Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > PP: Rzeszowianie grają w półfinałach pucharu

PP: Rzeszowianie grają w półfinałach pucharu

fot. archiwum

Resovia Rzeszów uzupełniła stawkę półfinalistów tegorocznych rozgrywek krajowego pucharu. Podopieczni trenera Andrzeja Kowala awansowali, wygrywając w drugim spotkaniu granym we własnej hali z AZS Olsztyn 3:1.

Mecz rozpoczął się od udanego ataku Siezieniewskiego i akademicy z Olsztyna jako pierwsi objęli prowadzenie w spotkaniu rewanżowym ćwierćfinału Pucharu Polski. W początkowej fazie seta zarysowała się niewielka przewaga przyjezdnych, przede wszystkim za sprawą skutecznego w ataku Bartosza Krzyśka. Asseco Resovia przez dłuższy czas nie mogła zniwelować dwupunktowej straty – dopiero atak ze środka Grzyba, blok Lotmana oraz błąd Krzyśka sprawił, że na tablicy widniał wynik 15:13 dla miejscowych. O czas poprosił Tomaso Totolo, a zaraz po nim ponownie pomylił się młody atakujący gości. Resovia wyszła na kilkupunktowe prowadzenie, lecz niedługo później przewaga ta stopniała do dwóch „oczek" i o czas zmuszony był poprosić trener Andrzej Kowal (21:19). Rzeszowianie ponownie odskoczyli swoim rywalom, lecz stracone trzy punkty z rzędu sprawiły, że znowu było nerwowo. Andrzej Kowal przywołał swoich zawodników po raz drugi, a po przerwie losy seta rozstrzygnął Gontariu.

Kolejną partię od prowadzenia 2:0 zaczęli przyjezdni, lecz chwilę potem było już 2:2, a po asie Gontariu „pasiaki" wysunęli się na dwa punkty przewagi (5:3). Później toczyła się wyrównana gra punkt za punkt i żadna z drużyn nie potrafiła odskoczyć od przeciwnika. Dopiero atak Lotmana dał Resovii prowadzenie 18:15. Warto zwrócić uwagę na kapitalną postawę młodego atakującego olsztynian – Bartosza Krzyśka, który był praktycznie nie do zatrzymania i na nim opierała się cała gra gości. W końcówce, podobnie jak w pierwszym secie, znowu zrobiło się nerwowo. Akademicy zdołali wyrównać, a w ataku „szalał" niezawodny Krzysiek. O czas poprosił Andrzej Kowal (21:22). Po przerwie asem serwisowym popisał się nie kto inny, jak Krzysiek i przewaga przyjezdnych wynosiła już dwa „oczka". Atak Siezieniewskiego dał akademikom piłkę setową, którą wykorzystali już w kolejnej akcji, kiedy zablokowany został Lotman i dość niespodziewanie drużyna z województwa warmińsko-mazurskiego wyrównała stan meczu.

Pierwszy punkt trzeciej odsłony meczu zdobył zagrywką Paul Lotman. Miejscowi odskoczyli swoim rywalom – po ataku z przechodzącej piłki Nowakowskiego było już 7:3 i swoich zawodników przywołał na przerwę Tomaso Totolo. Gospodarze stopniowo powiększali swoją przewagę, bowiem prowadzili już 11:5 i po raz kolejny o czas poprosił włoski trener przyjezdnych. Resovia kontrolowała sytuację, utrzymując bezpieczną przewagę. Dopiero dwa błędy Gontariu sprawiły, że przewaga gospodarzy stopniała do trzech punktów i musiał zareagować trener Kowal, prosząc o czas. Przerwa przyniosła oczekiwany rezultat i gospodarze ostatecznie wygrali tę partię 25:18, pieczętując swój awans do turnieju finałowego.



Od początku czwartego seta Andrzej Kowal desygnował do gry rezerwowych. Na boisku pojawili się Maciej Dobrowolski, Marko Bojić, Łukasz Perłowski oraz Mateusz Mika. Po wyrównanej pierwszej fazie seta, rzeszowianie stopniowo budowali swoją przewagę i gdy zablokowany został Krzysiek tablica wskazywała wynik 10:7 dla gospodarzy. Trzypunktowa przewaga utrzymywała się przez większą część seta, a w końcówce wynosiła już pięć „oczek" (20:15). O czas poprosił Tomaso Totolo, ale po nim obraz gry już nie uległ zmianie. Asseco Resovia Rzeszów pokonała AZS Indykpol Olsztyn w czwartej partii 25:21, a w całym meczu 3:1.

Resovia Rzeszów – Indykpol AZS Olsztyn 3:1
(25:23, 22:25, 25:17, 25:20)

Składy zespołów:
Asseco Resovia: Lotman (10), Grzyb (14), Nowakowski (8), Tichacek, Achrem (10), Gontariu (16), Ignaczak (libero) oraz Grozer, Perłowski, Bojić (3), Dobrowolski (1) i Mika (4)
Indykpol AZS: Hernan (2), Ferens (13), Gunia (5), Kadziewicz (5), Siezieniewski (14), Krzysiek (22), Mierzejewski (libero) oraz Łukasik (1), Mariański i Gaca (1)

Zobacz również:
Wyniki VI rundy Pucharu Polski

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-01-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved