (25:27).



Dwa pierwsze sety były dość łatwo oddane przez Siatkarza, dopiero od połowy trzeciego zaskoczyła gra, jaką wszyscy w Wieluniu chcieli oglądać od początku spotkania. Siatkarz jest groźny kiedy dobrze zagrywa, gdy nie układa się w tym elemencie i przeciwnicy dogrywają sobie dokładnie piłkę do siatki, to wielunianie mają problemy. Pokazali to dzisiaj goście, którzy skutecznie wykorzystali swoich środkowych, zdobywając krótką dużo punktów. Jeśli te zespoły spotkają się w play-off, ich mecze mogą jeszcze dostarczyć wielu emocji. Już w czwartek zawodnicy Siatkarza będą mieli szansę na rehabilitację, przed własną publicznością rozegrają bowiem zaległe spotkanie z Jadarem Siedlce. Jeśli wygrają za trzy punkty, wskoczą na trzecie miejsce w ligowej tabeli.

Siatkarz Wieluń – AZS Stal Nysa 0:3
(17:25, 19:25, 25:27)

Zobacz również:
Wyniki 19. kolejki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2012-02-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved