Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Joanna Mirek: Zagrałyśmy źle, gorzej już się chyba nie da

Joanna Mirek: Zagrałyśmy źle, gorzej już się chyba nie da

fot. archiwum

- To jeszcze nie koniec, mam nadzieję, że taki mecz więcej nam się już nie przytrafi - mówiła po meczu z Treflem kapitan Budowlanych, Joanna Mirek. - Dobrze rozpoczęłyśmy play-off i mam nadzieję, że tak samo dobrze go zakończymy - stwierdziła Izabela Bełcik.

Na konferencji prasowej powiedzieli:

Izabela Bełcik (kapitan Atomu Trefla Sopot): – Bardzo się cieszymy z wygranego meczu na wyjeździe. Jeszcze bardziej się cieszymy, że po ciężkich bojach wracamy w końcu do domu z dwoma zwycięstwami w ostatnich meczach. Dobrze rozpoczęłyśmy play-off i mam nadzieję, że tak samo dobrze go zakończymy i na koniec sezonu będziemy mogły się cieszyć z medalu mistrzostw Polski. Póki co jednak bitwa między nami a Budowlanymi się jeszcze nie skończyła. Teraz czekamy na gości u siebie. Mam nadzieję, że na własnym terenie również sobie poradzimy i zagramy równie dobry mecz jak tutaj.

Joanna Mirek (kapitan Budowlanych Łódź): – My z kolei bardzo źle zaczęłyśmy play-off, ale może „co źle się zaczyna, to się dobrze skończy”. Jedziemy do Sopotu i będziemy dalej walczyć, do ostatniej piłki. To jeszcze nie jest koniec tego pojedynku, mam tylko nadzieję, że taki mecz jak dzisiaj więcej nam się już nie przytrafi. Zagrałyśmy dziś bardzo źle, gorzej się już chyba nie da, więc może być tylko lepiej.



Alessandro Chiappini (trener Atomu Trefla Sopot): – Jestem bardzo zadowolony z wyniku tego spotkania. Zagraliśmy dziś dobre spotkanie, od samego początku. Szczególnie dobrze graliśmy z kontry, także bardzo dobrze na zagrywce i w obronie. Podbijaliśmy sporo ataków przeciwnika, co miało ogromne znaczenie dla wyniku tego spotkania. To był nasz sposób na uzyskanie tu dobrego wyniku.

Maciej Kosmol (trener Budowlanych Łódź): – Gratuluję zwycięstwa zespołowi z Sopotu, który udzielił nam dziś srogiej lekcji. Gra w siatkówkę polega na zdobywaniu punktów atakiem, a my ich dziś nie zdobywaliśmy. To był nasz podstawowy minus i główny mankament. Musimy sobie usiąść i porozmawiać na ten temat, bo nikt mnie nie przekona, że mimo bardzo dobrej gry w obronie i w bloku zespołu przeciwnego, nie można skończyć ataku przy pojedynczym bloku. To na tym poziomie zawodniczki muszą wykonywać. Przed tym meczem w Atlas Arenie odbyliśmy dwa treningi. Co do naszego przyjęcia, to rzeczywiście w pewnych momentach było bardzo kiepskie, ale na pewno nie był to nasz główny mankament.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-02-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved