Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Tie-break w Warszawie dla Jastrzębskiego Węgla

PlusLiga: Tie-break w Warszawie dla Jastrzębskiego Węgla

fot. archiwum

Pięciu setów potrzebował faworyzowany Jastrzębski Węgiel, by pokonać w Warszawie miejscową Politechnikę. Gospodarze postawili jastrzębianom trudne warunki, jednak tie-break należał już do podopiecznych Lorenzo Bernardiego.

Inauguracja spotkania należała do siatkarzy Jastrzębskiego Węgla. Skuteczne ataki Łasko i Kubiaka oraz błędy Żalińskiego dały gościom dwupunktowe prowadzenie na pierwszej przerwie technicznej (8:6). Ta chwila odpoczynku nie wpłynęła jednak korzystnie na podopiecznych Lorenzo Bernardiego. Kłopoty z przedarciem się na drugą stronę boiska miał Bartman (10:8). Szczęścia w ataku nie miał również Kubiak, który posłał piłkę w aut, doprowadzając tym samym do remisu (13:13). W tych ciężkich dla przejezdnych chwilach siłą spokoju wykazał się Gawryszewski, skutecznie blokując zawodników Politechniki (16:13). Końcówka tego seta w wykonaniu gospodarzy była niezwykle emocjonująca. Bezradność jastrzębian w ofensywie skwapliwie wykorzystali Nowak i Wierzbowski (21:20). Na placu gry za Bartmana zameldował się Bozko, którego natychmiast „wykorzystał” Thornton (22:20). Kolejną akcję na siatce wygrali goście. Trener Panas zmuszony był wziąć czas. Nie przyniosło to jednak oczekiwanych rezultatów i Jastrzębie wygrało tę partię 25:23.

Początek drugiego seta to koncert zepsutych zagrywek zarówno z jednej, jak i drugiej strony. Oba zespoły szły „łeb w łeb”, ale minimalnie lepsi na pierwszej przerwie technicznej okazali się jastrzębianie (8:7). Po czasie nie mogli jednak poradzić sobie ze skończeniem ataków, co dało jedno oczko przewagi Politechnice (11:10). Pewniakiem w jastrzębskim zespole okazał się Łasko, do którego Thornton raz po raz posyłał piłki. Po fatalnej wystawie Steuerwalda szkoleniowiec Politechniki zażądał przerwy (11:13). Jednak Wierzbowski kolejny raz w dzisiejszym spotkaniu udowodnił, że to on „króluje” w ataku. W następnej akcji pokazał, że również w polu zagrywki radzi sobie znakomicie (18:17). Zdenerwowany takim obrotem sprawy Lorenzo Bernardi poprosił o chwilę oddechu dla swoich podopiecznych. Ta przerwa przyniosła jednak więcej korzyści przeciwnikom, którzy nie pozwolili przedrzeć się Bartmanowi na drugą stronę siatki (20:18). Trener Jastrzębskiego Węgla zmuszony był po raz kolejny skorzystać z zawodników z kwadratu rezerwowych i na parkiecie w miejsce Thorntona pojawił się debiutant Violas. Drugą partię skutecznym blokiem na Łasko zakończyli warszawianie (25:20).

Trzecia partia to popis w wykonaniu Kubiaka, który nie dał się zdeprymować wygwizdującej go publiczności i dopisał do swojego dorobku punktowego asa serwisowego (4:3). Drużyny schodziły na przerwę techniczną po udanym ataku Bartmana z VI strefy (8:7). Po ataku Nowaka ze środka piłka, szczęśliwie dla warszawskiego zespołu, przetoczyła się na drugą stronę (12:8). Gospodarzom udało się odrobić jeszcze punkt, kiedy to Bartman pomylił się na pojedynczym bloku (13:10). Jednak reprezentant Polski nie pozwolił sobie na więcej błędów i następną piłkę umieścił już w boisku. Trener Bernardi, nie chcąc ryzykować kolejnej pomyłki Gawryszewskiego, postawił w polu serwisowym na Polańskiego. Rozgrywający Steuerwald zaskoczył wszystkich kiwką (15:12). Jastrzębianie powiększyli przewagę po znakomitej zagrywce Holmesa (19:14). O czas poprosił trener Politechniki. Na nic się to jednak nie zdało, gdyż jego siatkarze nadal nie mogli sobie poradzić z przeciwnikami. Steuerwald popełnił błąd, zagarniając piłkę już ze strony Jastrzębskiego Węgla, 22:15. Za zgłaszającego niedyspozycję Bartmana na parkiecie pojawił się Nemer. Warszawianie postraszyli jeszcze gości w końcówce tej partii za sprawą świetnych ataków Mikołajczaka (24:21). Jednak prowadzenie jastrzębian było na tyle wysokie, że pozwoliło im bezpiecznie wygrać trzeciego seta 25:21.



W czwartej partii na boisku pozostał Mikołajczak. Nieporozumienia między Thorntonem i Holmesem pozwoliły warszawiakom wyjść na dwupunktowe prowadzenie już na początku partii (2:0). W siatkę uderzył Łasko (6:4). Politechnika powiększyła jeszcze przed przerwą przewagę, blokując Nemera (7:4). Po stronie Jastrzębia kłopoty z komunikacją nadal miał Thornton, za którego ponownie wszedł Violas. Nie do zatrzymania w dzisiejszym spotkaniu był Wierzbowski, który „szalał” nie tylko w ofensywie, ale również i na zagrywce, 11:7. Przy stanie 17:14 dla Politechniki Lorenzo Bernardi poprosił o czas dla swojego zespołu. Po autowym ataku Kubiaka szkoleniowiec jastrzębian wykorzystał drugą przysługującą mu przerwę. Łasko, który dotychczas bezbłędnie radził sobie w ataku, teraz był bezradny wobec szczelnego warszawskiego „muru” (21:16). Na parkiecie kolejny raz za Włocha pojawił się Bozko. W końcówce tego seta w sercach jastrzębskich kibiców zapaliła się nadzieja na wyrównanie po bloku na Mikołajczaku i asie serwisowym Kubiaka (21:19). Tą iskrę natychmiast zgasili zawodnicy Politechniki, nie dając sobie wydrzeć zwycięstwa w tym secie (25:21)

Siatkarze Jastrzębskiego Węgla wyszli bardzo skoncentrowani na tie-breaka i szybko objęli wysokie prowadzenie. Gawryszewski popisał się blokiem numer 7 w tym meczu, a chwilę potem Mikołajczak posłał piłkę w aut (4:1). Chcąc zatrzymać rozpędzonych gości, Radosław Panas poprosił o czas. Mikołajczak kolejny raz nie wytrzymał presji i tym razem uderzył w siatkę (5:1). W takiej sytuacji szkoleniowiec warszawskiego zespołu zdecydował się powrócić do wyjściowego składu i przywrócił do gry Szymańskiego. Jastrzębianie zdołali jeszcze zablokować Wierzbowskiego i przy zmianie stron prowadzili 8:3. Przyjezdni byli nie do zatrzymania w każdym elemencie. Łasko przypomniał o sobie, popisując się punktową zagrywką (12:7). Szymański nie pomógł swojej drużynie, przekraczając linię 3. metra (13:8). Cały mecz zakończył Łasko (15:10).

Statuetka dla najlepszego zawodnika spotkania trafiła do rąk jastrzębskiego libero, Pawła Ruska.

AZS Politechnika Warszawska – Jastrzębski Węgiel 2:3
(23:25, 25:20, 21:25, 25:21, 10:15)

Składy zespołów:
AZS Politechnika: Wierzbowski (21), Żaliński (8), Nowak (9), Szymański (14), Kreek (4), Steuerwald (3), Wojtaszek (libero) oraz Krzywiecki, Zajder (6), Jakopin i Mikołajczak (6)
Jastrzębski Węgiel: Łasko (23), Bartman (12), Gawryszewski (9), Thornton, Kubiak (11), Holmes (10), Rusek (libero) oraz Nemer (1), Violas, Polański (1), Bozko (1) i Sufa

Zobacz również:
Wyniki 11. kolejki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-01-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved