Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Olsztynianie rozgromieni we własnej hali

PlusLiga: Olsztynianie rozgromieni we własnej hali

fot. archiwum

Siatkarzom olsztyńskiego AZS-u nie udało się sprawić swoim kibicom drugiej niespodzianki z rzędu. W dziesiątej kolejce Indykpol nie podjął walki i gładko uległ Asseco Resovii 0:3. Wygrana w „Uranii" pozwoliła rzeszowianom utrzymać 3. miejsce w tabeli.

Już na początku pierwszego seta Resovia uzyskała dwupunktowe prowadzenie (3:1), które utrzymała do pierwszej przerwy technicznej. Po przerwie dwa asy serwisowe posłał Wojciech Grzyb i prowadzenie gości wzrosło do czterech punktów (10:6). Po czasie wziętym przez trenera akademików, dzięki asowi serwisowemu Guni i atakowi Bartosza Krzyśka odrobili straty. Dwupunktowe prowadzenie rzeszowian utrzymało się do stanu 14:12. Dzięki udanemu atakowi Grozera i asowej zagrywce Tichacka rzeszowianie znowu zwiększyli przewagę do czterech punktów. Zagrywka Siezieniewskiego sprawiła, że olsztynianie zredukowali straty do trzech punktów. Przy stanie 20:16 w polu serwisowym stanął Wojciech Grzyb, który najpierw popisał się asem serwisowym, a następnie posłał zagrywkę w antenkę. Nie przeszkodziło to jednak rzeszowianom w wygraniu tego seta. Po dobrych atakach Nowakowskiego i zagrywce Achrema , goście cieszyli się ze zwycięstwa 25:19.

Drugą partię od początku dobrze rozpoczęli przyjezdni, od razu uzyskując trzypunktowe prowadzenie i utrzymując je do pierwszej przerwy technicznej. Po przerwie udanie atakowali: Wojciech Ferens i Łukasz Kadziewicz. Dobre zagrania olsztynian były łączone z błędami, tym samym zwiększyła się przewaga gości z Rzeszowa do czterech punktów (13:9). Po przerwie technicznej trudną zagrywką i asem serwisowym popisał się Paul Lotman (18:12). Po udanym ataku Grozera i błędzie Bartosza Krzyśka Resovia uzyskała ośmiopunktowe prowadzenie. Od tej pory rzeszowianom udawało się niemal wszystko. Seta zakończył blok Nowakowskiego i Lotmana na Winniku, który zmienił Bartosza Krzyśka (25:15).

Trzeci set udanym atakiem Ferensa rozpoczęli olsztynianie. Po dobrych atakach Achrema i Grozera goście, podobnie jak w poprzednich partiach, zbudowali czteropunktową przewagę (7:3). Po przerwie świetnymi obronami popisywał się Marcin Mierzejewski, ale nie pomogło to olsztynianom wskoczyć na dobry poziom. Resovia zwiększyła swoją przewagę do sześciu punktów. Punkty z ataku dołożyli do tego Grozer i Achrem i na drugiej przerwie drużyna z Podkarpacia prowadziła już 16:8. Obraz gry olsztynian po przerwie nie zmienił się, potrójny blok rzeszowskiego zespołu był nie do przejścia. Przy stanie 9:19 obudzili się gospodarze. Pojedynczym blokiem na Grozerze popisał się Ferens, duet Hernan i Gunia zablokował Lotmana, a do tego atak z sytuacyjnej piłki dorzucił Bartosz Krzysiek (13:19). Wówczas o czas poprosił trener Andrzej Kowal. Pomogło to jego zawodnikom, którzy zdobyli cztery punkty z rzędu. Seta zakończył autowy atak Kadziewicza (25:15).



Po ostatnim zwycięstwie nad ZAKSĄ, dziś kibice mogli liczyć na przynajmniej wyrównaną walkę. Olsztynianie po raz kolejny nie zaprezentowali swoich możliwości. Resovia zagrała po prostu dobre spotkanie, ale bez fajerwerków. Indykpol nie miał argumentów, by przeciwstawić się dobrze dysponowanym dzisiaj gościom. Oba zespoły czekają jeszcze spotkania w Pucharze Polski. Czy olsztynianie zdołają pokonać aktualnie trzecią drużynę w tabeli – przekonamy się już wkrótce.

MVP meczu: Olieg Achrem

Indykpol AZS UWM Olsztyn – Asseco Resovia Rzeszów 0:3
(19:25, 15:25, 15:25)

Składy zespołów:
Indykpol AZS: Hernan (2), Ferens (8), Gunia (4), Kadziewicz (5), Siezieniewski (7), Krzysiek (8), Mierzejewski (libero) oraz Łukasik, Gaca i Winnik
Asseco Resovia: Lotman (7), Grzyb (6), Nowakowski (8), Tichacek (2), Achrem (19), Grozer (15), Ignaczak (libero)

Zobacz również
Wyniki 10. kolejki oraz tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-12-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved