Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Udany rok BBTS Bielsko-Biała

Udany rok BBTS Bielsko-Biała

fot. archiwum

To był udany rok bielskiego pierwszoligowca. Przede wszystkim działaczom BBTS udało się wyprowadzić klub na prostą, co nie byłoby możliwe bez wymiernej pomocy Urzędu Miejskiego. Oprócz polepszenia sytuacji organizacyjnej, poprawie uległ poziom gry.

W całym mijającym roku BBTS przegrał w Bielsku-Białej zaledwie dwa mecze. Rok 2011 bielszczanie rozpoczęli od dwóch porażek – u siebie z MKS Będzin oraz na wyjeździe z Pekpolem Ostrołęka – później jednak pewnie pokonali SMS Spała. W dalszej części sezonu BBTS rozegrał emocjonujące dla kibiców – i co najważniejsze zwycięskie (3:1) – spotkanie z Treflem Gdańsk, późniejszym triumfatorem rozgrywek. Bielscy siatkarze grali w kratkę – na własnym terenie byli nie do pokonania, ale na wyjazdach szło już o wiele gorzej. Zajmując 8. miejsce w sezonie zasadniczym w play-offach BBTS trafił na Jadar Radom. Spadkowicze z PlusLigi nie pozostawili bielszczanom złudzeń wygrywając wszystkie spotkania, a trzecie, rozgrywane w hali BKS, było ostatnim przegranym przez BBTS meczem w Bielsku-Białej w 2011 roku. Podopieczni Przemysława Michalczyka zagrali w turnieju o miejsca 5-8, gdzie zajęli pozycję dającą ostatecznie siódmy plac w końcowej tabeli.

W trakcie okienka transferowego szeregi bielskiego ligowca opuściła znakomita większość siatkarzy. Taka sytuacja w dużej mierze wynikła z rozbieżności finansowych pomiędzy żądaniami zawodników, a chęciami i możliwościami działaczy. Po niezbyt udanych występach sportowcy chcieli otrzymać podwyżki, na co z kolei nie przystali sternicy BBTS. I tak na kolejny sezon w BBTS zdecydowali się Kamil Gutkowski, Tomasz Kalembka oraz Przemysław Czauderna. Do tej trójki dokooptowano zawodników doświadczonych, mających za sobą występy w ekstraklasie – Jarosława Macionczyka, Bartosza Buniaka, Wojciecha Włodarczyka oraz Petera Divisa. Szczególnie ten ostatni transfer wzbudził zainteresowanie mediów i kibiców w całym kraju. Skład uzupełniono zdolną młodzieżą, rozpoczynającą dopiero swoją siatkarską karierę. Taka mieszanka długo pozostawała niepokonana, BBTS wygrywał turnieje przed sezonem – m.in. pierwszy raz w historii udało mu się wygrać Turniej Beskidy. Również w lidze szło bielszczanom dobrze, mimo porażki ze Stalą Nysa, wciąż plasowali się w czołówce tabeli. Do końca pierwszej rundy bielska hala pozostała niezdobyta, a jedyną drużyną, która wywiozła punkty z hali przy ulicy Bratków 16 był Ślepsk Suwałki.

Lekka zadyszka pod koniec roku (dwie wyjazdowe porażki po 3:0) prawdopodobnie nie miałaby miejsca, gdyby zespół ominęły kontuzje. Na pewno największym pechowcem w zespole jest Bartłomiej Latocha, któremu podczas treningu przed meczem ze Ślepskiem dosłownie wypadł bark. Takie doświadczenie mogło zapaść pozostałym siatkarzom w pamięci. Na dolegliwości uskarżali się również Divis i Gutkowski. Przerwa świąteczno-noworoczna wydaje się zatem zbawienna dla odzyskania przez siatkarzy pewności siebie.



Równolegle do rozgrywek toczyła się dyskusja na temat systemu awansów. W grudniu działacze doszli do porozumienia, w myśl którego trzy najlepsze drużyny otrzymają gratyfikację finansową (kolejno 150 tys., 100 tys. i 50 tys.). Jednym z pomysłów centrali było zorganizowanie transmisji z meczów I ligi. Jak nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, takie relacje planowane są na najbliższe rozgrywki play-off. O odpowiedni poziom sportowy BBTS martwić się nie musi, bowiem w opinii wielu fachowców bielszczanie grają najszybszą siatkówkę w lidze (w takich superlatywach o BBTS wypowiadał się m.in. trener Ślepska, Adam Aleksandrowicz). Także wymóg posiadania odpowiedniej hali bez problemów zostałby spełniony – pod Dębowcem stoi nowy obiekt, który w PlusLidze z pewnością zostałby szczelnie zapełniony. W stolicy Podbeskidzia istnieje zapotrzebowanie na zespół ekstraklasowy, kibice wciąż mają w pamięci nie tak dawne sukcesy BBTS Włókniarz. Największym problemem staje się jednak skonstruowanie budżetu na poziomie 3 mln złotych. Taka suma nie jest jednak wymagana już podczas składania aplikacji do PlusLigi, ale trzeba ją zgromadzić podczas sezonu występów w siatkarskiej elicie. W mieście, które posiada już trzy zespoły w najwyższych klasach rozgrywkowych (TS Podbeskidzie, BKS Aluprof oraz Rekord Bielsko-Biała) ciężko będzie o zdobycie nowych partnerów, bowiem rynek ten wydaje się być dogłębnie spenetrowany.

Autor: Maciej Kaliciński – sportowebeskidy.pl

źródło: sportowebeskidy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2011-12-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved