Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > PlusLiga Kobiet: Zaskakujący triumf PTPS-u Piła

PlusLiga Kobiet: Zaskakujący triumf PTPS-u Piła

fot. archiwum

Do niemałej niespodzianki doszło w Pile, gdzie miejscowy PTPS pokonał dużo wyżej notowane siatkarki MKS Dąbrowa Górnicza. Obecnie ósma w tabeli ekipa Mirosława Zawieracza rozprawiła się z dąbrowiankami w trzech setach.

Premierową odsłonę od dwupunktowego prowadzenia rozpoczęły siatkarki Waldemara Kawki, głównie dzięki dobrej zagrywce Frauke Dirickx, której poczynania w polu serwisowym sprawiały niemałe kłopoty gospodyniom (4:2). Skuteczne ataki Veroniki Hudimy pozwoliły na odrobienie wszystkich strat i objęcie prowadzenia 6:4. Dobra postawa Elżbiety Skowrońskiej w ataku pozwoliła na odrobienie części strat, jednak na pierwszą przerwę techniczną z zapasem dwóch punktów zeszły podopieczne Mirosława Zawieracza. Po chwili przeznaczonej na kosmetykę boiska przewaga pilanek rosła, jednak siatkarki z drużyny gości przypomniały o sobie, odrabiając stracone punkty i wychodząc na prowadzenie 13:12. O chwilę przerwy poprosił wtedy Mirosław Zawieracz, niewiele wniosła ona jednak do gry pilanek, w zespole PTPS-u brakowało bowiem kończącego ataku. Nie trwało to jednak długo, atak jako kończący element szybko powrócił i z zapasem jednego punktu wielkopolanki zeszły na drugą przerwę techniczną, po której nie do zatrzymania była Veronika Hudima (19:16). Za sprawą skutecznych w ataku Leys i Żebrowskiej dąbrowianki doprowadziły do remisu 19:19. O czas poprosił Mirosław Zawieracz. Chwila wytchnienia przydała się jego podopiecznym, bowiem skutecznym atakiem popisała się po niej Agnieszka Kosmatka, która również swoją zagrywką stwarzała niemałe kłopoty rywalkom. W końcówce seta podopieczne pary Zawieracz-Kwapisiewicz imponowały niesamowitą skutecznością w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła, co znalazło odzwierciedlenie w wyniku premierowej odsłony spotkania.

Podobnie jak pierwszego, drugiego seta od czterech punktów prowadzenia rozpoczęły zawodniczki drużyny gości. Wszystko za sprawą dobrej dyspozycji Ivany Plchotovej w polu serwisowym i skutecznie atakującej Elżbiety Skowrońskiej. Podopieczne Mirosława Zawieracza dzięki dobrej grze blokiem odrobiły część strat, jednak na pierwszą przerwę techniczną schodziły z dwupunktową stratą do konsekwentnie grających rywalek. Po chwili przerwy siatkarki znad Gwdy odrobiły wszystkie stracone punkty, a przyczyniła się do tego Natalia Krawulska oraz dobra gra w obronie całego zespołu (10:10). W dalszym momencie gra toczyła się punkt za punkt, a drobnego urazu doznała Magdalena Śliwa. Dąbrowianki zachęcone do dalszej walki punktowały głównie atakiem, co zapewniło im trzy oczka przewagi (16:13). Veronika Hudima nie pozwoliła o sobie zapomnieć, bowiem „wyciągnęła” wynik na 17:16, tym samym zmuszając Waldemara Kawkę o wzięcie czasu dla swojego zespołu. Przy rosnącym prowadzeniu gospodyń nie zabrakło negatywnych emocji, bowiem Elżbieta Skowrońska wdała się w niepotrzebną dyskusję z głównym arbitrem (16:19). Gra pilanek jeszcze bardziej zyskała na jakości, gdy podopieczne Mirosława Zawieracza sprytnie wykorzystywały pomyłki rywalek, wychodząc na trzypunktowe prowadzenie (20:17). Rywalki wyeliminowały błędy i szybko odrobiły brakujące oczka dzięki skutecznym i efektownym atakom (20:20). W końcówce nie do zatrzymania była Lecia Brown, która swoimi atakami sprawiała niemałe kłopoty rywalkom, nieźle spisała się również Natalia Krawulska, która swoją dobrą zagrywką przekreśliła szanse rywalek na zwycięstwo w drugiej odsłonie spotkania.

Trzecią odsłonę rewelacyjnie rozpoczęły podopieczne Mirosława Zawieracza, które drażniły rywalki kąśliwymi zagrywkami, a ponadto imponowały wysoką skutecznością ataku (5:1). O chwilę przerwy dla swoich zawodniczek poprosił wtedy szkoleniowiec MKS-u Dąbrowa Górnicza, Waldemar Kawka. Ta niewiele wniosła do gry gości, która znacząco straciła na jakości (3:8). Po pierwszej przerwie technicznej niewiele się zmieniło, pilanki punktowały jak szalone, a dąbrowianki dochodziły do głosu jedynie w pojedynczych akcjach (10:5). W dalszym momencie gry w zespole MKS-u bardzo dobrze zaczął funkcjonować blok, który dla pilanek był przeszkodą nie do ominięcia, wtedy ekipa przyjezdna odrobiła część strat, jednak PTPS nadal prowadził 16:15. Po drugiej przerwie technicznej w polu serwisowym rewelacyjnie spisywała się Leys, która męczyła gospodynie spotkania kąśliwymi zagrywkami (19:16). Skuteczna gra pilanek w ataku pozwoliła na odrobienie wszystkich strat i wyrównanie przy stanie 19:19. W końcowej części seta emocji nie brakowało, bowiem wynik oscylował wokół remisu. Joanna Kuligowska swoim skutecznym zbiciem zakończyła trzecią odsłonę i całe spotkanie na korzyść Pilskiego Towarzystwa Piłki Siatkowej.



MVP spotkania wybrano Veronikę Hudimę.

PTPS Piła – MKS Dąbrowa Górnicza 3:0
(25:23, 25:22, 25:23)

Składy zespołów:
PTPS: Brown (11), Martałek (9), Hudima (13), Kaczmar (6), Krawulska (9), Kosmatka (5), Wysocka (libero) oraz Naczk, Kuligowska (2) i Paszek
MKS: Leys (14), Dirickx (4), Lis (2), Żebrowska (5), Skowrońska (12), Plchotova (10), Strasz (libero) oraz Liniarska (2), Nuszel (2), Zaroślińska i Śliwa (1)

Zobacz również:
Wyniki 16. kolejki i tabela PlusLigi Kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-01-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved