Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Młoda Liga > Jakub Skwarek: Myśleliśmy o najwyższych celach

Jakub Skwarek: Myśleliśmy o najwyższych celach

fot. archiwum

Sezon 2011/12 dla młodej Politechniki Warszawskiej jest już historią. Czy siódme miejsce w rozgrywkach Młodej Ligi to szczyt możliwości? Jakie płyną korzyści, a jakie nauki na przyszłość? Na te i inne pytania, odpowiada rozgrywający i zarazem kapitan drużyny.

Dla Politechniki sezon już się zakończył. Nie najlepszy dla was początek zrekompensowaliście sobie chyba po części II rundą. Jak podsumowałbyś z waszej perspektywy miniony czas?

Jakub Skwarek: Na początku sezonu było tak, że chcieliśmy walczyć o miejsca 1-4 w Młodej Lidze. Patrząc wtedy personalnie na nasz skład myśleliśmy o najwyższych celach. Wraz z kolejnymi meczami zorientowaliśmy się jednak, że coś nam nie idzie. Zauważyliśmy, że brakuje nam zgrania. Dopiero w meczach grudniowych, kiedy wzajemnie się dotarliśmy, zaczęliśmy się doskonale rozumieć, zaczęliśmy wygrywać – chociażby ze Skrą czy z Kędzierzynem. Gdyby liga zaczynała się od drugiej rundy, myślę, że ten sezon mógłby się inaczej potoczyć.

Ostatecznie zajęliście siódme miejsce. Konfrontując wasze przedsezonowe założenia z rzeczywistością, pewnie pozostał mały niedosyt. Jak skomentujesz ten końcowy rezultat?



– Wiadomo, że chcieliśmy wygrywać wszystko, aby móc awansować do fazy play-off. Ewidentnie nie poszedł nam wyjazdowy mecz z Resovią, a myślę, że on mógł otworzyć nam furtkę do strefy 1-4. Niestety nie udało się, aczkolwiek z siódmego miejsca jesteśmy o tyle zadowoleni, że w końcu zaczęliśmy się zgrywać. Myślę, że gdybyśmy zostali takim składem w przyszłym roku, moglibyśmy naprawdę powalczyć o wyższe cele.

Gdybyście zostali takim składem.. – zdajesz sobie pewnie sprawę, że niekoniecznie taki sam skład musi utrzymać się w przyszłym sezonie. Czy myśleliście już o przyszłości? Jakie Ty osobiście masz plany?

– Jeżeli chodzi o mnie, ciężko jest cokolwiek określić. Po zakończeniu rozgrywek Młodej Ligi, trafiłem do drugoligowego zespołu MOS Wola, gdzie gra właśnie kilku chłopaków od nas. My tak naprawdę pomyślimy o przyszłości dopiero na przełomie marca/kwietnia. Teraz mogę powiedzieć jedynie, że jestem jak najbardziej otwarty na wszelkie propozycje, gdyby takowe się przytrafiły. Pytanie tylko, czy chcemy zostać tutaj w Warszawie, czy nie chcemy. Jeżeli w młodej Politechnice trenerem będzie nadal Krzysztof Felczak, to myślę że jest możliwość aby zostać, ponieważ naprawdę rozwinęliśmy się u niego w tym roku.

Odchodząc nieco od aspektów sportowych, jak podsumowałbyś sezon z perspektywy pozaboiskowej? Tworzycie bardzo fajną, zgraną grupę, którą mam wrażenie łączy nie tylko siatkówka.

– Zgadza się, mieliśmy ze sobą bardzo dobry kontakt zarówno na boisku, jak i poza nim. Wiadomo oczywiście, że nie uwielbialiśmy się wszyscy do tego stopnia, ażeby nie brakowało drobnych sprzeczek – czasami i one miały miejsce. Niemniej stworzyliśmy naprawdę zgrany team – nadal utrzymujemy kontakt, spotykamy się ze sobą i jeżeli chodzi o wszelkie znajomości, jakie nawiązaliśmy w tym sezonie, uważam, że wyszło nam to jak najbardziej na plus.

Ty jako kapitan drużyny w dużym stopniu odpowiadasz za dobrą atmosferę. Charakteryzuje Cię spora charyzma, koledzy niejednokrotnie powtarzali, że jesteś dobrym duchem zespołu. Jak się do tego ustosunkujesz?

– Jako kapitan starałem się sprawować swoją rolę jak najlepiej. Zawsze podchodzę do powierzonych mi zadań z pełnym zaangażowaniem. Jestem zadowolony, że chłopaki to doceniają. Jestem też zadowolony sam z siebie, ponieważ uważam, że nasza współpraca na linii trener – drużyna, załatwianie różnych spraw, wszystko wyglądało i wyszło dobrze. Jak będę miał możliwość zostać w Politechnice, chciałbym to kontynuować również w przyszłym roku. Jak będzie? Nie wiadomo, czas pokaże.

Rozmawiała: Paulina Preś

źródło: azspw.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Młoda Liga

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2012-02-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved