Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Mariusz Bujek: Zagraliśmy słabo

Mariusz Bujek: Zagraliśmy słabo

fot. archiwum

Chemik Police dość niespodziewanie przegrał z Jadarem AZS Politechnika Radomska 2:3, chociaż początek spotkania wcale na to nie wskazywał. Na pomeczowej konferencji prasowej trener Mariusz Bujek nie ukrywał zaskoczenia takim obrotem sprawy.

– Przegraliśmy, a to oznacza, że zagraliśmy słabo. Jestem bardzo zdziwiony, bo mecz zaczął się dla nas bardzo dobrze, a skończył się tak, jak się skończył. Na całym wyniku zaważył drugi set. Przegraliśmy go i przegraliśmy całe spotkanie – opowiada trener Chemika. Pierwszy set policzanki wygrały bardzo łatwo, może właśnie za łatwo? – Na pewno nie przesądziło to o porażce, bo na nią złożyło się dużo czynników. Może spadła nam koncentracja po tak łatwo wygranym secie, ale na pewno nie było to przyczyną. Nie chcę wyciągać wniosków na gorąco, ale wydaje mi się popełniłyśmy za dużo błędów własnych – mówi Kinga Zielińska. Policzanki także miały spore kłopoty z wyprowadzaniem kontrataków, mimo nadarzających się okazji gospodynie ich nie wykorzystywały, co podkreśliła także kapitan zespołu Justyna Raczyńska.

Warto jednak wskazać także dobre zmiany dokonane przez trenera Jacka Skroka, który desygnował do gry Martę Natanek i Sandrę Cabańską, a na swoją nominalną pozycję wróciła Aleksandra Theis. Mariusz Bujek stwierdził, że te zmiany mogły nieco zmylić jego podopieczne. – Natanek nie widzieliśmy jeszcze w akcji, nie grała przeciwko nam i nie mieliśmy jej rozpisanej. Nie wiedzieliśmy jak zagrywa, a robiła to bajecznie i najlepsze przyjmujące na świecie miałyby problem z przyjęciem jej zagrywki, a także Katarzyny Ciesielskiej i Sandry Cabańskiej. Tak, zmyliło nas to, bo wszystkie zawodniczki znaliśmy, przygotowywaliśmy się na podstawie ich ostatniego meczu, a tam Natanek nie grała – mówi szkoleniowiec Chemika. Znakomite zawody zagrała także Aleksandra Theis . – Obijała nasz blok. Później trener zmienił taktykę, by blokować jej prostą i potem w większości jednak blokowałyśmy tę zawodniczkę – mówi Justyna Raczyńska.

Do Chemika dołączyły cztery nowe zawodniczki. Czy to, iż nie są zgrane z zespołem, mogło mieć jakiś wpływ na wynik spotkania? Zdaniem Kingi Zielińskiej raczej nie, a jeżeli już, to były to pojedyncze punkty. – Na boisku było więcej zawodniczek ze Szczecina i Polic, więc jesteśmy zgrane. Jedynie Kinga Zielińska tak naprawdę weszła do pierwszej szóstki i dzisiaj Kristina Jordańska. Kristinie niestety dzisiaj nie wyszło i Magdalena Soter musiała grać z bólem pleców. Przede wszystkim zaważyły kłopoty z przyjęciem dobrej zagrywki przeciwniczek, no i możliwe, że ten pierwszy set nas troszeczkę uśpił i przez to mogłyśmy stracić koncentrację – analizowała kapitan policzanek. – Nowe zakupy są bardzo pożyteczne i myślę, że przyniosą one już wkrótce efekty. Kristina dzisiaj zagrała fajnie w pierwszym secie, ale to było dla niej takie przeżycie, że się potem „spaliła”. Poziom na treningu jest dużo wyższy niż był. Potrzebujemy jednak czasu. Tego zgrania nam brakuje i myślę, że jeszcze dołączy Julia Żernowa i będzie fajny zespół i będzie można się wymieniać w składzie, co spowoduje, że będziemy mniej przewidywalni. Dzisiaj rywalki wybroniły bardzo dużo piłek Justyny, bo znają tę zawodniczkę doskonale, bo gra siedem lat w pierwszej lidze i wszyscy wiedzą, gdzie będzie uderzała – dodał Bujek.



Teraz przed policzankami wyjazdowy mecz ze Spartą Warszawa. W pierwszej rundzie łatwo nie było, Chemik wygrał 3:2. Czy tym razem też wyjdzie z tego meczu zwycięsko? – Nie przesądzałbym sprawy. Możemy ograć każdy zespół. Dzisiaj nie mieliśmy szczęścia, bo sądzę, że w kluczowych momentach szczęście było po drugiej stronie i na nic się zdała nasza walka. Nie mogę powiedzieć, że dziewczyny nie walczyły, bo się starały, robiły co mogły. My wychodzimy z takiego założenia, że każdy następny punkt i każdy następny mecz jest najistotniejszy – kończy szkoleniowiec Chemika.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-01-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved