Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Challenge Cup: Dreszczowiec we Wrocławiu, Gwardia gra dalej

Challenge Cup: Dreszczowiec we Wrocławiu, Gwardia gra dalej

fot. archiwum

Sporą dawkę emocji zapewniły swoim kibicom siatkarki Gwardii Wrocław. Podopieczne trenera Rafała Błaszczyka pokonały po pięciosetowym boju chorwacki ZOK Vukovar. Dzięki temu oraz zeszłotygodniowemu zwycięstwu, awansowały do 1/8 finału.

Przed wtorkowym spotkaniem wyraźnym faworytem wydawał się być zespół Impel Gwardii Wrocław. Trener Błaszczyk, mając w zanadrzu zwycięstwo przywiezione z Chorwacji i znając przeciętny poziom rywalek, postanowił od początku wpuścić na parkiet zazwyczaj mało grające Aleksandrę Foltę i Dominikę Sobolską. Pierwszy set zdawał się potwierdzać przedmeczowe przypuszczenia. O ile do drugiej przerwy technicznej wynik był bardzo wyrównany (16:15 dla Vukovaru), to w końcówce wrocławianki wyraźnie odskoczyły rywalkom i pokazały swoje doświadczenie. Na taki stan rzeczy największy wpływ miała bardzo dobra zagrywka Zuzanny Efimienko i wysoka skuteczność w ataku Moniki Czypiruk. Partię zakończyło skuteczne zbicie z lewego skrzydła Mileny Rosner (25:21). Mimo zwycięstwa, kibice mogli być rozczarowani bardzo słabym poziomem premierowej odsłony, na co główny wpływ miały olbrzymie kłopoty z przyjęciem obu zespołów, co znacznie upraszczało grę na siatce i powodowało sporo błędów w ataku.

Ku zaskoczeniu niewielu widzów zgromadzonych w hali „Orbita", kolejne dwie partie padły łupem Chorwatek. Drugi i trzeci set były bliźniaczo podobne. Każdą z tych odsłon doskonale rozpoczynały mistrzynie Chorwacji, odskakując na kilka punktów od podopiecznych Rafała Błaszczyka. W środkowych fazach za każdym razem Impel doprowadzał do wyrównania, by w końcówce popełnić banalne błędy, które rozstrzygały o minimalnych wygranych Vukovaru. W Impel Gwardii przede wszystkim szwankowało przyjęcie zagrywki i skuteczność w pierwszej akcji. To, co ratowało zawodniczki z Wrocławia, to świetny blok i ambitna gra w obronie. Chorwatki natomiast agresywnie zagrywały i kończyły większość piłek w ataku. Po przegranej na przewagi drugiej partii (29:27) trener Błaszczyk postanowił wpuścić na boisko Katarzynę Mroczkowską i Arielle Wilson. Te zmiany nie pomogły jednak przechylić szali na swoją korzyść w secie trzecim, w którym wrocławianki również uległy, tym razem 25:23.

Czwarta odsłona była partią bez historii. Podrażnione wcześniejszymi niepowodzeniami gwardzistki zdemolowały rywalki w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Vukovar popełniał mnóstwo błędów własnych, zwłaszcza w elemencie ataku, gdzie w pewnym momencie co druga piłka lądowała w pół siatki. W tej partii większość akcji kończyły Monika Czypiruk i Milena Rosner, a Marta Haładyn dzięki poprawie przyjęcia mogła wreszcie więcej wykorzystywać swoje środkowe. Wrocławianki imponowały agresywną zagrywką i wysoką skutecznością na kontrze. Impel wygrał 25:9 i o wszystkim miał zadecydować tie-break.



W piątym secie po świetnym otwarciu na tablicy wyników widniał rezultat 4:1 dla gospodyń. Mistrzynie Chorwacji wyglądały tak, jakby jeszcze nie otrząsnęły się po laniu, które chwilę wcześniej otrzymały. Jednak kilka akcji później, po dobrych atakach Dunji Novalic i Any Starcevic , przyjezdnym udało się doprowadzić do remisu (5:5). To jednak wszystko, na co tego dnia było stać ekipę ZOK Vukovar. Od tego momentu górowały już wrocławianki, które zakończyły mecz skutecznym zbiciem z prawej strony Katarzyny Mroczkowskiej. Wrocław wygrał piątą odsłonę 15:12 i cały mecz 3:2, zapewniając sobie awans do kolejnej rundy Challenge Cup. Gwardii poszło jednak o wiele trudniej niż sądzono przed tym meczem. Niemniej wydaje się, że gdyby wrocławianki nieco się nie rozluźniły i nie zaczęły w pewnej chwili grać bardzo prostej i przewidywalnej siatkówki, to nie miałyby większych problemów z pokonaniem rywalek. A tak, po ostatnim dobrym występie z Sopotem, znów pojawiają się pytania o formę podopiecznych trenera Błaszczyka.  

Gwardia Wrocław – ZOK Vukovar 3:2
(25:21, 27:29, 23:25, 25:9, 15:12)

Składy drużyn:
Gwardia: Folta (3), Czypiruk (21), Haładyn (1), Rosner (14), D. Sobolska (9), Efimienko (17) i Medyńska (libero) oraz Krzos, Mroczkowska (11) i Wilson (8)
ZOK: Novalic (14), Grubesa (9), Drazenovic (4), Colak (6), Starcevic (21), Stiopanovic (12), Rajkovic (libero) oraz Mrdanov i Dapic

Zobacz również:
Wyniki 1/16 Challenge Cup kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-01-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved