Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga M: Błękitni nie dali rady AKS-owi Rzeszów

II liga M: Błękitni nie dali rady AKS-owi Rzeszów

fot. archiwum

Tylko trzy sety oglądali kibice zebrani w Ropczycach Miejscowi Błękitni w trzech setach ulegli faworyzowanym rzeszowianom. Mecz jednak nie był do końca jednostronnym widowiskiem, gdyż gospodarze ambitnie próbowali walczyć w każdym z setów.

Początek pojedynku był bardzo wyrównany. Po stronie Błękitnych dobrze funkcjonował blok, a w ataku skuteczny był lider miejscowych – Paweł Rusin. Rzeszowianie zdołali jednak odskoczyć na trzy punkty (12:9), po dwóch asach serwisowych Tomasza Kowalskiego i o czas zmuszony był poprosić trener ropczyczan – Michał Betleja, który w tym spotkaniu wystąpił na pozycji libero w swoim zespole. Po przerwie sytuacja na boisku zmieniała się jak w kalejdoskopie – dwa ataki Rusina spowodowały, że przewaga AKS-u stopniała do jednego „oczka”, lecz chwilę potem goście prowadzili już 17:12. Wtedy ocknęli się zawodnicy z Ropczyc i ponownie dogonili przeciwnika. W ataku „szalał” Rusin, a o czas poprosił trener Artur Łoza. Końcówka należała jednak do przyjezdnych – blok Nożewskiego na Korycińskim zakończył pierwszą partię spotkania.

Kolejna odsłona rozpoczęła się po myśli Błękitnych. Blok Godka na Pałce sprawił, że na tablicy widniał wynik 5:3. Warto podkreślić, że na środku siatki dobrze spisywał się zawodnik AKS-u Rzeszów – Dawid Dryja, który dostawał bardzo dużo piłek od swojego rozgrywającego i zdecydowaną większość z nich zamieniał na punkty. Właśnie po ataku Dryji młodzi rzeszowianie wyszli na prowadzenie 8:7, a po bloku Peszki dopisali na swoim koncie kolejne „oczko”. Drużyna z powiatu ropczycko – sędziszowskiego zdołała jeszcze wyjść na prowadzenie w secie – Mateusz Sroka przebił piłkę palcami, a ta spadła po stronie rywala w boisko, co spowodowało duże zdenerwowanie trenera przyjezdnych – Artura Łozy. Reprymenda najwyraźniej pomogła, gdyż AKS wyrównał stan seta i wyszedł na prowadzenie, którego nie stracił już do końca partii. Ostatni punkt zdobył atakiem z szóstej strefy Kamil Długosz.

W początkowej fazie trzeciego seta toczyła się po raz kolejny wyrównana walka. As Długosza spowodował, że goście odskoczyli na dwa oczka, a później zdołali jeszcze powiększyć przewagę i utrzymać ją już do samego końca. W końcówce żółtą kartką został ukarany drugi rozgrywający miejscowych – Damian Sąpór i w tym momencie stało się jasne, że Błękitni mają już niewielkie szanse na zwycięstwo (23:17). Sytuację próbował jeszcze ratować Rusin, posyłając dwa asy serwisowe. O czas poprosił trener Łoza, lecz zaraz po nim młody przyjmujący gospodarzy pomylił się i to siatkarze AKS-u Rzeszów mogli cieszyć się z wyjazdowego zwycięstwa.



Błękitni Ropczyce – AKS Rzeszów 0:3
(22:25, 20:25, 20:25)

Składy zespołów:
Błękitni: Sroka, Rusin P., Stojek, Róg, Godek, Goryl, Betleja (libero) oraz Koryciński, Sąpór, Kochan, Rusin W.
AKS: Kowalski, Peszko, Dryja, Pałka, Długosz, Nożewski, Świst (libero)

Zobacz również:
Wyniki 13. kolejki spotkań oraz tabela II ligi mężczyzn gr. 4

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-12-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved