Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Prezydent Sopotu o sytuacji w Atomie Treflu

Prezydent Sopotu o sytuacji w Atomie Treflu

fot. archiwum

- To, że klub ma wysoki budżet nie oznacza, by pieniądze wyrzucać w błoto. Muszą zostać przywrócone należyte proporcje - mówi GW prezydent Sopotu, Jacek Karnowski. - Rozstaliśmy się z panem Piechockim polubownie i nie chcę mówić o zastrzeżeniach.

Chciałem pana zapytać o to, co się dzieje w Atomie Trefl Sopot…

Jacek Karnowski:Dobrze się dzieje…

Dobrze?



Tak. Owszem, w ostatnim czasie zaszły zmiany, ale uznaliśmy, że są to zmiany konieczne. Nowy prezes, Tomasz Słodkowski, na pewno da sobie radę, trener Alessandro Chiappini jest dobrym szkoleniowcem i też da sobie radę. Natomiast pojawia się pytanie, czy w takim klubie powinno być aż 15 zawodniczek. Ale to jest pytanie do prezesa klubu i trenera, nie do mnie. Budżet nie jest zagrożony. Pieniądze są, ale też trzeba się zastanowić czy są dobrze wydawane. Z takiego założenia wychodzę ja i właściciel klubu, Kazimierz Wierzbicki. Wynik sportowy to jedna sprawa, marketing – druga, a racjonalnie wydawane pieniądze – trzecia.

Dziura budżetowa jest rzeczywiście taka duża jak się mówi (ok. 800 tys. zł)?

Gdyby zatrudnić jeszcze kilka siatkarek pewnie byłaby jeszcze większa. Zmniejszył się zarząd, pracują w nim ludzie stąd, a nie przyjezdni, więc odpadają koszty dojazdów, wynajęcie mieszkań itp.

Ale zaoszczędzone w ten sposób pieniądze to kropla w morzu potrzeb.

Właśnie, że nie. To są duże pieniądze. Proszę też porównać liczebność kadr w innych klubach. Dopóki miasto będzie współwłaścicielem takiego klubu jak Atom Trefl, dopóty trzeba będzie kontrolować wydatki. Zresztą nieważne jest, czy wydawane pieniądze pochodzą od sponsora czy z miasta. Zawsze trzeba to kontrolować.

Miasto jest w stanie pomóc klubowi w dopięciu budżetu?

Najpierw musimy ocenić racjonalność bądź nieracjonalność wydanych pieniędzy, a dopiero później ewentualnie pomagać klubowi. Uważam, że budżet nie powinien być powiększany w trakcie sezonu.

W okresie transferowym, gdy kontraktowano kolejne siatkarki, była mowa o wysokich celach i wyczerpującym sezonie. Stąd obecność w kadrze aż 15 zawodniczek.

Cele nadal są ambitne i wysokie, ale zadaniem sopockich siatkarek jest grać, a nie odpoczywać. Zresztą tak, jak koszykarzy Trefla Sopot.

Odejście prezesa Piechockiego pana zasmuciło, zaskoczyło, a może ucieszyło?

Wykonał swoje zadanie i odszedł. Nie ma żadnego powodu, by klubem nie mogli kierować ludzie stąd. Pan Piechocki ma co robić i robi to dobrze. Jestem pewien, że pod wodzą prezesa Słodkowskiego klub da sobie radę.

Cały wywiad Macieja Korolczuka w serwisie sport.pl

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-12-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved