Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Helene Rousseaux powinna być gotowa do gry w kolejnym meczu

Helene Rousseaux powinna być gotowa do gry w kolejnym meczu

fot. archiwum

Drużyna Budowlanych Łódź zakończyła I rundę na 8 miejscu, z dorobkiem 8 punktów. Podopieczne trenera Mauro Masacciego wygrały tylko 3 mecze i jest to wynik poniżej oczekiwań. W żadnym spotkaniu zespół nie zagrał na miarę swoich możliwości.

Największą słabością Budowlanych była nierówna forma właściwie wszystkich zawodniczek. Jeśli któraś błysnęła w jednym meczu, to wpadała "w dołek" już w następnym. Problemem jest słaba gra liderki Karoliny Kosek i niewiele lepsza postawa drugiej kadrowiczki, wciąż niespełnionej nadziei zespołu, Anity Kwiatkowskiej. W ostatnich dwóch sezonach widać było przecież, że jeśli dobrze gra "Kosa", to dobrze gra cały zespół. Rozczarowuje także chorwacka rozgrywająca Ana Grbac, która w minionej rundzie miała tylko pojedyncze sety dobrej gry.

Cztery porażki z rzędu, trudna sytuacja w tabeli (tylko punkt przewagi nad ostatnimi dwoma zespołami Stalą i AZS) oraz problemy ekonomiczne klubu pogłębiają niepokój. W tej sytuacji poniedziałkowy mecz w Pałacu Sportowym przy ul. Skorupki z Gwardią Wrocław (początek o godz. 18) urasta do rangi kluczowego wydarzenia. Łodzianki marzą, aby sezon zasadniczy skończyć w pierwszej szóstce, bo to gwarantuje, że w pierwszej rundzie play-off unikną starcia z gigantami Treflem i Muszynianką. – Ten mecz musimy wygrać i dziewczyny nie rozważają żadnego innego scenariusza – mówi Marcin Chudzik, menedżer Budowlanych. – Po serii spotkań z czołową czwórką wreszcie mamy rywala porównywalnego z nami pod względem umiejętności.

Podstawowe pytanie brzmi: czy będzie mogła zagrać Helene Rousseaux, która w trakcie poniedziałkowego meczu z Dąbrową straciła przytomność, siedząc na ławce. – "Heli" przeszła kompleksowe badania – mówi Marcin Chudzik. – Nie wykazały nic niepokojącego i nie było powodu, żeby zatrzymać siatkarkę w szpital. Zdaniem lekarzy, zasłabnięcie było prawdopodobnie spowodowane osłabieniem i stresem. W środę Belgijkę czeka jeszcze próba wysiłkowa i wieczorem, a najdalej w czwartek przed południem powinna pojawić się na treningu. Wszystko wskazuje więc na to, że Rousseaux pomoże drużynie w poniedziałkowym arcyważnym spotkaniu – dodał menedżer i prezes spółki.



Autor: Marek Kondraciuk – więcej w Dzienniku Łódzkim

źródło: Dziennik Łódzki

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-12-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved