Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Akademicy z Olsztyna lepsi od kędzierzyńskiej ZAKSY

PlusLiga: Akademicy z Olsztyna lepsi od kędzierzyńskiej ZAKSY

fot. archiwum

Niezwykle cenne trzy punkty zdobyli akademicy z Olsztyna. Podopieczni Tomaso Totolo w 9. kolejce spotkań pokonali lidera męskiej ekstraklasy, ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle 3:1. Była to druga z rzędu porażka ekipy Krzysztofa Stelmacha.

Mecz rozpoczął się od wyrównanej gry po obu stronach siatki. Wyniki 2:2, 4:4 wskazywały, że będzie to zacięte spotkanie. Pierwsze prowadzenie gospodarzy nastąpiło po udanym bloku na atakującym Kędzierzyna-Koźla (6:5). Tą minimalną przewagę akademicy utrzymali do pierwszej przerwy technicznej. Przyjezdni, którzy przystąpili do tego meczu w roli faworyta szybko rozpoczęli odrabianie strat. As serwisowy Guillame Samiki wyprowadził kędzierzynian na dwupunktowe prowadzenie – 10:8. Akademicy mieli ogromne problemy ze skończeniem ataku, co bardzo szybko wpłynęło na wynik w pierwszej odsłonie. Atak Dawida Guni zniwelował część strat (10:14), ale to ZAKSA schodziła na drugą przerwę techniczną przy wyniku 16:10. Po stronie przyjezdnych nie zawodził Antonin Rouzier, który kończył praktycznie każda piłkę posłaną mu przez Pawła Zagumnego. Po jego kolejnym ataku (18:11) o czas poprosił trener AZS-u. Końcowe fragmenty seta również należały do ekipy przyjezdnej. Skutecznym blokiem zdobyli 22 punkt kędzierzynianie, a po zepsutej zagrywce Guillermo Hernana cieszyli się ze zwycięstwa 25:17.

Druga partia rozpoczęła się od punktowego serwisu Michała Ruciaka. Olsztynianie znów popełniali proste błędy w ataku przez co goście uzyskali prowadzenie 4:2. Nie trwało ono jednak długo. Akademicy doprowadzili do remisu po 6, a po asie serwisowych Wojciecha Ferensa zeszli na przerwę techniczną przy prowadzeniu 8:7. Walka punkt za punkt toczyła się do kolejnej przerwy. Po stronie gospodarzy nie do powstrzymania był młody atakujący Bartosz Krzysiek. To dzięki jego skutecznym atakom gospodarze wygrywali 18:16. Po ataku Igora Yudina (19:16) o czas poprosił szkoleniowiec ZAKSY. Nie zmieniło to jednak oblicza drużyna z Olsztyna. Ferens zdobył kolejny punkt atakiem na 23:20, a po chwili jego kolega Krzysiek wywalczył piłkę setową dla akademików – 24:21. Seta zakończył błąd podwójnego odbicia po stronie kędzierzynian. Tym samym w meczy był już remis – 1:1.

Atak Guillame Samiki otworzył wynik w trzeciej odsłonie. Gospodarze uzyskali dwupunktowe prowadzenie bo błędzie Rouzier – 7:5. Podczas przerwy technicznej przewaga gospodarzy zmalała do jednego „oczka". Kędzierzynianie wrócili na boisko bardzo skoncentrowani, a niezawodny Antonin Rouzier zdobywał kolejne punkty dla swojej drużyny. ZAKSA uzyskała kilkupunktową przewagę – 11:8. Prowadzenie gości z czasem zaczęło wzrastać. Gospodarze zniwelowali część strat po asie Łukasza Kadziewicza (10:13). Seria błędów, tym razem po stronie gości wymusiła wzięcie czasu przez trenera Krzysztofa Stelmacha. Akademicy przegrywali już tylko jednym punktem. Przy niesamowitym dopingu olsztyńskiej publiczności gospodarze złapali wiatr w żagle i po ataku Ferensa prowadzili 16:14. W tej części seta ZAKSA nie potrafiła zatrzymać blokiem skutecznie grających gospodarzy. Kiwką zdobył kolejny punkt Bartosz Krzysiek (20:15), a o czas poprosił zdenerwowany trener przyjezdnych. Przy stanie 20:18 lekkie urazu doznał Igor Yudin. W jego miejsce pojawił się Paweł Siezieniewski. Antoin Rouzier silnym zbiciem z 2 linii doprowadził do remisu – 22:22. To jednak było zbyt mało. As serwisowy Krzyśka zakończył seta – 25:23, a on sam wyrastał na lidera w swoim zespole.



Dwa punkty przewagi osiągnęli goście na początku seta – 4:2. Autowy atak Wojciecha Kaźmierczaka zniwelował straty gospodarzy (5:5). ZAKSA nie zamierzała jednak odpuszczać. Po skutecznej zagrywce, goście schodzili na przerwę techniczną z prowadzeniem 8:5. Przewaga przyjezdnych utrzymywała się przez dalszą część seta – 11:8. Kadziewicz dał sygnał do odrabiania strat i ku zdziwieniu zawodnikom Kędzierzyna-Koźla na tablicy był remis po 11. O czas poprosił Krzysztof Stelmach. Przyniosło to efekty. Goście poprawili skuteczność ataku i uzyskali minimalne prowadzenie – 16:14. Dwa punkty przewago utrzymywały się jeszcze przez jakiś czas w tym secie – 18:16, 19:17. Gdy wydawało się iż wszystko zmierza do piątego seta Bartosz Krzysiek wziął ciężar gry na swoje barki po stronie akademików. Po jego potężnym ataku gospodarze uzyskali prowadzenie (20:19). Nerwową końcówkę mieli okazję obserwować kibice zgromadzeni w hali Urania. Po zepsutej zagrywce Wojciecha Winnika kędzierzynianie mieli pierwszego setbola (24:23). Kolejnego po skutecznym bloku na Ferensie – 25:24. To była końcówka dla ludziach o mocnych nerwach. Wojnę nerwów wygrali gospodarze, pomimo kilku piłek setowych po stronie gości. Bohater dzisiejszego meczu Bartosz Krzysiek zakończył mecz udanym atakiem z prawego skrzydła – 32:30.

Mecz na pewno mógł się podobać kibicom zgromadzonym na hali Urania. Jest to niewątpliwie sensacja, której mało kto mógł się spodziewać. Gospodarze po raz kolejny udowodnili, że są w stanie powalczyć nawet z tak silnym rywalem jakim jest ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. Należy również zwrócić uwagę na Bartosza Krzyśka, który w tym spotkaniu zagrał jak klasowy i doświadczony atakujący, a mało kto wie iż to dopiero 21-letni chłopak. Czy to tylko zadyszka ZAKSY? Przekonamy się o tym w kolejnych meczach.

Indykpol AZS Olsztyn – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3:1
(18:25, 25:21, 25:23, 32:30)

Składy zespołów:
Indykpol AZS Olszyn:
Guillermo Hernán, Wojciech Ferens, Igor Yudin, Dawid Gunia, Łukasz Kadziewicz, Bartosz Krzysiek, Marcin Mierzejewski (libero) oraz Wojciech Winnik, Piotr Łukasik, Paweł Siezieniewski i Gaca.
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle:
Antonin Rouzier, Paweł Zagumny, Jurij Gladyr, Guillaume Samica, Wojciech Kaźmierczak, Michał Ruciak, Piotr Gacek (libero) oraz Serhiy Kapelus i Grzegorz Pilarz.

Zobacz również:
Wyniki 9. kolejki spotkań oraz tabelę PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-12-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved