Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Awantura o cios w nos, czyli zero tolerancji dla bandytyzmu

Awantura o cios w nos, czyli zero tolerancji dla bandytyzmu

fot. archiwum

O bójce podczas meczu siatkarskiej pierwszej ligi między Adamem Michalskim a Bartłomiejem Neroja głośno jest już w całym kraju. - Nasze decyzje na pewno będą ostre, a kary dla zawodników dotkliwe - zapewnia szef wydziału dyscypliny PZPS.

GTPS Gorzów przegrał w sobotę ósmy mecz z rzędu w pierwszej lidze (dodatkowo raz w Pucharze Polski). Tym razem do Gorzowa przyjechali siatkarze Energetyka Jaworzno i wygrali pewnie 3:1. Po sobotnim meczu nikt nie mówi jednak o strasznym kryzysie, który dopadł gorzowską drużynę, tylko o bójce po spotkaniu.

Przypomnijmy. Gdy zawodnicy tradycyjnie przybijali sobie piątki, dwaj siatkarze GTPS z ekstraklasową przeszłością – Dariusz Szulik i Bartłomiej Neroj – rozpoczęli gorącą wymianę zdań ze środkowym ekipy z Jaworzna Adamem Michalskim. Neroj szarpnął przeciwnika za koszulkę, w rewanżu Michalski wyprowadził cios otwartą dłonią w twarz Neroja. Gorzowianin zszedł z parkietu z zakrwawionym nosem. Zawodnicy przez chwilę ganiali się jeszcze po parkiecie, próbując wyrównać rachunki.

Neroj i Michalski zdarzenia nie komentowali. Dariusz Szulik wyjaśniał: – Zaczęło się w czwartym secie. Zwróciłem uwagę rozgrywającemu z Jaworzna, żeby radość okazywał w swoim gronie. Wulgarnie odezwał się do mnie jego kolega z nr 6 [Michalski – red.].



– Z trenerem GTPS Rolandem Dembończykiem graliśmy kupę lat w siatkówkę, zdobywaliśmy mistrzostwa dla Mostostalu. Mogłoby iskrzyć pod siatką nie wiadomo jak, ale po meczu podaje się rękę – podkreślał chwilę po meczu trener Jaworzna Sławomir Gerymski.

Nie pozostawił na swoim zawodniku suchej nitki: – Przez gówniarza nie mogę się cieszyć ze zwycięstwa i z całej, świetnej dla nas pierwszej rundy. Nie chcę takich zawodników w mojej drużynie. Michalski na pewno zostanie zawieszony, już przez klub – zapowiadał na gorąco "Gerym".

Wczoraj Gerymski wypowiadał się już w innym tonie i bronił zawodnika. – Wcześniej znałem sytuację tylko z opowieści. Po tym, jak zobaczyłem u was nagranie, muszę przyznać, że Adam został sprowokowany. Nie ma tłumaczenia dla uderzenia w nos Neroja. To będę negował. Ale nie bił bez powodu, jak to mi wcześniej wykładano – bije się w pierś trener Energetyka.

Dziś działacze z Jaworzna jadą do Warszawy na spotkanie w sprawie regulaminu pierwszej ligi. Tam chcą poruszyć temat awantury na forum związku.

Jak sytuację komentuje gorzowski klub? Krzysztof Śmigiel, wiceprezes zarządu GTPS: – Stało się coś, co nie powinno się stać.

Wczoraj zarząd spotkał się z drużyną. Wcześniej działacze rozmawiali we własnym gronie: – W pierwszej kolejności myślimy o ukaraniu finansowo zawodników za brak wyników. Później pomyślimy o karze dla tych, którzy uczestniczyli w awanturze – powiedział nam Śmigiel. Dziś klub ma wydać oficjalne oświadczenie.

Na ruchy zarządów klubów z Gorzowa i Jaworzna czekają działacze ze związku.
– Poczekamy, jak one odniosą się do tego zdarzenia – przyznał wczoraj "Gazecie" Jacek Kasprzyk, przewodniczący wydziału dyscypliny w Polskim Związku Piłki Siatkowej.

Kasprzyk zapewnia jednak, że wydział dyscypliny też zajmie się sprawą. Jeszcze przed pierwszą kolejką po świątecznej przerwie (zaplanowano ją na 7 stycznia).
– Widziałem materiały filmowe z tego zdarzenia. Czekamy na protokół z meczu, zobaczymy, jak opisali to sędziowie. W pierwszej kolejności powinny zareagować kluby, ukarać zawodników przykładną karą np. finansową. My też podejmiemy jakieś decyzje, na pewno będą ostre. Być może będzie to miesiąc, może trzy miesiące bezwzględnego zakazu gry w jakichkolwiek siatkarskich rozgrywkach. Pierwszy raz widziałem takie coś. Bandytyzmu na parkietach w Polsce tolerować nie będziemy – komentuje Kasprzyk.

Andrzej Lemek z wydziału sędziów PZPS: – W niedzielę spotkał się zarząd związku. Ta awantura była głównym tematem zakulisowych rozmów. Całe siatkarskie środowisko jest wzburzone tą sprawą i nie może uwierzyć w to, co się w Gorzowie stało.

Nieoficjalnie wiemy, że działacze związku mieli wczoraj telefonicznie zasugerować zarządcom obu klubów, że jeśli same przykładnie nie ukarzą zawodników, związkowe sankcje będą bardzo dotkliwe.

* autorem tekstu jest Kamil Siałkowski (sport.pl )

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-12-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved