Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: W akademickich derbach Częstochowa górą

PlusLiga: W akademickich derbach Częstochowa górą

fot. archiwum

Zacięte, ale zarazem zakończone w czterech setach spotkanie obejrzeli kibice w Częstochowie. Podopieczni Marka Kardosa nie bez problemów, ale za to za trzy punkty, pokonali walczących do końca akademików z Olsztyna.

Początek to dobra postawa obu zespołów. Po bloku na Janeczku i kontrze Siezieniewskiego było 4:3 dla olsztynian. Mimo że gospodarzom grało się jakby trochę ciężej, nie odstępowali oni rywali na krok. Potrójny blok Siezieniewski/Kadziewicz/Krzysiek pozwolił gościom prowadzić podczas pierwszej przerwy technicznej 8:6. Po niej akademicy z Częstochowy wyrównali po 8. Wtedy po raz kolejny dał o sobie znać blok przyjezdnych (10:8). Chwilę później Janeczek ponownie nie przedarł się przez olsztyńską ścianę. Autowy atak Krzyśka wyrównał stan meczu, a gdy Wiśniewski powędrował w pole zagrywki, częstochowianie wyszli na prowadzenie 12:11. Gdy Krzysiek odpowiedział precyzyjnym asem serwisowym, ponownie prowadzili goście 13:12. Prowadzenie przechodziło w tej części seta raz na jedną, raz na drugą stronę. Na przerwie technicznej olsztynianie przeważali 16:15, jednak po niej ponownie gospodarze mieli jeden punkt przewagi. Gdy podopieczni Tomaso Totolo odskoczyli na dwa oczka (19:17), interweniował trener Kardos, prosząc o czas. Jednak po chwili oddechu i tak punkt zdobyli goście. Nie minęło dużo czasu, a to Totolo poprosił swoich zawodników do siebie, gdyż blok Hebdy wyrównał po 20. Mało tego, po przerwie częstochowianie wyszli na prowadzenie 21:20, a o drugi czas poprosił Włoch, gdy ekipa z Częstochowy prowadziła 23:21. Nic to nie pomogło, a dodatkowo Krzysiek pomylił się w ataku i miejscowi mieli piłkę setową, którą od razu wykorzystali, blokując Siezieniewskiego.

Drugiego seta otworzył punkt Hebdy, który pozostał na boisku, a jego kontra dała AZS-owi prowadzenie 3:0. Błędy po stronie olsztyńskiej sprawiły, że miejscowi odskoczyli na 7:2. Taką przewagę mieli również podczas pierwszej przerwy przeznaczonej na kosmetykę boiska. Po niej kolejny błąd Olsztyna podwyższył przewagę gospodarzy do sześciu oczek (9:3). Prowadzenie ekipy spod Jasnej Góry znowu wzrosło, gdy częstochowianie lepiej spisali się na siatce (11:4). Kolejny błąd Ferensa dołożył oczko na konto rywali (14:6). As serwisowy Kadziewicza zniwelował odrobinę straty, jednak podopieczni trenera Kardosa utrzymywali dobrą grę i wysokie prowadzenie. Po przerwie technicznej błąd olsztynian i blok na Siezieniewskim dały gospodarzom dziewiąty punkt prowadzenia (18:9). Wiadome już było, że w tym secie olsztynianie już nie dadzą rady odrobić strat. Mimo że starali się, to dziewięciopunktowe prowadzenie cały czas się utrzymywało. Spokojni częstochowianie wygrali partię 25:16 a zakończył ją Wiśniewski.

Już w pierwszych akcjach kolejnej części meczu ekipa trenera Kardosa wypracowała dwupunktowe prowadzenie. Olsztynianie wyrównali jednak po bardzo dobrej zagrywce Winnika 3:3. Jeszcze przed przerwą techniczną dwupunktowe prowadzenie powróciło na konto częstochowian. Po niej asa serwisowego po taśmie zagrał Drzyzga (9:6). Czwarty punkt przewagi na korzyść częstochowskich siatkarzy zmusił Tomaso Totolo do poproszenia o czas. Jednak gdy zespoły wróciły na boisko, dwa asy serwisowe zagrał Wiśniewski i miejscowi mieli już sześć punktów więcej niż rywale. Dodatkowo blok Sobali i Janeczka sprawił, że sytuacja olsztynian stawała się trudniejsza (15:8). Goście starali się, jak mogli. Najpierw odrobili dwa oczka, a chwilę później pociągnęli wynik dobrą zagrywką. W kolejnej akcji w ataku pomylił się Wiśniewski i do odrobienia przyjezdnym pozostały tylko dwa oczka (16:18). Pełne poświęcenia obrony nie dawały jednak efektu i AZS Częstochowa odskoczył ponownie na cztery punkty (21:17), a o czas poprosił Tomaso Totolo. Przyniosło to niebywały skutek. Jego drużyna odrobiła straty i w samej końcówce pozostał im już tylko punkt do odpracowania (21:22). Gdy Winnik skończył na prawym skrzydle kontrę, był już remis po 22. Wtedy oczywiście o przerwę poprosił szkoleniowiec gospodarzy. Po niej dużo zimnej krwi na siatce zachowali częstochowianie i to oni mieli pierwszą piłkę meczową przy stanie 24:22. Błędy miejscowych sprawiły, że na tablicy wyników widniał remis 24:24, a w kolejnej akcji Janeczek został nie pierwszy raz zatrzymany przez olsztyński blok i szansę na wygranie partii mieli tym razem goście. Kolejna ściana przyjezdnych nie pozwoliła przebić się Murkowi i tym samym Kadziewicz i spółka triumfowali w secie 26:24.



Kolejną odsłonę otworzyło dwupunktowe prowadzenie zespołu z Olsztyna, jednak kontra Gierczyńskiego szybko wyrównała po 2. Kilka następnych akcji to przede wszystkim duża ilość błędów po obu stronach siatki, a obie drużyny grały punkt za punkt. Na pierwszym czasie technicznym częstochowianie przeważali jednym oczkiem. Po niej rozpoczęli budowanie wyższego prowadzenia. Atak Murka i zbicie z przechodzącej piłki Wiśniewskiego sprawiły, że odskoczyli na 11:8. Kolejne oczko podarował rywalom Winnik, atakując w aut (13:9). Do tego Murek uderzył z kontry i akademicy spod Jasnej Góry cieszyli się z pięciu punktów przewagi. Po zbiciu ze środka Sobali drużyny zeszły na drugą przerwę techniczną przy prowadzeniu miejscowych 16:10. Po niej kolejne oczko dołożył Murek (17:10) i gospodarze rozpoczęli po raz kolejny drogę do wygranej. Gdy przewagę zwiększyli do ośmiu oczek, o czas poprosił Tomaso Totolo. Nic to nie dało i w końcówce punkty zdobywali już przede wszystkim akademicy z Częstochowy, którzy wygrali ostatecznie do 14.

AZS Częstochowa – AZS Olsztyn 3:1
(25:21, 25:16, 24:26, 25:14)

Składy zespołów:
AZS Częstochowa: Gierczyński (8 pkt), Murek (8), Drzyzga (4), Janeczek (22), Wiśniewski (16), Sobala (7), Stańczak (libero) oraz Kamiński (2), Hebda (4), Oczko
AZS Olsztyn: Hernan (2 pkt), Ferens (13), Gunia (4), Kadziewicz (6), Siezieniewski (8), Krzysiek (5), Mierzejewski (libero) oraz A. Stelmach, Łukasik, Mariański, Winnik (11)

Zobacz również:
Wyniki 11. kolejki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-01-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved