Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Andrej Flajs: Nie byliśmy w stanie zagrać tak jak w Polsce

Andrej Flajs: Nie byliśmy w stanie zagrać tak jak w Polsce

fot. archiwum

- Nie byliśmy w stanie zagrać tak jak w Polsce. Popełnialiśmy za dużo błędów i zapłaciliśmy za to najwyższą cenę - powiedział po meczu 5. kolejki Ligi Mistrzów, kapitan ACH Volley Ljubljana Andrej Flajs. PGE Skra pokonała słoweński zespół 3:0.

Igor Kolaković (trener ACH Volley Ljubljana): W pierwszym secie obie drużyny zagrały bardzo równo, natomiast w drugim kwestią czasu było to, że Skra wysoko z nami wygra. Bełchatowianie zagrali dzisiaj zdecydowanie lepiej niż ostatnio w Łodzi. Było to widoczne zwłaszcza w pierwszej odsłonie, w której na nasze nieszczęście, nie udało się wygrać. Nie skorzystaliśmy ze słabszej postawy rywali i większej ilości błędów z ich strony.

Andrej Flajs (kapitan ACH Volley Ljubljana): Nie da się ukryć, że w Łodzi zagraliśmy lepszy mecz. Dzisiaj nie byliśmy w stanie zagrać tak jak w Polsce. Popełnialiśmy dużo błędów i zapłaciliśmy za to najwyższą cenę. Od przyjazdu z Polski ostro trenowaliśmy i może w tym tkwi powód naszej słabszej postawy w tym spotkaniu. Skra to mistrz Polski, grają na co dzień w mocnej lidze, a do tego dochodzą mecze w Lidze Mistrzów. My niestety, nie rozgrywamy w sezonie 40 spotkań na równym, wysokim poziomie.

Dejan Vincić (rozgrywający ACH Volley Ljubljana): Po pierwszym, bardzo równym secie, w naszej grze zaczęło brakować wszystkiego. Jesteśmy młodym zespołem, jeszcze zbyt mało doświadczonym, by wygrywać takie spotkania. Do momentu kiedy mamy jeszcze szanse na awans do kolejnej fazy tych rozgrywek, będziemy walczyć ile tylko mamy sił. Może będą nam również nieco sprzyjać okoliczności i awans uda się zrealizować. Chciałem strasznie podziękować kibicom, którzy byli dzisiaj w hali. Na boisku z Polakami nie wygraliśmy, ale na trybunach nasi kibice byli bezkonkurencyjni.



Jacek Nawrocki (trener PGE Skry Bełchatów): Siatkówka to sport, w którym otwarcie meczu ma znaczący wpływ na przebieg całego spotkania. Wpływ ten jest jeszcze większy, gdy jedna z drużyn włoży tyle serca, chęci i zaangażowania w grę, co mój zespół. Uważam, że nawet po takim secie ACH potrafił podnieść się i podjąć walkę ze Skrą. Dzisiaj nie byłoby takiego sukcesu Skry, gdyby nie Mariusz Wlazły, który swoimi atakami i w dużej mierze zagrywką, odebrał chęci do dalszej gry Słoweńcom.

źródło: ach-volley.si, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-12-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved