Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM, gr. F: Skra umocniła się na pozycji lidera

LM, gr. F: Skra umocniła się na pozycji lidera

fot. archiwum

Tylko w pierwszym secie udało się zawodnikom ACH Volley Ljubljana nawiązać wyrównaną walkę ze Skrą Bełchatów - Słoweńcy przegrali go dopiero na przewagi. Pozostałe dwie partie wyraźnie padły łupem mistrza Polski, który umocnił się na pozycji lidera gr. F.

Mecz udanie dla gospodarzy otworzył atak ze środka Milana Rašicia. Skuteczne zagrania Słoweńców zbudowały trzypunktową przewagę (4:1). Jednak od tego momentu walka stała się wyrównana, a gra toczyła się punkt za punkt. Na pierwszą przerwę techniczną z dwupunktowym prowadzeniem schodziła drużyna Ach Volley. Stan seta wyrównał Mariusz Wlazły, popisując się asem serwisowym (9:9). W kolejnych akcjach kibice w Ljubljanie oglądali głównie wymianę mocnych ataków w wykonaniu skrzydłowych. Bełchatowianie nie potrafili zbudować większej przewagi, a po błędzie Bartosza Kurka w polu zagrywki to podopieczni trenera Kolakovicia na drugiej przerwie prowadzili 16:15. Przewagę tę Słoweńcy utrzymywali dość długo, ale Skra nie poddawała się i zdołała odrobić straty, doprowadzając do stanu 23:23. Końcówka tej partii była bardzo wyrównana, a o jej losach zdecydował Mariusz Wlazły, który ustrzelił zagrywką Dana Lewisa i ustalił wynik seta na 34:32 dla bełchatowian.

Drugą odsłonę lepiej rozpoczęli zawodnicy mistrza Polski – po udanym dwubloku Skry oraz błędzie w ataku Słoweńca, polska drużyna prowadziła 3:1. Bełchatowianie konsekwentnie utrzymywali wypracowaną przewagę, a dzięki uważnie grającym na środku Plińskiemu i Kłosowi udało im się zwiększyć przewagę do trzech oczek (7:4). Chwila nieuwagi w szeregach bełchatowskiego zespołu spowodowała, że podopieczni Igora Kolakovicia zmniejszyli przewagę do jednego punktu (10:11), jednak pojedynczy blok Michała Bąkiewicza oraz punktowy serwis Wlazłego pozwoliły Skrze wrócić do kilkupunktowego prowadzenia. Dalsza część seta, to zdecydowana przewaga polskiej ekipy i to w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Wlazły i spółka uzyskali aż ośmiopunktową przewagę (21:13), a zawodnicy Volley Ljubljana, mimo iż starali się jeszcze dogonić Polaków, nie byli w stanie zniwelować strat. Błąd w zagrywce Alena Šketa dał Skrze piłkę setową, a partię numer dwa zakończył Bartosz Kurek atakiem z szóstej strefy (25:18).

Trzecią i ostatnią część meczu, rozpoczął atak z lewego skrzydła Alena Šketa. Bełchatowianie i tym razem już na początku wypracowali sobie przewagę (5:3, 6:4), co pozwoliło im prowadzić w miarę spokojną grę. Dobrą grę pokazał Bąkiewicz, a po drugiej stronie siatki mnożyły się błędy, przede wszystkim w wykonaniu Šketa. Na drugiej przerwie technicznej bełchatowianie mieli już w zapasie sześć punktów i wydawało się, że nic nie przeszkodzi im w wygraniu tego spotkania (16:10). Podobnie, jak w poprzednim secie, gospodarze próbowali jeszcze nawiązać walkę, ale udało im się jedynie zmniejszyć dystans punktowy do trzech oczek i nieco urozmaicić grę efektownymi atakami. Piłkę meczową dał polskiej drużynie skuteczny atak Aleksandra Atanasijevicia, a mecz zakończył Alen Šket, popełniając błąd w polu serwisowym (25:21). PGE Skra Bełchatów wraca więc ze Słowenii z trzema punktami, dzięki którym umocniła się na fotelu lidera grupy F Ligi Mistrzów.



Ach Volley Ljubljana – PGE Skra Bełchatów 0:3
(32:34, 18:25, 21:25)

Składy zespołów:
ACH Volley: Flajs (10), Sket (18), Kamnik (2), Vincic (1), Kovecević (5), Rasić (10), Lewis (libero) oraz Komel (1), Klobucar, Cebulj (3), Ropret i Simac
Skra: Wlazły (22), Pliński (5), Kłos (6), Kurek (20), Falasca (3), Bąkiewicz (5), Zatorski (libero) oraz Kooistra, Milczarek, Cupković, Woicki i Atanasijević (1)

Zobacz również:
Wyniki 4. kolejki i tabela gr. F Ligi Mistrzów

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-12-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved