Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Paulina Maj: Nie poddajemy się

Paulina Maj: Nie poddajemy się

fot. archiwum

Atmosferę w Treflu Sopot poprawiła ostatnia wygrana ze szwajcarskim zespołem Volero. Sytuacja w klubie nadal jest jednak zagadkowa. - Na pewno jest nam w jakiś sposób ciężko, ale musimy wychodzić na boisko i grać do końca - mówi libero zespołu, Paulina Maj.

Oba spotkania grupowe z Volero Zürich były bardzo zaciętymi pojedynkami, w każdym przypadku kończącymi się w tie-breaku. Z obu jednak polska drużyna wychodziła zwycięsko. Podczas gdy w Zürichu ekipa Alessandro Chiappiniego była bliska porażki 0:3, to jednak wyciągnęła spotkanie. Natomiast już w Sopocie sety wygrywały naprzemiennie obie drużyny. – Nasza gra falowała, ale Volero też ma dobre zawodniczki po swojej stronie. Szczególnie prawoskrzydłowa Jelena Alajbeg była nie do zatrzymania. Mimo że taktycznie skakałyśmy do bloku tak, jak miałyśmy, to ona i tak gdzieś się przedzierała. Dodatkowo Volero gra dobrze w obronie, jest cierpliwe i nie poddaje się. Mimo wszystko, mimo presji, potrafiłyśmy pokazać, na co nas stać i zwyciężyłyśmy. Na tym nam zależało – powiedziała po spotkaniu serwisowi sport.24.pl Paulina Maj.

Atomówki awansowały do kolejnej rundy z drugiego miejsca w grupie, ze stratą czterech punktów do pierwszego Dynama Kazań. – Wiadomo, że chciałyśmy mieć pierwsze miejsce w grupie. Jednak każdy przeciwnik, z którym grałyśmy stawiał twarde warunki, więc na pewno drugie miejsce cieszy – przyznała libero. Według zawodniczki duży wpływ na grę w ostatnim pojedynku grupowym miała zagrywka. – Zagrywka to jest podstawa, trzeba odrzucić rywalki od siatki, aby utrudnić im grę szybką i kombinacyjną. To w meczu z Volero przynosiło nam rezultaty – powiedziała.

Nie wyjaśniła się dotychczas jeszcze sprawa finansów drużyny z Pomorza. Głośno o tym było jakiś czas temu. Od tej pory sprawa trochę ucichła, jednak w szeregach klubowych czuć lekką niepewność. Zespół opuściła już jedna z zawodniczek, Neriman Ozsoy.Cele się nie zmieniają. My do tej pory pamiętamy słowa pana Zadrogi, który mówił, że chce, byśmy zagrały w Final Four i my mimo wszystko do tego chcemy dążyć. Mimo że pana Zadrogi nie ma z nami, chcemy udowodnić, że stać nas na ten sukces. Na pewno jest nam w jakiś sposób ciężko, ale musimy wychodzić na boisko i grać do końca, to jest nasza praca. Nie poddajemy się – zapowiedziała zawodniczka.



Rozmawiała: Ludmiła Kamer

źródło: inf. własna, Sport24.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-01-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved