Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Młoda Liga > Maksymilian Szuleka: Terminarz Młodej Ligi jest niedopracowany

Maksymilian Szuleka: Terminarz Młodej Ligi jest niedopracowany

fot. archiwum

Maksymilian Szuleka to dziewiętnastoletni zawodnik młodego zespołu AZS Politechniki Warszawskiej, grający na pozycji przyjmującego. Sam przyznaje, że siatkówka to jego największa pasja, bez której nie wyobraża sobie życia.

Niedzielna przegrana z Asseco Resovią Rzeszów pozbawiła was chyba złudzeń na awans do fazy play-off. Jak ustosunkujesz się do wyniku, postawy obu zespołów? Jakie są obecnie nastroje w drużynie?

Maksymilian Szuleka:Niestety, musieliśmy uznać wyższość rywala, Resovia narzuciła swój styl gry od początku spotkania. Byliśmy w stanie nawiązać krótką walkę, lecz bez większych efektów, dlatego mecz zakończył się dość szybko 3-0. Patrząc na nasze wcześniejsze mecze ze Skrą i ZAKSĄ, można powiedzieć, że w Błażowej zagraliśmy po prostu słabo. Zostały jeszcze dwa mecze drugiej rundy, będziemy chcieli pokazać się z jak najlepszej strony i zająć jak najwyższe miejsce. Nastroje w drużynie są dobre, liczyliśmy się z tym, że teraz każdy mecz jest na wagę złota i nikt nie podda się bez walki.

Wszystko wskazuje na to, że z końcem stycznia AZS Politechnika Warszawska zakończy swoją przygodę z Młodą Ligą. Myślisz już o przyszłości, masz jakieś plany?



W tym momencie nie mam sprecyzowanych planów, sezon jeszcze trwa, skupiam się na najbliższych meczach. Jednak biorąc pod uwagę to, że Młoda Liga kończy się tak wcześnie, wiem, że nie można odpuścić treningów do rozpoczęcia kolejnego sezonu. Uważam jednak, że Młoda Liga pod względem terminarza jest niedopracowana, do play-off powinno kwalifikować się osiem zespołów. Niemniej, żeby pozostać w formie, będę przez te kilka miesięcy trenował, ale gdzie dokładnie, to czas pokaże.

Byłeś siatkarzem zespołu Joker Piła, z którym walczyłeś o tytuł mistrza Polski juniorów – w 2010 roku zdobyliście srebrny medal, a w 2011 zajęliście trzecie miejsce. Pierwszy sezon reprezentujesz barwy AZS Politechniki Warszawskiej. Jak się tutaj znalazłeś i dlaczego zrezygnowałeś z gry w Pile?

W Pile pod okiem trenera Kubiaka nauczyłem się bardzo wiele i jestem mu wdzięczny za trud, który włożył w mój rozwój. To właśnie z pilskim Jokerem zdobyłem najważniejsze w mojej dotychczasowej karierze medale Mistrzostw Polski. Jokera opuściłem z własnej woli, powodu jednak nie chcę ujawniać. Po odejściu stamtąd pomocną dłoń wyciągnął do mnie były prezes sekcji siatkarskiej w Wołominie, pan Jarosław Szerszeniewski. I to właśnie on pomógł mi w znalezieniu nowego klubu. Do Politechniki przyszedłem w trakcie okresu przygotowawczego, trener wykazał chęć współpracy, więc podjąłem decyzję o reprezentowaniu AZS-u w sezonie 2011/2012.

Jesteś zawodnikiem ambitnym, walecznym i z charakterem, co niejednokrotnie udowodniłeś na boisku. Masz jednak równie zaangażowanych i chętnych do gry rywali na swojej pozycji. Czy między wami jest duża rywalizacja? Potrafisz walczyć o swoje, jeżeli jest taka konieczność?

Na treningu zawsze daję z siebie sto procent. Liczę się z tym, że na boisko wyjdzie para przyjmujących, która prezentuje w danym momencie najwyższą formę. Zasługi i wyróżnienia nie mają najmniejszego wpływu na decyzje trenera. W drużynie panuje zdrowa rywalizacja. Jeżeli chodzi o przyjmujących, to na meczach dopingujemy siebie nawzajem, staramy się pomagać jeden drugiemu i udzielamy sobie wzajemnie rad.

Wraz z kolejną edycją rosną nadzieje i oczekiwania co do rangi oraz poziomu Młodej Ligi. Jeżeli w przyszłym sezonie będzie kontynuacja tych rozgrywek i trener wykazałby chęć współpracy z tobą, jesteś nadal chętny do gry? Jak wstępnie podsumowałbyś kończący się dla ciebie sezon?

W AZS-ie czuję się bardzo dobrze. A to, czy będę grał w Młodej Lidze w przyszłym sezonie… czas pokaże, zawsze jestem otwarty na nowe propozycje. Podsumowując dotychczasową sytuację, nie jestem do końca zadowolony z osiągniętego rezultatu, gdyż nie zakwalifikowaliśmy się do play-off. Kocham grać o najwyższe stawki, walcząc z najlepszymi. W obecnym sezonie wiele się nauczyłem – zdobyłem cenne doświadczenie, które mam nadzieję, że będę miał szansę wykorzystać w przyszłości. Bardzo pozytywnym aspektem jest atmosfera w drużynie, którą oceniam na wyjątkowo korzystną – nie ma sztucznych podziałów, traktujemy się jak rodzina i mam nadzieję, że tak już zostanie.

Rozmawiała Paulina Preś – azspw.pl

źródło: azspw.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Młoda Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-01-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved