Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Mariusz Bujek: Było nam bardzo ciężko wygrać

Mariusz Bujek: Było nam bardzo ciężko wygrać

fot. archiwum

W spotkaniu na szczycie I ligi kobiet Chemik Police po zaciętym meczu pokonał akademiczki z Krakowa. - Moje dziewczyny zmobilizowały się, ale było nam ciężko wygrać z bardzo dobrym zespołem z Krakowa, który grał świetnie - mówi Mariusz Bujek.

Takiego zaciętego spotkania można było się spodziewać, bowiem grały ze sobą zespoły sąsiadujące w tabeli i prezentujące podobny poziom. – Spodziewałyśmy się, że to nie będzie łatwy mecz. Szczerze mówiąc od początku myślałam, że będzie 3:2 – mówi zadowolona ze zwycięstwa Tamara Kaliszuk. Cieszył się również trener Mariusz Bujek. – Mój zespół dał z siebie 100% i z takiego poziomu będę je rozliczał, bo naprawdę dały z siebie wszystko – mówi szkoleniowiec, który mimo zwycięstwa znalazł również mankamenty w grze swojego zespołu. – Bardzo dużo piłek Małgosia Sobolewska posyłała na pojedynczy blok, albo i bez bloku i ich nie kończyliśmy i to boli, bo dziewczyna grała świetnie, a atakujące tego nie wykorzystywały i to jest błąd. Najważniejsze jest to, że zmienniczki, które weszły zaprezentowały się świetnie, jak zwykle i dzięki nim wygraliśmy – opowiada.

Po pierwszych trzech setach Chemik przegrywał 1:2, ale zdołał doprowadzić do piątego seta i wygrać go bardzo pewnie, bez wielkich emocji. – Po czwartym secie wiedziałyśmy, że to już będzie to, że musimy wyjść na parkiet i zrobić wszystko, by wygrać to spotkanie – mówi skrzydłowa Chemika. – Przegrywaliśmy 1:2, ale dla nas nie miało to żadnego znaczenia, bo musimy wygrać każdy kolejny set, więc nie ma znaczenia, czy przegrywamy 0:2, czy 1:2 i nawet jak się prowadzi 2:0, to ten trzeci set jest najważniejszy. Nie przejmowaliśmy się tym i nawet gdybyśmy przegrywali 0:2 to dalej byśmy grali jak najlepiej, aby wygrać 3:2 – twierdzi Mariusz Bujek, który w czwartym secie dokonał roszad w składzie ściągając z parkietu atakującą Katarzynę Bury i wprowadzając na lewe skrzydło Katarzynę Ostrowską, a po przekątnej z rozgrywajacą grała Tamara Kaliszuk, która we wcześniejszych partiach grała, jako przyjmująca. – Jak mam na boisku Kasię Ostrowską, to mogę zrobić podwójną zmianę z Kasią Bury i Asią Sową i takich zmian dokonałem i to był klucz do zwycięstwa. Jak one dwie wchodzą na boisko, to raz, że mam trzy zawodniczki w ataku, a dwa Asia gra bardzo dobrze z Ewą Kwiatkowską, co skutkowało kilkoma atakami ze środka. Kwiatkowska gra z Sową już cztery lata i znają się jak łyse konie – opowiada Bujek.

Zmiany te w dużej mierze przyczyniły się także do poprawy rozkładu ataku, gdyż wcześniej piłki posyłane były głównie do Tamary Kaliszuk i Katarzyny Bury.
Ja jestem na boisku i nie mam wglądu w to, czy jest więcej środka, czy skrzydeł. Rozgrywająca miała wszystkich do dyspozycji i to ona decydowała. Myślę, że wszystkie zagrałyśmy naprawdę dobrze – mówi Tamara Kaliszuk, która w klubie gra zarówno jako atakująca, jak i przyjmująca, ale jak sama przyznaje zdecydowanie woli grać na ataku. – Bo nie muszę przyjmować, a do tego nie mam techniki, nie byłam szkolona w tym kierunku, ale nie boję się wcale tej pozycji – mówi zawodniczka, która jednocześnie stwierdza, że zmiany pozycji jej nie przeszkadzają. – To jest nauka dla mnie. Im będę wszechstronniejsza, tym więcej może wydarzyć się w mojej karierze.



Teraz przed policzankami spotkanie w Ostrowcu Świętokrzyskim, z miejscowym AZS KSZO, który ostatnio przeżywa wyraźny kryzys, przegrał między innymi z zespołami z Pszczyny i Trzebnicy. – To nie ma znaczenia. Trener Murdza potrafi zmobilizować zespół na każdy mecz i jeżeli upora się z wewnętrznymi problemami, o których mówił w wywiadzie, to myślę, ze ten zespół dalej będzie groźny – mówi Mariusz Bujek. Mamy tydzień na przygotowania, na rozpracowanie przeciwnika, a później musimy wyjść i pokazać swoją siatkówkę i wygrać. – dodaje Tamara Kaliszuk.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-12-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved