Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Młoda Liga > Piotr Łukasik: Grać tak jak Bartosz Kurek

Piotr Łukasik: Grać tak jak Bartosz Kurek

fot. archiwum

- Przez to, że mam podobne parametry jak Bartosz Kurek, to on jest dla mnie wzorem. Moim zdaniem, aktualnie jest on najlepszym polskim siatkarzem. Kiedyś chciałbym osiągnąć taki poziom jak on - mówi Piotr Łukasik, przyjmujący Indykpolu AZS Olsztyn.

Nie udało się wam doprowadzić do tie-breaka w spotkaniu z AZS-em Delic-Pol Norwid Częstochowa. Końcówkę czwartego seta przegraliście właściwie przez błędy własne?

Piotr Łukasik: – Niestety, w tym sezonie to jest taka nasza zmora. Nie potrafimy dowieźć do końca wyniku, który jest pewny dla na nas. Wydaje się, że powinniśmy wygrać, na przykład kiedy mamy pięć punktów przewagi. Jednak potem nie wykorzystujemy kontr. Przeciwnik powinien być, że tak powiem wgnieciony w parkiet, a ostatecznie to my przegrywamy.

Nie jest to pierwsza taka sytuacja, kiedy prowadzicie, a końcówki i tak należą do przeciwnika.

– Zgadza się. Takim przykładem jest chociażby mecz z Resovią Rzeszów, kiedy prowadziliśmy 2:0 w meczu. Potem mieliśmy dość pewną końcówkę, bo prowadziliśmy 23:20, a ostatecznie przegraliśmy w tie-breaku 2:3.

Bardzo podobna sytuacja była też w pierwszym secie, kiedy nie wykorzystaliście swoich szans.



– Nie wykorzystujemy swoich szans to prawda. A w meczu z AZS-em Częstochowa w secie trzecim też prowadziliśmy, ale z czasem straciliśmy przewagę. Po drugiej stronie siatki stanął Jakub Nowosielski, który zagrywał lekko. My przyjmowaliśmy zagrywkę, ale nie potrafiliśmy zamienić tego dobrego przyjęcia w punkt.

Zostawmy już temat meczu z Częstochową. Jak to się stało, że zacząłeś grać w siatkówkę?

– W drugiej klasie szkoły podstawowej chodziłem na zajęcia korekcyjne, ponieważ miałem problemy z płaskostopiem, kręgosłupem. Na tych zajęciach pani zauważyła, że potrafię odbijać dobrze piłkę – choć wiadomo, że to są początki. A poza tym mój brat trenował siatkówkę. Poszedłem na trening. Na początku to były zajęcia dwa razy w tygodniu. Zakochałem się w tym sporcie i tak pozostało do dziś.

Jak na co dzień wyglądają wasze treningi?

– W Olsztynie jest to tak zorganizowane, że trenujemy grupami. Jedni trenują z juniorami, inni z zawodnikami II ligi, natomiast ja z Bartkiem Mariańskim trenujemy z seniorami, grającymi w PlusLidze.

Z zawodnikami grającymi w Młodej lidze spotykacie się chwilę przed meczem?

– Dokładnie tak. Nie trenujemy wspólnie. Spotykamy się przed meczem, wsiadamy do busa i przyjeżdżamy na mecz. Myślę, że to też może być powód tego naszej niedyspozycji. Nasze zgranie nie stoi na odpowiednim poziomie i dlatego nie potrafimy dowieźć wyniku do końca.

Co robisz w wolnych chwilach?

– Lubię grać na komputerze, szczególnie w NBA i spotykam się ze znajomymi.

Kto jest Twoim siatkarskim idolem?

– Przez to, że mam podobne parametry jak Bartosz Kurek, to on jest dla mnie takim wzorem. Moim zdaniem aktualnie jest on najlepszym polskim siatkarzem. Kiedyś chciałbym osiągnąć taki poziom jak on.

Autorka wywiadu: Katarzyna Porębska

 

źródło: mlodaliga.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Młoda Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-12-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved