Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > Ostatnia tegoroczna kolejka II ligi kobiet pod dyktando faworytów

Ostatnia tegoroczna kolejka II ligi kobiet pod dyktando faworytów

fot. archiwum

W ostatniej tegorocznej kolejce II ligi kobiet wygrywali przeważnie faworyci. Wyjątkiem były spotkania w Proszowicach, gdzie Pogoń ograła 3:0 Wisłę, oraz w Łasku, gdzie Łaskowia po tie-breaku pokonała AZS LSW Warszawa. Kolejne mecze dopiero 11 stycznia.

Wyniki spotkań w grupie 1 II ligi kobiet coraz łatwiej przewidzieć. W miniony weekend rozegrano sześć spotkań, w których wygrywali faworyci. Szczególnie udany był to czas dla siatkarek Piasta Szczecin, które wygrały w zaległym spotkaniu 3:1 z Sokołem Mogilno, oraz 3:0 z Czarnymi w Słupsku. Szczecinianki straciły w tych dwóch spotkaniach tylko jednego seta i dodały do swego dorobku kolejnych sześć punktów, umacniając się na 4. miejscu w tabeli. Swoje mecze solidarnie wygrali lider i wicelider tabeli. Zawisza Sulechów rozbił w Bydgoszczy rezerwy bydgoskiego Pałacu, a Joker Świecie nie dał szans we własnej hali Energetykowi Poznań. Oba te zespoły mają już pewne miejsce w play-off, ale rywalizacja o 1. lokatę po rundzie zasadniczej będzie trwała do końca. Sokół Mogilno w ten weekend oprócz porażki z Piastem przegrał również w Gdańsku z Gedanią i z pewnością nie będzie miał spokojnych świąt. Tym bardziej, że strata mogilanianek do 6. w tabeli Orła Elbląg wzrosła do czterech punktów. Siatkarki Orła wygrały we własnej hali 3:1 z RSMS Police.

Zobacz również:
Wyniki 15. kolejki oraz tabela gr. 1 II ligi kobiet

W zaciętej walce w czubie tabeli grupy 2 na czoło wysunął się Sokół Katowice. Podopieczne trenera Krzysztofa Zabielnego bez większych problemów pokonały 3:0 SMS 2LO Opole i mając 30 punktów na koncie zajmują fotel lidera. O punkt mniej mają prowadzone przez trenera Rafała Kalinowskiego siatkarki rezerw Silesii Volley, które niespodziewanie straciły punkt w Świdnicy. – Nie będę ukrywał, że przed spotkaniem liczyliśmy na zwycięstwo za trzy punkty, ale teraz z perspektywy tego, co działo się podczas meczu myślę, że musimy być zadowoleni z wywalczonych dwóch, i to bardzo – przyznał po meczu trener Silesii. Dwa punkty straty do lidera ma AZS Politechnika Śląska Gliwice, który pokonał w Częstochowie Politechnikę 3:0. W innym meczu pod jasną Górą Częstochowianka i MCKiS Jaworzno podzieliły się punktami, ale to goście wyjeżdżali bardziej zadowoleni po wygranym tie-breaku. – Zespół z Jaworzna w pełni zasłużył na to zwycięstwo. My zagraliśmy strasznie niekonsekwentnie. Rozegraliśmy dwa bardzo dobre sety, jednak niestety też trzy bardzo słabe – podsumował szkoleniowiec Częstochowianki, Adam Łyczko. Oba zespoły mają teraz po 26 punktów, ale wyżej w tabeli dzięki lepszemu bilansowi setów jest zespół z Jaworzna. W ostatnim spotkaniu minionego weekendu w grupie 2 UKS Krzanowice wygrał u siebie 3:1 z SMS PZPS 2 Sosnowiec i umocnił się na 6. miejscu w tabeli.



Zobacz również:
Wyniki 13. kolejki oraz tabela gr. 2 II ligi kobiet

W grupie 3 najwięcej emocji w miniony weekend było w Łasku, gdzie ŁMLKS pokonał po tie-breaku wicelidera tabeli AZS LSW Warszawa. – Konsekwentnie realizowałyśmy założenia taktyczne nakreślone przez trenera przed meczem – powiedziała Maja Nowicka, kapitan Łaskovii, bo taka jest nowa nazwa zespołu z Łasku. – W tym spotkaniu brakowało nam przede wszystkim wiary w siebie i takiej radości z gry, która bardzo pomaga całemu zespołowi. Generalnie, mamy tą drugą rundę pod górkę – stwierdziła Agata Jung, trener LSW. W pozostałych czterech spotkaniach emocji było już mniej, wszystkie kończyły się w trzech setach. Nike Ostrołęka nie sprostała we własnej hali liderowi rozgrywek z Torunia i spadła na 5. miejsce w tabeli. Zacięte dwa sety rozegrały w Warszawie zespoły AZS AWF UKSW i MMKS Łęczyca. W obu górą po emocjonujących końcówkach wychodziły gospodynie, które w trzecim secie rozbiły już rywalki do 13. Większych problemów z odniesieniem zwycięstwa w Ozorkowie nie miał zespół AS Politechniki Warszawskiej, a Łódzki Klub Sportowy pokonał we własnej hali 3:0 czerwoną latarnię ligi, Sobieskiego Lublin. Niewiele brakowało, a ŁKS przegrał by trzecią partię, w której goście prowadzili już 24:20. Wówczas jednak nastąpiła niesamowita seria zagrywek Joanny Wiatr, która dała łodziankom zwycięstwo. – Wchodząc na zagrywkę wierzyłam jeszcze, że możemy to wygrać, miałam w głowie tylko jedną myśl, że muszę zagrać pięć asów serwisowych – mówiła po spotkaniu bohaterka tego meczu.

Zobacz również:
Wyniki 13. kolejki oraz tabela gr. 3 II ligi kobiet

Największą niespodzianką nie tylko w grupie 4, ale w ogóle w II lidze kobiet, była w miniony weekend przegrana Wisły Kraków w Proszowicach. Zespół Lesława Kędryny, który wygrał ostatnio w Krośnie, tym razem dość gładko uległ niżej notowanemu zespołowi z Proszowic. Strata Wisły do czołowych dwóch drużyn tabeli znów więc wzrosła, tym bardziej, że zarówno Karpaty jak i Szóstka swoje mecze pewnie wygrały. Zespół z Biłgoraja pokonał 3:1 na wyjeździe Patrię Sędziszów Małopolski, a Karpaty nie dały żadnych szans w Tomaszowie Lubelskim Tomasovii. Nie zwalnia tempa tarnobrzeska Siarka, która tym razem rozgromiła we własnej hali beniaminka z Wieliczki. To czwarta z rzędu wygrana podopiecznych Andrzeja Dróbkowskiego, które punktami zrównały się już z krakowską Wisłą. W ostatnim meczu Dalin Myślenice pokonał we własnej hali 3:0 Jedynkę Tarnów i dzięki temu obronił 6. pozycję w tabeli. W miniony weekend pauzował zespół Bolesława Rzeszów.

Zobacz również:
Wyniki 16. kolejki oraz tabela gr. 4 II ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2011-12-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved