Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: W Wieluniu tradycyjnie pięć setów

I liga M: W Wieluniu tradycyjnie pięć setów

fot. archiwum

Dobiegła końca pierwsza runda spotkań, zawodnicy Siatkarza przyzwyczaili już swoich kibiców do pięciosetowych pojedynków. Nie inaczej było teraz, po bardzo zaciętym spotkaniu gospodarze pokonali outsidera z Lubina.

Goście rozpoczęli nerwowo popełniając kilka błędów własnych, co pozwoliło gospodarzom od początku prowadzić (4:2). Dwa skuteczne ataki Lubina na skrzydłach i po chwili był remis (4:4). Potrójny blok stanął na drodze Szymona Piórkowskiego i ponownie dwa oczka przewagi były po stronie gospodarzy (7:5). Tomasz Tomczyk zaatakował w antenkę, a następnie Kordysz zatrzymał blokiem Mikołaja Sarneckiego i dał prowadzenie lubinianom (7:8). Kolejne akcje to błędy własne wielunian i goście powiększyli swoją przewagę (11:13). Gospodarze nie byli w stanie skończyć ataku, co zawodnicy z Lubina bez problemów przekuli na punkty z kontr (12:17). Trener Wasilkowski w krótkim czasie wykorzystał dwie przerwy. Po drugim czasie Wielunianie, głównie dzięki zagrywką Martina Vlk’a, odrobili cztery punkty (16:17). Maciej Kordysz, który w Wieluniu rozegrał sezon w PlusLidze, czuł się jak u siebie i skutecznie kończył swoje ataki, kiedy skończył jedną z dłuższych akcji meczu, lubinianie ponownie odskoczyli na trzy oczka (20:17). Zawodnicy Siatkarza poprawili skuteczność w ataku, dzięki czemu doprowadzili do remisu 21:21, a po bloku na Damianie Dykasie wyszli na prowadzenie 22:21. Nieporozumienie na linii Schamlewski – Matejczyk i Lubin odzyskał prowadzenie (23:22). Wielunianie doprowadzili jeszcze do remisu (23:23), ale skuteczniejsi w końcówce byli goście, seta ostatecznie zakończył atakiem Michał Żuk, który kilka chwil wcześniej pojawił się na placu gry (23:25).

Początek drugiej partii to do stanu 7:7 gra punkt za punkt, spowodowana głownie psutymi zagrywkami po stronie gospodarzy. Wielunianie kolejny raz wpadli w niemoc ataku, a po stronie gości wzorowo funkcjonowała relacja blok obrona. Jarosław Lech zastąpił Mikołaja Sarneckiego na pozycji atakującego, Piórkowski zatrzymał pojedynczym blokiem właśnie Lecha i Lubin prowadził 12:8. Na placu gry pojawił się również Adrian Buchowski, który zastąpił Martina Vlk’a, młody przyjmujący dobrze wprowadził się do gry i skończył dwa kolejne ataki zmniejszając przewagę przyjezdnych (10:12). Marcin Kudłacik przeszkadzał w rozegraniu Klucznikowi, a następnie Lech ponownie został zatrzymany przez Piórkowskiego i Lubin prowadził czterema oczkami (10:14). Lech zaatakował z pierwszej strefy w aut i na boisko powrócić musiał Mikołaj Sarnecki (12:17). Mateusz Kucharski skończył kontrę na środku i goście prowadzili już sześcioma punktami (14:20). Adrian Buchowski zdobył punkt z przechodzącej piłki, a następnie Maciej Kordysz został ukarany żółtą kartką za niesportowe zachowanie i połowa strat wielunian została zniwelowana (17:20). Szymon Piórkowski nie przebił się przez szczelny potrójny blok gospodarzy i Siatkarz odrobił kolejne oczko (20:22). Mikołaj Sarnecki skończył piłkę wracającą po obronie Kordysza i z przewagi pozostał tylko punkt (23:24). Wielunianie mogli doprowadzić do remisu, Sarnecki miał kontrę w górze, ale nie trafił w pomarańczowe pole i to goście cieszyli się z wygranego seta (23:25).

Trzecią partię od mocnego uderzenia rozpoczęli wielunianie, którzy po bloku na Kucharskim prowadzili 3:0. Długo jednak nie cieszyli się z prowadzenia, błędy własne oraz blok Kucharskiego na Kudłaciku i był remis (3:3). Vlk dwukrotnie obił blok na lewym skrzydle, a następnie Mikołaj Sarnecki zablokował Piórkowskiego i ponownie gospodarze prowadzili trzema oczkami (7:4). Na tym etapie spotkania zawodnicy gospodarzy byli nie do zatrzymania w ataku, dzięki czemu skrupulatnie powiększali swoją przewagę (11:6). Swoje punkty zagrywką dorzucił jeszcze Bartłomiej Matejczyk, rozgrywający Siatkarza najpierw zagrał asa, a następnie trafił Macieja Kordysza (15:9). Wielunianie w dalszym ciągu bezlitośnie wykorzystywali błędy gości i cały czas powiększając przewagę, spokojnie wygrali seta (25:12).



W czwartym secie lubinianie podnieśli się po nokaucie i ponownie nawiązali wyrównaną walkę, po ataku Kucharskiego ze środka prowadzili jednym punktem (3:4). Przy dobrej zagrywce Mikołaja Sarneckiego, kierowanej w libero, gospodarze odskoczyli na dwa oczka (6:4). Po błędach własnych wielunian goście odrobili jeden punkt (8:7). Bartłomiej Matejczyk zaatakował blok-aut, a następnie zablokował Macieja Kordysza i przewaga Siatkarza wynosiła już trzy punkty (10:7). Gra punkt za punkt toczyła się do stanu 15:12, kiedy to przy trudnej zagrywce Mikołaja Sarneckiego gospodarze mogli ustawiać szczelny potrójny blok, zdobywając tym elementem cenne punkty (18:12). Kiedy wydawało się, że gospodarze bez nerwów dokończą tego seta Szczerbaniuk zablokował Sarneckiego, a następnie lublinianie skończyli dwie kontry i z przewagi pozostały tylko dwa punkty. W miejsce Sarneckiego ponownie pojawił się Lech, który tym razem lepiej wszedł do gry i kończył swoje kolejne ataki (22:19). Maciej Kordysz najpierw obił blok gospodarzy, a następnie pocelował zagrywką Emila Siewiorka i do odrobienia gościom pozostał tylko punkt (22:21). Martin Vlk zaatakował w taśmę i na tablicy wyników był remis 24:24, a na placu gry nerwowa końcówka. Matejczyk przez całe spotkanie „oszczędzał” środkowych, jednak w tym kluczowym momencie rozegrał do Mateusza Schamlewskiego, który bez problemów skończył atak (25:24). W polu zagrywki stanął Vlk’a, po jego odrzucającej zagrywce Szymon Piórkowski został zablokowany z sytuacyjnej piłki (26:24).

W drużynie Siatkarza na boisku pozostał Lech, który przy dobrych zagrywkach Adriana Buchowskiego kończył piłki na kontrach (4:1). Do zmiany stron zawodnicy grali punkt za punkt (8:5). Po drugiej stronie, dzięki zepsutej zagrywce Schamlewskiego Lubin zdobył jeszcze jedno oczko (8:6) i na tym skończyła się zdobycz punktowa gości w tym meczu. Gospodarze skutecznie blokowali, a Lech kończył kontry (15:6).

W zespole gospodarzy należy wyróżnić zawodników, którzy w kluczowych momentach wchodzili z ławki i brali ciężar gry na siebie, szczególnie Jarosława Lecha i bardzo jeszcze młodego Adriana Buchowskiego. Wielunianie kolejny raz jednak nie wykorzystali atutu własnej hali i gościnnie podzielili się punktami z przyjezdną drużyną.

Siatkarz Wieluń – MKS Cuprum MUNDO Lubin 3:2
(23:25, 23:25, 25:12, 26:24, 15:6)

Składy drużyn:
Siatkarz: Sarnecki, Schamlewski, Tomczyk, Matejczyk, Vlk, Kudłacik, Siewiorek (libero) oraz Leszczawski, Lech, Buchowski, Kałasz
MKS Lubin: Kordysz, Klucznik, Dykas, Piórkowski, Szczerbaniuk, Kucharski Tylicki (libero) oraz Żuk, Węgrzyn, Antosik, Kostecki, Romać

Zobacz również:
Wyniki 11. kolejki oraz tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-12-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved