Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Czesław Tobolski pierwszym trenerem AZS Białystok

Czesław Tobolski pierwszym trenerem AZS Białystok

fot. archiwum

W ostatnich meczach zespół białostockich siatkarek prowadził duet trenerski: Władimir Wiertiełko - Czesław Tobolski. Dotychczas to Białorusin był pierwszym szkoleniowcem. Teraz doszło do zmiany i w meczu z Dąbrową Górniczą zespół poprowadzi Tobolski.

Do pierwszej roszady w sztabie szkoleniowym białostockiego AZS-u w obecnym sezonie doszło pod koniec listopada. Wtedy to Wiesław Czaja zarzucił prezesowi klubu, Aleksandrowi Puchalskiemu, m. in. utrudnianie mu pracy, podważanie jego kompetencji. Jasne wówczas było, że szkoleniowiec po tych słowach będzie musiał pożegnać się z pracą. Tak też się stało.

Do roli pierwszego trenera awansował dotychczasowy asystent Czai Władimir Wiertiełko. Białorusinowi w pracy miał pomagać Tobolski, który już kilkakrotnie w przeszłości pracował z AZS-em. Taki układ miał być tylko przejściowy. Działacze AZS-u marzą bowiem o tym, aby drużynę objął Jerzy Matlak. Doświadczony szkoleniowiec stwierdził jednak, że nie może rozpocząć pracy w Białymstoku, dopóki nie wyjaśni swej sprawy z Polskim Związkiem Piłki Siatkowej. Matlak w czerwcu został zwolniony ze stanowiska selekcjonera reprezentacji, z tym faktem się nie pogodził.

Tym samym AZS podczas ostatnich spotkań prowadził duet Wiertiełko – Tobolski. Współpraca nie układała się jednak najlepiej, czasami wyglądała wręcz karykaturalnie. Czesław Tobolski potrafił bowiem przesiedzieć niemal cały mecz na krzesełku z założonymi rękoma. O tym, że atmosfera w białostockiej drużynie jest daleka od ideału, ze zdwojoną mocą okazało się podczas meczu Pucharu Polski z Gwardią Wrocław (porażka 1:3). Podczas spotkania doszło do ostrej wymiany zdań między Aleksandrą Kruk a Wiertiełką. – Taka sytuacja nie powinna mieć miejsca – mówi Aleksander Puchalski, prezes klubu.



Po meczu pucharowym też emocji nie brakowało, niektóre z zawodniczek winą za porażkę ewidentnie obarczyły Białorusina. To stało się podłożem zmian w sztabie szkoleniowym zespołu. Teraz to Tobolski ma być pierwszym szkoleniowcem, a jego asystentem Wiertiełko. – Jestem chwilowo pierwszym szkoleniowcem, a czy zostanę nim na dłużej, to się dopiero okaże – stwierdza Tobolski. – Zobaczymy bowiem, w jaki sposób ta zmiana przełoży się na grę. Jeżeli będą dobre wyniki, to będzie sens dalszej współpracy. Dziewczyny fajnie trenują i chciałbym, aby gra drużyny jak najszybciej uległa poprawie. Dużo jednak zależy od samych zawodniczek. Zobaczymy, jak będzie.

Co ciekawe, roszadą w sztabie trenerskim zaskoczony nie wydaje się być Wiertiełko. – Rozumiem tę decyzję, trzeba zrobić wszystko, aby drużyna grała jak najlepiej – podkreśla Białorusin. – Trener Tobolski jest profesjonalistą, ma swoje zasady i dużo wymaga. Mam nadzieję, że to przyniesie efekt – dodaje rozgrywająca AZS-u, Lucie Muhlsteinova.

Autor: Tomasz Piekarski
Więcej w serwisie gazeta.pl

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-12-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved