Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Akademickie derby dla Politechniki

PlusLiga: Akademickie derby dla Politechniki

fot. archiwum

Trzech setów potrzebowali podopieczni Radosława Panasa, by odnieść zwycięstwo nad sąsiadem w tabeli, AZS Olsztyn. Praktycznie całe spotkanie przebiegało pod ich dyktando. Dzięki tej wygranej awansowali na 6. miejsce, przynajmniej do poniedziałku.

Mecz rozpoczął udany atak Wojciecha Żalińskiego. As serwisowy Macieja Zajdera wyprowadził gości na prowadzenie – 3:0. Gospodarze skutecznym blokiem odrobili część strat (3:5). Na pierwszą przerwę techniczną ekipy schodziły przy wyniku 8:6 dla Politechniki. Proste błędy po stronie Indykpolu zmusiły Tomaso Totolo do wzięcia czasu. Warszawianie prowadzili już 10:6. Goście w stu procentach wykorzystywali kontry. Potężny atak Krzysztofa Wierzbowskiego z lewego skrzydła dal kolejny punkt przyjezdnym – 12:7. Goście kontrolowali sytuację na boisku. Świetne obrony pozwalały na wyprowadzenie kontrataków. Na drugiej przerwie techniczne przewaga Politechniki była już znaczna i wynosiła sześć punktów ((16:10). As serwisowy Marcina Nowaka (19:12) zmusił trenera gospodarzy do wzięcia kolejnego czasu dla swojej ekipy. Olsztynianie jednak nadal byli bezradni wobec ataków warszawian. Krzysztof Wierzbowski oraz Wojciech Żaliński bez problemu zdobywali kolejne punkty dla swojej drużyny – 20:16, 22:17. Autowy atak Pawła Siezieniewskiego zakończył pierwszego seta. Politechnika zatem prowadziła w meczu 1:0 (25:17).

Parta druga rozpoczęła się od wymiany ciosów obu stron – 2:2. Żadna z ekip nie potrafiła wyjść choćby na dwa oczka przewagi. Jako pierwsi dokonali tego warszawianie, którzy po ataku Wierzbowskiego na pierwszym czasie technicznym prowadzili 8:6. Gospodarze szybko odrobili straty i po raz kolejny na tablicy widniał wynik remisowy – 11:11. Błąd w przyjęciu Piotra Łukasika spowodował, że ekipy zeszły na drugą przerwę. Goście prowadzili na niej 16:13. Mankamentem olsztynian był pierwszy atak. Wiele piłek bronił znakomicie dysponowany Damian Wojtaszek, co skutecznie wykorzystywali przyjezdni. Przy stanie 15:19 o czas poprosił trener miejscowych. Olsztynianie zniwelowali część strat po ataku Wojciecha Ferensa – 18:20. Jednak to Politechnika w ważnym momencie odskoczyła na trzy punkty po zablokowaniu Bartosza Krzyśka (23:20). Seta zakończyli warszawianie, a właściwie Maciej Zajder, który zablokował atak Łukasza Kadziewicza – 25:21.

Bardzo skoncentrowali wyszli na trzeciego seta warszawianie. Po ataku Marcina Nowaka z piłki przechodzącej uzyskali minimalne prowadzenie – 2:0. Dwa punkty przewagi utrzymywały się jeszcze przez jakiś czas w tej partii. Błędy w przyjęciu były zmorą akademików w tym secie. Na przerwie technicznej, tak jak w poprzednich odsłonach meczu, prowadziła Politechnika – 8:6. Goście dołożyli kolejne punkty po ataku ze środka Zajdera (10:6). Olsztynianie co prawda odrobili trzy punkty, ale wynikało to z błędów gości. Politechnika jednak szybko powróciła do skutecznych ataków. Paweł Mikołajczak zdobył punkt dla swojej drużyny i ponownie warszawianie odjechali na 14:10. 16:11 – tak wyglądał wynik podczas drugiej przerwy technicznej. Wyróżniającą postacią po stronie gości był Mikołajczak, który zarówno w ataku, jak i zagrywce zdobywał wiele punktów (18:11). Gospodarze usiłowali odrabiać straty, jednak brakowało im sportowych argumentów. Kolejne błędy, które popełniał Indykpol tylko przybliżały Politechnikę do wygranej w tym spotkaniu – 23:15. Blok na Ferensie zakończył seta. Warszawianie wygrali 25:15, a cały mecz w stosunku 3:0.



Nie było to spotkanie stojące na zbyt wysokim poziomie. Było jednak wiele emocji i zgrzytów pod siatką. Dla obu ekip był to bardzo ważny mecz w perspektywie walki w play-offach. Politechnika odbiła się od dna, a olsztynianie na swoją szansę muszą poczekać przynajmniej do kolejnego meczu. Jeśli chcą jeszcze liczyć na co najmniej ósme miejsce w tabeli, muszą to spotkanie wygrać. Jak będzie – przekonamy się za tydzień. 

MVP spotkania został wybrany Patrick Steuerwald.

AZS Olsztyn – AZS Politechnika Warszawska 0:3
(17:25, 21:25, 15:25)

Składy zespołów:
AZS Olsztyn: Hernan (1), Kadziewicz (2), Ferens (11), Krzysiek (12), Gunia (6), Siezieniewski (2), Mierzejewski (libero) oraz Gaca (1), Łukasik (3)
AZS PW:
Steuerwald (4), Zajder (6), Żaliński (7), Mikołajczak (20), Nowak (6), Wierzbowski (11), Wojtaszek (libero)

Zobacz również:
Wyniki 12. kolejki oraz tabela PlusLigi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-01-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved