Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Wielkie emocje w Kędzierzynie-Koźlu

PlusLiga: Wielkie emocje w Kędzierzynie-Koźlu

fot. archiwum

Już jutro w Kędzierzynie-Koźlu odbędzie się jeden z najciekawiej zapowiadających się pojedynków całej fazy zasadniczej PlusLigi. Aktualni wicemistrzowie Polski podejmą w nim najlepszą ekipę kraju ostatnich siedmiu lat.

Pojedynki ZAKSY ze Skrą należą do najbardziej wyczekiwanych w polskiej lidze. Zespoły te w poprzednim sezonie zmierzyły się ze sobą w finale PlusLigi i wówczas lepsi okazali się bełchatowianie. To właśnie podopieczni Jacka Nawrockiego w ostatnich latach zdominowali krajowe parkiety siatkarskie, zdobywając mistrzostwo Polski siedem razy z rzędu. Kibice ZAKSY również znają smak tryumfu i niełatwo jest ich zadowolić. Większość z nich pamięta jeszcze erę Mostostalu, który w latach 1998-2003 pięciokrotnie sięgał po złote medale. Ostatni sezon zakończył się dla kędzierzynian bardzo dobrze, bowiem po latach słabszej gry zdobyli oni srebrne medale nie tylko w rozgrywkach krajowych, ale także w pucharze CEV.

W tym sezonie obie ekipy zmierzyły się ze sobą dopiero raz, grając w bełchatowskiej hali Energia. Spotkanie to ułożyło się po myśli podopiecznych trenera Stelmacha, a ich największym atutem okazał się nowy atakujący – Antonin Rouzier. Mecz ten rozstrzygnął się już po trzech setach i dał kędzierzynianom prowadzenie w tabeli, którego nie oddali oni aż po dzień dzisiejszy. W kolejnych pojedynkach równie łatwo odprawiali następnych rywali, a mały kryzys złapał ich jedynie w czasie rywalizacji z Jastrzębskim Węglem oraz AZS-em Olsztyn. Bełchatowianie tydzień po meczu z ZAKSĄ przegrali jeszcze mecz w Rzeszowie, ale od tego czasu są oni w PlusLidze niepokonani i aktualnie zajmują drugą pozycję, tracąc zaledwie dwa punkty do rywali z Kędzierzyna. Jutrzejszy mecz może zatem zmienić kolejność tych zespołów w tabeli lub też powiększyć przewagę gospodarzy, którzy byliby już wówczas trudni do dogonienia.

Za najmocniejszą stronę ZAKSY śmiało można uznać doskonałą organizację gry. Zespół ten świetnie sprawuje się w działaniach defensywnych, a grą kieruje w nim jeden z najlepszych rozgrywających na świecie, Paweł Zagumny. Poważną bronią kędzierzynian jest także środek siatki, gdzie swoją grą wyróżnia się przede wszystkim Jurij Gladyr. Przed sezonem do zespołu dołączyła dwójka francuskich graczy – Guillaume Samica oraz wspomniany Antonin Rouzier. Zwłaszcza ten ostatni przyczynił się do wzrostu potencjału drużyny, zastępując słabo spisującego się Jarosza. Oceniając skład zbudowany przez prezesa Pietrzyka nie sposób pominąć również Michała Ruciaka, który w ostatnim czasie był poważnym wzmocnieniem dla reprezentacji.



Kibice drużyny z Bełchatowa największe nadzieje mogą wiązać z grą dwójki swoich skrzydłowych: Bartosza Kurka oraz Mariusza Wlazłego. Ta para jest niewątpliwie najgroźniejszą bronią PGE Skry, jednak w tym sezonie nie zawsze okazywała się wystarczająca, aby pociągnąć grę całego zespołu. Słabsze recenzje za swoją postawę zbiera hiszpański rozgrywający, Miquel Falasca, któremu momentami brakuje pomysłu na poprowadzenie gry. Negatywnie w ostatnich spotkaniach oceniana była również postawa Michała Winiarskiego, uważanego niegdyś za jednego z najlepiej wyszkolonych technicznie siatkarzy na świecie. Mocnym punktem bełchatowian wydaje się być za to środek, na którym występują Daniel Pliński oraz Marcin Możdżonek. Libero zespołu jest młody Paweł Zatorski.

Porównując ze sobą dwie najlepsze polskie ekipy ostatniego roku, nie sposób nie dostrzec wielu różnic. Kędzierzynianie prezentują siatkówkę o wiele szybszą i często wykorzystują środek, podczas gdy ich jutrzejsi rywale swoją grę opierają głównie na mocnych skrzydłach. Dodatkowych emocji temu spotkaniu dodaje również fakt, że kibice obu drużyn nie przepadają ze sobą, co można było łatwo dostrzec podczas zeszłorocznej batalii finałowej. Wskazanie faworyta tego pojedynku wydaje się praktycznie niemożliwe, szanse ZAKSY i PGE Skry należy oceniać bardzo porównywalnie. Możemy być jednak przekonani, że na boisku zobaczymy dużo walki z obu stron, a po ostatnim gwizdku wynik szerokim echem odbije się w całym środowisku siatkarskim.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-01-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved