Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Bogdan Serwiński: Ten mecz nie miał żadnego znaczenia dla tabeli

Bogdan Serwiński: Ten mecz nie miał żadnego znaczenia dla tabeli

fot. archiwum

- Forma losowania ma tyle meandrów, że nie wiadomo, czy to 3. miejsce bardzo nam zaszkodzi, a może nawet pomoże - mówił po wygranym meczu w Belgradzie trener Bogdan Serwiński. - Trzeba się skupić na tym, co przed nami - dodała Joanna Kaczor.

W Belgradzie mieliśmy dziś prawdziwą strzelaninę! – rozpoczął pomeczową wypowiedź trener Bogdan Serwiński. Szkoleniowiec mistrzyń Polski opowiadał ze swej perspektywy wydarzenia z początku wtorkowego meczu. – Nie było to na pewno przyjemne, bo te petardy w pewnym momencie zaczęły lądować na boisku. Ani lokalni organizatorzy, ani przedstawiciele CEV nie podchodzili do tej sprawy poważnie. Może dla niektórych było to atrakcyjne? – zastanawiał się trener muszynianek. Doping kibiców Crvenej Zvezdy nie wyglądał tak, jak zwykle wygląda doping na siatkarskich arenach. – To bardzo dekoncentrowało, bo nie miało nic wspólnego z dopingiem siatkarskim w Polsce. U nas jest zupełnie inaczej. Tutaj ten doping był taki trochę brutalny, ale przeżyliśmy to – z uśmiechem podsumował Bogdan Serwiński. – Przyznaję, że przy takiej piłkarskiej publiczności chyba nigdy nie zdarzyło mi się grać. Na początku było wręcz trochę groźnie, na szczęście udało się opanować sytuację. Z drugiej strony to fajnie, bo dziewczyny z Belgradu traktowały dziś publiczność jak dodatkowego zawodnika. Na pewno pomogło im to w trzecim secie – mówiła po meczu Joanna Kaczor.

Sam mecz wygrany dosyć pewnie, choć znów zdarzyło się potknięcie w partii, w której muszynianki pewnie prowadziły. – To było rozkojarzenie. Wpuściłem kilka zawodniczek z ławki. Ten mecz nie miał przecież żadnego znaczenia dla układu tabeli. Chciałem więc żeby wszystkie zagrały. Przytrafił się drobny błąd, ale mimo to mecz wygrany 3:1 i czwarte zwycięstwo w grupie stało się faktem.

W czwartym secie meczu przeciw Crvenej Zvezdzie Joanna Kaczor zanotowała serię bardzo udanych zagrywek. Jak sama mówi, nie pamięta kiedy ostatnio przytrafiła jej się aż tak dobra passa w polu serwisowym. – Nie pamiętam tak udanej serii, ale cieszę się, że zdarzyło się to dzisiaj. Przede wszystkim jednak cieszę się z tego, że udało nam się dosyć spokojnie wygrać mecz 3:1 – tłumaczyła zawodniczka.  Po wygranej w trzeciej partii wyglądało na to, że rywalki pójdą za ciosem. – To młode dziewczyny, jak się rozpędzą, to gra im się zdecydowanie łatwiej. Po drugiej stronie siatki często wtedy niewiele wychodzi. Generalnie dobry był ten trzeci set w wykonaniu Zvezdy – oceniła atakująca Banku BPS Fakro.



Pomimo niezłego bilansu Bank BPS Fakro kończy fazę grupową dopiero na 3. pozycji. – Szkoda, bo mimo tych czterech zwycięstw mamy dopiero 3. miejsce. Kluczowy był pewnie przegrany mecz z Pesaro. Nie mam jednak o to do zawodniczek pretensji, bo przytrafiło nam się sporo problemów zdrowotnych, wiele godzin spędzaliśmy w podróży, więc taka zniżka formy mogła się przytrafić – tłumaczy szkoleniowiec. Na pytanie, czy woli zimną Rosję, czy nieco cieplejszą Turcję Bogdan Serwiński odpowiedział: – Na Dynamo Moskwa już trafić nie możemy, więc z chęcią pojadę do Kazania. Wszystko wyjaśni się jednak w piątek. Forma losowania ma tyle meandrów, że tak naprawdę nie wiadomo, czy to 3. miejsce bardzo nam zaszkodzi, a może nawet pomoże.

– Dobre były wszystkie zwycięskie mecze. Oczywiście lekki niesmak pozostaje po porażkach u siebie z Pesaro i Moskwą. Trzeba się jednak skupić na tym, co przed nami, bo grania mamy jeszcze sporo, a teraz czekamy na losowanie – tłumaczyła Kaczor, która nie ma specjalnych preferencji jeśli chodzi o kolejnego rywala: – Po prostu wszystkie zespoły, na które możemy trafić, są bardzo silne.

źródło: mksmuszynianka.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-01-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved