Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Prezes zadowolony z występów swoich zawodników

Prezes zadowolony z występów swoich zawodników

fot. archiwum

Pięciu siatkarzy Jastrzębskiego Węgla wróciło we wtorek z Pucharu Świata w Japonii. Dwóch z nich - Zbigniew Bartman oraz Michał Kubiak - wywalczyło kwalifikację olimpijską. Z sukcesu reprezentacji i gry swoich zawodników zadowolony jest Zdzisław Grodecki.

Jaki był ten turniej w oczach szefa jastrzębskiego klubu? – Wbrew temu, co powiedziałem w studiu Polsatu przy okazji meczu Polska – Włochy, że wygramy Puchar Świata i nie wyobrażam sobie innego scenariusza, to jestem zadowolony z tego drugiego miejsca. Przed turniejem każdy brałby je w ciemno, a wielu pukało się w głowę, kiedy mówiono, że awans na igrzyska z tej imprezy jest możliwy. Nie dość, że prawdopodobnie kadra siatkarzy będzie jedyną reprezentacją Polski w Londynie w grach zespołowych, to jeszcze z dużymi szansami na olimpijskie złoto – przewiduje Zdzisław Grodecki.

Drobnymi rysami na szkle po PŚ pozostają porażki z Brazylią mimo prowadzenia przez dwa i pół seta oraz Rosją przy prowadzeniu 14:9 w tie-breaku. – Zwłaszcza z meczu z Brazylią płynie lekcja, że w każdej dziedzinie trzeba być perfekcjonistą. I po zrealizowaniu celów cząstkowych, a takim były wygrane dwa pierwsze sety, należy doprowadzić dzieło do końca, po mistrzowsku. A co do samej reprezentacji Brazylii, to uważam, że w jej przypadku turniej w Japonii był takim ostatnim pomrukiem bezzębnego lwa – ocenia Grodecki na łamach serwisu sport.pl.

Michał Łasko należał do największych gwiazd turnieju. Rozegrał w zasadzie wszystkie 11 spotkań w pełnym wymiarze, na jakże trudnej pozycji atakującego. Niemal do ostatniej kolejki prowadził zresztą w klasyfikacji na najbardziej skutecznego siatkarza turnieju. Włosi mieli fantastyczne mecze w tym turnieju, pokonali m. in. słynną Brazylię. Awans na igrzyska przekreśliła im w zasadzie porażka z Polską, z którą prowadzili już 2:0. Michał nie miał okazji grać na igrzyskach i zmierzyć się z legendą swojego ojca, który w 1976 r. zdobył w Montrealu złoty medal. Włosi będą jednak faworytem turnieju kontynentalnego, gdzie o awans do igrzysk będą walczyć między innymi z Serbią czy Bułgarią. Punkty rankingowe gwarantują im w razie niepowodzenia także udział w turniejach światowych, gdzie olimpijski awans uzyskać najłatwiej.



Trochę poniżej oczekiwań wypadła w Pucharze Świata reprezentacja USA, która broni tytułu mistrza olimpijskiego w Pekinie. Trzon reprezentacji USA to właśnie siatkarze, którzy grali w finałowym meczu igrzysk z Brazylią (brak tylko Balla). Na nich stawiał początkowo trener reprezentacji USA, ale okazało się, że mistrzowie nie są w najwyższej formie. Wykorzystali to siatkarze Jastrzębskiego Węgla Brian Thornton i Russell Holmes, którzy w połowie turnieju zostali graczami pierwszej szóstki i zostali w niej do końca, co też dobitnie świadczy o ich dobrej postawie. Najcenniejszym sukcesem amerykańskiej ekipy było z pewnością pokonanie Kuby, a obaj gracze z Jastrzębia Zdroju mieli w tym duży udział. Z Kubą będą Amerykanie walczyć w kwalifikacjach kontynentalnych, stąd ta wygrana miała znaczenie nie tylko prestiżowe.

źródło: ksjastrzebskiwegiel.pl, sport.pl

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved