Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Zbigniew Bartman: Zwycięstwo na razie nic nam nie daje…

Zbigniew Bartman: Zwycięstwo na razie nic nam nie daje…

fot. archiwum

Siatkarze Jastrzębskiego Węgla mają za sobą kolejny krok na drodze do wywalczenia Pucharu Polski i przepustki do rozgrywek Ligi Mistrzów. - Jutro mamy finał i jedynie zwycięzca finału będzie miał z tego jakieś korzyści - podkreślił Zbigniew Bartman.

Jesteście pierwszym finalistą tegorocznego Pucharu Polski. O końcowym rezultacie zadecydowały szczegóły i można powiedzieć, że równie dobrze na waszym miejscu mogli być kędzierzynianie?

Zbigniew Bartman:Zgadza się. Po dwóch stronach siatki spotkały się dwa bardzo wyrównane zespoły. Myślę, że po to kibice tutaj przyszli, żeby zobaczyć tak interesujące spotkanie. Cieszymy się, że to my wyszliśmy z niego ze zwycięstwem. Ale na razie nic ono nam nie daje, jutro mamy finał i jedynie jego zwycięzca będzie miał z tego jakieś korzyści.

Spodziewaliście się, aż tak dużego oporu ze strony jednak osłabionej ZAKSY?



– Zdecydowanie tak, spodziewaliśmy się bardzo długiego, ciężkiego i twardego spotkania, bo zespoły, które są w czołówce PlusLigi mają bardzo wyrównane składy, całe dwunastki, a nawet czternastki. I naprawdę różnice są tylko w niuansach, jeżeli gra jeden zawodnik czy drugi. Co dzisiaj najlepiej pokazało wejście Luciano Bozko, który rozegrał niesamowite zawody.

Indywidualnie twoje wyniki w spotkaniu z ZAKSĄ nie były tak dobre, jak dotychczas. Rywale znaleźli sposób na skuteczne wyeliminowanie cię z gry.

– Nie będę sam oceniał swojej gry. Usprawiedliwienia nie są nam potrzebne, bo wygraliśmy spotkanie i tłumaczyć się nie trzeba. Nawet gdybyśmy przegrali, nie musielibyśmy się tłumaczyć, po prostu gra się tak, jak się gra. Ale duże wyjaśnienie dotyczące mojej postawy będzie miał komunikat, jaki wydamy po turnieju.

Problemy z kontuzjami was nie omijają, jednak powoli do gry wraca Vinhedo. Jak wygląda sytuacja pod tym względem u was?

– Tak jak wspomniał trener, u nas przez ostatnie dwa tygodnie był szpital i niestety jeszcze nie wszyscy z „oiomu” wyjechali.

W waszych szeregach widoczna jest silna motywacja i chęć wygranej. Puchar Polski jest turniejem, w którym teoretycznie chyba łatwiej wywalczyć przepustkę do LM niż na ligowych parkietach?

– Nie wiem, czy łatwiej, bo z każdym z tych zespołów gra się bardzo trudno, to są wyjątkowo mocne ekipy. Zdobycie Pucharu Polski jest jednym z naszych celów, więc faktycznie podchodzimy do niego zmotywowani. I na pewno zostawimy tutaj dużo zdrowia i serca, żeby zabrać ze sobą ten puchar do Jastrzębia Zdroju.

* rozmawiała Edyta Bańka (Strefa Siatkówki)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-01-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved