Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Martyna Kozińska: Plażówka w wykonaniu żeńskim jest widowiskowa

Martyna Kozińska: Plażówka w wykonaniu żeńskim jest widowiskowa

fot. archiwum

Poznaliśmy mistrzynie Polski seniorek w siatkówce plażowej. - Nie wiadomo jak wyglądałaby klasyfikacja po rozegraniu turnieju finałowego, dlatego odczuwam pewien niedosyt - mówi Martyna Kozińska, zdobywczyni brązowego medalu.

Cieszysz się z brązu?

Martyna Kozińska: Oczywiście, uważam, że brązowy medal to świetna sprawa i chciałabym podziękować jeszcze raz Agatce Oleksy, mojej partnerce. Niestety jednak nie tak wyobrażałam sobie zdobycie pierwszego medalu mistrzostw Polski seniorek. Tak naprawdę z trudem używam tutaj słowa "zdobycie", ponieważ bardziej pasowałoby "przyznanie". Wiadomo jak jest w sporcie – od uzyskanego tytułu bardziej cieszy sama droga, jaką pokonało się żeby go zdobyć. Nie czuję się w pełni medalistką. Nie wiadomo jak wyglądałaby klasyfikacja po rozegraniu turnieju finałowego, dlatego mogę śmiało powiedzieć, że odczuwam pewien niedosyt.

Wnioskując po tym co mówisz, turnieje mistrzostw Polski są niezbędne.



Oczywiście, że są potrzebne. Uważam, że należy zacząć od podstawowej sprawy, czyli organizacji jakichkolwiek turniejów żeńskich w Polsce. Nie ukrywajmy, że powoli ta dyscyplina staje się niszową. Nie tak miał wyglądać rozwój kobiecej plażówki. Zamiast progresu, cofamy się do początków. Umówmy się, że cztery turnieje to trochę mało. Zawodniczki, działacze i ogólnie siatkówka plażowa potrzebuje przeprowadzenia pełnometrażowego cyklu rozgrywek. To, czy uda się przeprowadzić mistrzostwa Polski w normalnej formie, zależy przede wszystkim od reform przeprowadzonych w przepisach organizacji turniejów przez PZPS oraz od hojności i angażu sponsorów. Jak wiadomo, takowych nie będzie bez współpracy i zainteresowaniu się dyscypliną przez media. Tak więc czas pokaże, czy uda się uratować podupadający system kobiecej plażówki.

Tymczasem męska odmiana siatkówki plażowej w Polsce pnie się w górę. Kobiety kibiców nie interesują?

Z moich informacji wynika, że ta dyscyplina wcale nie cierpi na brak zainteresowania, a jedynie brak odpowiedniego marketingu. W Polsce organizowanych jest wiele cykli turniejowych dla amatorów, gdzie nie brakuje chętnych ani do gry ani do włożenia środków na te cele. Sęk tkwi w tym, że należy dojść do porozumienia, a to już niestety leży w gestii ludzi na szczeblu. Skoro potrafi się znacząco wypromować męską plażówkę, damską zapewne też powinno się udać. Kilka reklam, akcja promująca w internecie i interes powinien ruszyć. Potrzeba tylko zaangażowanego i w miarę orientującego się w branży człowieka, który zajmie się pozyskiwaniem środków. Zapewniam, że plażówka w wykonaniu żeńskim jest widowiskowa. Myślę, że szczególnie zgodzi się ze mną męska część widowni (śmiech).

Skoro jest medal, to powinny też być nagrody…

Nie wiadomo mi nic o żadnych nagrodach. Nie wiem też, jak wygląda procedura w takim przypadku, gdyż pierwszy raz jestem w takiej sytuacji.

Rozmawiał: Maciej Nowocień

źródło: beachvolleyball.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-12-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved