Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Wypowiedzi po meczu w Bełchatowie

Wypowiedzi po meczu w Bełchatowie

fot. archiwum

Siatkarze PGE Skry Bełchatów bardzo pewnie pokonali w sobotnim pojedynku Asseco Resovię Rzeszów. Oto, co na pomeczowej konferencji powiedzieli kapitanowie i trenerzy obu ekip. Było to drugie zwycięstwo bełchatowian nad Asseco Resovią w krótkim czasie.

Olieg Achrem (kapitan Asecco Resovii Rzeszów): – Gratulacje dla zespołu. Zagrali dobre spotkanie. Nam się to zupełnie nie udało. Nasze przyjęcie nie pozwoliło nam wyprowadzać skutecznych ataków. Żałujemy, że przegraliśmy drugiego seta, co spowodowało gorszą postawę w trzecim secie, który przegraliśmy bez walki. Bardzo szkoda nam tego spotkania, ale teraz musimy wyciągnąć z niego wnioski. Czeka nas teraz ważne spotkanie z Fenerbahce i my, jako profesjonaliści, pewnie zapomnimy o tym nieudanym meczu, żeby skupić się na tym, który przed nami. Będziemy walczyć.

Mariusz Wlazły (kapitan PGE Skry Bełchatów): – Dziękuję za gratulacje. Cieszymy się ze zwycięstwa. Ten mecz był dla nas szczęśliwy, ułożył się po naszej myśli i… to chyba tyle.

Andrzej Kowal (trener Asecco Resovii Rzeszów): – Ja również gratuluję. W krótkim okresie czasu Skra znów nas pokonała. Dzisiaj było to wyjątkowo jednostronne spotkanie, wydawało się, że po Pucharze Polski wróciliśmy do gry, ale te rozgrywki siedziały nam jeszcze dzisiaj w głowach, szczególnie w drugim secie.. Żałujemy go, bo grając normalną, swoją siatkówkę nie powinniśmy przegrać tej partii. Trzecia odsłona była konsekwencją drugiej. Ten mecz na pewno nie przyniósł nam chluby. Mamy nowy zespół i w takich ciężkich chwilach musimy zacząć tworzyć grupę, budować więzy, jakie są np. w Skrze, żeby w trudnych chwilach podnieść głowę i walczyć. Nasz zespół w tej kwestii faluje, w krytycznych sytuacjach tracimy dwa, trzy punkty i nie mamy zawodnika który weźmie na siebie ciężar poprowadzenia gry. Trudno, mamy następny mecz, na którym musimy się koncentrować, a o tym ze Skrą zapomnieć.



Jacek Nawrocki (trener PGE Skry Bełchatów): – Byłem pełen obaw przed tym meczem. Po takim sukcesie, który bardzo wiele nas kosztował, zabrał dużo zaangażowania, sił mentalnych, zawsze przychodzi moment, kiedy zawodnicy sięgają w wyobraźni do tego co było, a nie do tego co jest albo ma być w przyszłości. Zespół pokazał po raz kolejny, że potrafi się zmobilizować, stąd także mój ruch, jakim był skład wyjściowy. Myślę, że każdy indywidualnie ma udział w wyniku – a to seria Mariusza Wlazłego, a to Wytze Kooistry w zagrywce, każdy miał moment, kiedy pokazywał swoją siłę. Wygraliśmy, myślę, że pierwszy raz mieliśmy trochę szczęścia, co ujawnił nam set drugi. W miarę trwania spotkania grało się coraz łatwiej, a w takich meczach, w których wszystko wychodzi, gra się spokojniej. Ja jednak przestrzegałbym przed szufladkowaniem drużyn, bo tak naprawdę różnica pomiędzy nami nie wygląda tak, jak dzisiaj na boisku. My o tym wiemy i pracujemy dalej, żeby występować jak najlepiej. 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-01-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved