Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Delecta po tie-breaku pokonała Jastrzębie

PlusLiga: Delecta po tie-breaku pokonała Jastrzębie

fot. archiwum

Po pięciosetowym pojedynku siatkarze Jastrzębskiego Węgla przegrali u siebie z Delectą Bydgoszcz 2:3. Dzięki temu zwycięstwu podopieczni Piotra Makowskiego wyprzedzili w tabeli zawodników Lorenzo Bernardiego. MVP spotkania został Stephane Antiga.

Mecz nie rozpoczął się pomyślnie dla siatkarzy Delecty. Już na początku gospodarze wyszli na dwupunktowe prowadzenie po blokach na Konarskim (3:1). W szeregach gości nie mylił się za to fiński przyjmujący, Siltala, którego serwisu nie przyjął Kubiak (6:6). Na pierwszą przerwę techniczną jastrzębianie schodzili z minimalną przewagą. Ta chwila oddechu źle wpłynęła na podopiecznych Lorenzo Bernardiego, którzy po własnych błędach musieli uznać wyższość przeciwnika (10:12). Pewnym punktem w drużynie gospodarzy był Łasko, ale w pojedynkę niewiele mógł zdziałać (15:16). Szczęścia w przyjęciu brakowało dzisiaj Kubiakowi, który raz po raz musiał mierzyć się ze znakomitym serwisem Bydgoszczan (17:20). Zdenerwowany takim obrotem sprawy szkoleniowiec Jastrzębskiego Węgla poprosił o czas. W końcówce partii gospodarze napędzili jeszcze „stracha” siatkarzom Delecty odrabiając dwa oczka. Mimo tego nie udało im się wygrać tego seta (23:25).

Druga partia to koncert zepsutych zagrywek zarówno z jednej, jak i z drugiej strony. Bydgoszczanie od początku postawili na blok, zatrzymując Łasko i Kubiaka (3:4). Jastrzębianie nie pozostali dłużni i również nie pozwolili przedrzeć się na drugą stronę siatki Konarskiemu, ustawiając szczelny mur (6:6). Po pierwszej przerwie technicznej nastąpił przestój w grze gospodarzy, inicjatywę natychmiast objęli przejezdni. Niezwykłą sprawnością wykazał się Siltala, który szalał nie tylko na swojej pozycji, ale również fenomenalnie bronił piłki po atakach przeciwników (13:16). Po kolejnym punkcie zdobytym przez Konarskiego szkoleniowiec Bernardi nie wytrzymał i poprosił o czas. Jednak gra zawodników Jastrzębskiego Węgla nadal pozostawiała wiele do życzenia. Włoch postanowił dać szansę siatkarzom z „kwadratu”: Sufie i Thorntonowi. W tych ciężkich dla gospodarzy chwilach siłą spokoju wykazał się Holmes, umieszczając piłkę po zagrywce w sam narożnik boiska (16:19). W ofensywie pomylił się Antiga i przewaga Delecty niebezpiecznie zmalała do jednego oczka. Ten jastrzębski pościg zadziałał na podopiecznych Piotra Makowskiego jak „kubeł zimnej wody”. Bydgoszczanie ponownie wyszli na trzypunktowe prowadzenie i nie pozwolili już sobie w tym secie na chwilę słabości, tryumfując 25:22.

Trzecia partia to wielki „come back” Jastrzębskiego Węgla. Już przed przerwą przeznaczoną na kosmetykę boiska gospodarze, dzięki świetnym blokom i udanym kontrom, mogli cieszyć się z wysokiego prowadzenia (5:1). Po stronie Delecty zawodził Konarski – przechodząc środkową linię i dając się złapać na siatce (11:6). Asem serwisowym popisał się Kubiak, a chwilę potem jego koledzy skutecznie zatrzymali Wronę i to oni schodzili na przerwę techniczną mając na swoim koncie dwa razy więcej punktów niż goście. W jastrzębskim zespole pewniakiem był Łasko, który z powodzeniem kończył wszystkie ataki (19:11). O czas dla swojego teamu poprosił Piotr Makowski. Bydgoszczanie wzięli sobie mocno do serca jego rady i rozpoczęli pogoń za podopiecznymi Bernardiego. Blok na Łasko i efektywne zagrywki Konarskiego pozwoliły im odrobić cztery punkty (19:15). Świetną serię zakończył Jurkiewicz, popełniając błąd dotknięcia siatki. Gościom co prawda udało się jeszcze zablokować Kubiaka, ale w tym secie musieli pogodzić się z dominacją przeciwnika, przegrywając 19:25.



Początek czwartej partii doskonale opisuje powiedzenie „fortuna kołem się toczy”. Przewaga wzrastała raz na korzyść jednej, a raz na drugiej drużyny. Dopiero po pierwszej przerwie technicznej bydgoszczanom udało się na dłużej objąć prowadzenie. W tym pomogli im również zawodnicy Jastrzębskiego Węgla, a przede wszystkim Kubiak, który nie zmieścił piłki po ataku w boisku (6:9). Nie do zatrzymania w bydgoskim teamie był były reprezentant Francji, Antiga (8:12). Po drugiej stronie boiska przypomniał o sobie Łasko, dzięki któremu przewaga Delecty stopniała do dwóch oczek (11:13). Coraz więcej błędów popełniał Siltala- najpierw uderzył w antenkę, a następnie posłał piłkę w aut, doprowadzając do remisu po 14. Po nieudanym ataku Antigi jastrzębianie schodzili na przerwę z podniesionymi głowami prowadząc minimalnie 16:15. Na parkiecie za Siltalę pojawił się Wika. Jednak jak się okazało nie była to dobra zmiana, gdyż został on od razu „ustrzelony” przez Nemera. Końcówka seta należała do gospodarzy, którzy bezbłędnie radzili sobie na wszystkich pozycjach. Czwartą partię zakończył Kubiak asem serwisowym, doprowadzając tym samym do tie breaka.

Ostatni set tego spotkania rozpoczął się pomyślnie dla zawodników Jastrzębia, którzy niesieni dopingiem kibiców wyszli na prowadzenie po bloku na Konarskim i punktowej zagrywce Holmesa (4:2). Zdenerwowany takim obrotem sprawy trener Makowski zdecydował się wziąć czas dla swojego zespołu. Ta chwila oddechu przyniosła oczekiwane korzyści i bydgoszczanie szybko odrobili straty (5:5). Gospodarze nie dali się zaskoczyć kiwce Masnego, wyprowadzili akcję, którą skutecznie zakończył Kubiak. Po zmianie stron obie drużyny szły łeb w łeb (10:10). Szczęście uśmiechnęło się do przejezdnych. Błąd Holmesa na środku i udany atak Konarskiego pozwoliły Delekcie objąć prowadzenie (12:10). Chcąc wybić gości z uderzenia trener Bernardi poprosił o czas. Końcówka tie-breaka była niezwykle emocjonująca. Bydgoszczanie prowadząc 14:11 nie wykorzystali trzech piłek meczowych z rzędu. W najważniejszych momentach można było liczyć na Łasko, którego genialne ataki na długo zapiszą się w pamięci zawodników Delecty (17:17). W ostatniej akcji meczu Kubiak nie skończył swojego ataku, co skwapliwie wykorzystał Konarski, powodując głośny jęk zawodu fanów Jastrzębskiego Węgla zgromadzonych na hali. Delecta wygrała tego seta 19:17, a całe spotkanie 3:2.

Jastrzębski Węgiel – Delecta Bydgoszcz 2:3
(23:25, 22:25, 25:19, 25:20, 17:19)

Składy zespołów:
Jastrzębski Węgiel: Łasko (29), Vinhedo (1), Kubiak (20), Holmes (18), Bontje (7), Bozko (3), Rusek (libero) oraz Nemer (2), Gawryszewski (7), Thornton i Sufa
Delecta: Antiga (17), Masny, Jurkiewicz (11), Konarski (19), Wrona (8), Siltala (19), Dębiec (libero) oraz Wika, Lipiński i Owczarz

Zobacz również:
Wyniki 12 kolejki oraz tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-01-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved