Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > PP: Resovia pokonana, Skra Bełchatów bliska obronienia pucharu

PP: Resovia pokonana, Skra Bełchatów bliska obronienia pucharu

fot. archiwum

Siatkarze PGE Skry Bełchatów dołączyli do Jastrzębskiego Węgla i jutro zagrają w finale Pucharu Polski. Podopieczni Jacka Nawrockiego nie bez problemów, ale w czterech setach pokonali gospodarzy imprezy, Resovię Rzeszów.

Spotkanie lepiej rozpoczęli gospodarze. Dobre akcje Gyorgy Grozera i błędy bełchatowian dały Resovii trzy punkty przewagi (5:2). Jednak trzy proste błędy szybko pozwoliły mistrzom Polski doprowadzić do remisu po 7. Kolejne akcje rozstrzygały się raz na korzyść jednej, a raz drugiej drużyny. Od stanu 11:11 najpierw świetnymi zagrywkami, a potem bezbłędnymi atakami popisał się Gyorgy Grozer, wyprowadzając swój zespół na czteropunktowe prowadzenie (16:12). Po przerwie technicznej przewaga ta jeszcze wzrosła, po udanym bloku Paula Lotmana na Marcinie Możdżonku (18:13). Środkowy Skry zrehabilitował się dwoma kolejnymi udanymi atakami, jednak za trzecim razem znów został zatrzymany, tym razem przez Wojciecha Grzyba, co razem ze skutecznymi akcjami Oliega Achrema i Gyorgy Grozera pozwoliło gospodarzom utrzymać pięciopunktową przewagę (21:16). Bełchatowianie rozstrzygnęli na swoją korzyść kolejny trzy akcje, co pozwoliło im zbliżyć się do rywali na dwa oczka (19:21). O losach partii rozstrzygnął udany blok Oliega Achrema na Mariuszu Wlazłym, który dał Resovii cztery punkty przewagi (24:20). Ostatecznie gospodarze wygrali pierwszego seta (25:21).

Druga partia zaczęła się od gry punkt za punkt. Oba zespoły bazowały na błędach serwisowych przeciwników, a nieliczne czyste, siatkarskie akcje kończyli Wojciech Grzyb i Mariusz Wlazły (8:8). Bełchatowianom udało się osiągnąć dwa oczka przewagi (11:9), ale jeszcze przed przerwą straty te zostały odrobione z nawiązką dzięki niezawodnemu Gyorgy Grozerowi, którego atak i zagrywka dały rzeszowianom prowadzenie (16:15). Skrze kolejny raz udało się odskoczyć po skutecznych atakach Bartosza Kurka i Mariusza Wlazłego (20:18). Jednak i tym razem straty zostały błyskawicznie odrobione po asie serwisowym Lukasa Tichacka (20:20). Po chwili trzeci już raz bełchatowianie osiągnęli przewagę. dzięki błędowi w ataku Oliega Achrema i punktowej zagrywce Karola Kłosa (24:21). Wydawało się, że takiej szansy doświadczeni mistrzowie Polski z rąk już nie wypuszczą. Niesieni dopingiem rzeszowianie doprowadzili jednak do remisu, po skutecznych atakach Oliega Achrema (24:24). Drugą partię, mimo ambitnej walki gospodarzy, wygrała Skra po nieudanym ataku niemal bezbłędnego do tej pory Gyorgy Grozera (26:24).

W trzecim secie gospodarzom szybko udało się uzyskać niewielką przewagę po błędach Bartosza Kurka i Miguela Angela Falaski (4:2). Ci sami siatkarze szybko zrehabilitowali się i ich udane akcje dały Skrze remis (4:4). Przed przerwą techniczną kolejne udane zagrania lidera Resovii, Gyorgy Grozera, oraz punktowy serwis Oliega Achrema dały rzeszowianom trzy oczka przewagi (8:5). Podopieczni Jacka Nawrockiego błyskawicznie odrobili straty, co udało się m.in. dzięki skutecznej zagrywce Falaski (8:8). Dobra dyspozycja Wojciecha Grzyba ponownie pozwoliła Resovii odskoczyć na trzy oczka (13:10), jednak i tym razem mistrzowie Polski dogonili rywali, a po autowym ataku ze środka Piotra Nowakowskiego oraz udanej kontrze Mariusza Wlazłego objęli prowadzenie (17:15). Rzeszowianie nie pozwolili bełchatowianom powiększyć przewagi, a sami doprowadzili do wyrównania dzięki dobrym akcjom Gyorgy Grozera i Wojciecha Grzyba (18:18). Autowy atak pierwszego z nich ponownie zdecydował o zwycięstwie Skry. Dał on bełchatowianom dwa oczka przewagi (21:19), których gospodarze nie byli już w stanie odrobić. Na skuteczne akcje chcącego się zrehabilitować Niemca, odpowiadali Bartosz Kurek i Mariusz Wlazły, dając swojemu zespołowi wygraną w trzecim secie (25:23) i prowadzenie 2:1 w całym spotkaniu.



Czwarta partia rozpoczęła się od kilku prostych błędów bełchatowian, które dały gospodarzom dwa oczka przewagi (3:1). Rzeszowianie wykorzystali słabszy fragment gry rywali i m.in. dzięki asowi serwisowemu Piotra Nowakowskiego ich prowadzenie wzrosło do czterech punktów (8:4). Od tego momentu toczyła się bardzo wyrównana gra. Udane ataki Gyorgy Grozera przeplatały się ze skutecznymi zbiciami Mariusza Wlazłego. Bełchatowianie nie byli w stanie dogonić rywali, a jedynie minimalnie zmniejszyć straty po dobrej kontrze w wykonaniu Bartosza Kurka (12:10). Gra punkt za punkt została przerwana dopiero przy stanie (21:18). Pięć kolejnych akcji na swoją korzyść rozstrzygnęli mistrzowie Polski, obejmując dwupunktowe prowadzenie dzięki dobrym atakom Mariusza Wlazłego i dwukrotnym zatrzymaniu Gyorgy Grozera (23:21). Mimo dobrych akcji Oliega Achrema, Resovii nie udało się odrobić strat. Czwarty set zakończył się błędem rzeszowian, który dał bełchatowianom zwycięstwo w partii (25:23), wygraną w całym spotkaniu i awans do finału Pucharu Polski.

MVP spotkania wybrany został Mariusz Wlazły.

Resovia Rzeszów – Skra Bełchatów 1:3
(25:21, 24:26, 23:25, 23:25)

Składy zespołów:

Resovia Rzeszów: Lotman (7), Grzyb (11), Nowakowski (6), Tichacek (2), Achrem (15), Grozer (26), Ignaczak (libero) oraz Bojić i Kosok

Skra Bełchatów: Wlazły (25), Pliński (3), Kurek (15), Falasca (4), Winiarski (5), Możdżonek (5), Zatorski (libero) oraz Kłos i Woicki

Zobacz również:
Wyniki turnieju finałowego Pucharu Polski mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-01-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved